mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Życiowy wynik Giermaziaka

Życiowy wynik Giermaziaka

Kuba Giermaziak, kierowca powołanego przez PKN ORLEN pierwszego polskiego zespołu wyścigowego w Porsche Supercup już w drugim sezonie startów stanął na podium w klasyfikacji końcowej serii! Po niezwykle ekscytującym wyścigu zawodnik VERVA Racing Team zapewnił sobie trzecie miejsce w tych prestiżowych mistrzostwach w sezonie 2011.

Życiowy wynik Giermaziaka
To był prawdziwy thriller. Losy końcowej pozycji Kuby rozgrywały się niemal w każdej minucie wyścigu w Abu Zabi. Przed finałową rozgrywką Polak był w bardzo trudnej sytuacji, bo musiał bronić trzeciej pozycji w mistrzostwach przed kierowcami, którzy ruszali przed nim. Na starcie po ostrej walce obronił 9. pozycję i zaczął ścigać rywali. Pierwsze, bardzo ważne rozstrzygnięcie zapadło na samym początku. Nick Tandy, który w tabeli tracił do Polaka tylko jedno oczko popełnił błąd. Walcząc o prowadzenie wpadł na tył Porsche Rene Rasta i uszkodził swoje auto na tyle poważnie, że nie był już w stanie ukończyć wyścigu. Od tej pory w walce o trzecie miejsce liczyli się już tak naprawdę tylko Sean Edwards i Kuba Giermaziak. Aby dopiąć swego musieli jak najwyżej dojechać do mety w nadziei, że przeciwnik zdobędzie jak najmniej punktów.

Sean wyprzedził Norberta Siedlera, a na samym końcu kolega z ekipy Jeroen Bleekemolen przepuścił go na 4. lokatę. Za ich plecami ósmy Kuba najpierw atakował Stefana Rosinę. Pod koniec głównej prostej zrównał się z kolegą z ekipy i wjechał w zakręt minimalnie z przodu, natomiast Stefan ściął szykanę i wrócił na tor przed Giermaziakiem.  Rosina dostał więc karę przejazdu przez pas serwisowy za zyskanie nieuczciwej przewagi, a Kuba przesunął się na siódme miejsce.

Polski kierowca wiedział, że aby obronić podium w mistrzostwach musi za wszelką cenę wyprzedzić jeszcze Siedlera. Pierwsza próba nie powiodła się. Tym razem to Polak ściął szykanę, ale zaraz potem oddał Austriakowi zyskaną w ten sposób pozycję. Drugi atak był już całkowicie zgodny z przepisami, choć walka była ostra. Kierowca VERVA Racing Team przebił się jednak na szóstą pozycję, na której dojechał do mety.

W tej sytuacji Edwardsowi nie pomogły nawet polecenia zespołowe. Choć kolega z ekipy tolimit oddał mu czwartą lokatę i Anglik dzięki temu zrównał się w punktacji z kierowcą VERVA Racing Team, to Polak został sklasyfikowany wyżej. Zadecydowała większa liczba zwycięstw. Kuba triumfował w tym roku dwukrotnie, a Sean jeden raz. Zawodnik VERVA Racing Team stanął więc na podium w końcowej klasyfikacji mistrzostw Porsche Supercup!

Stefan Rosina dojechał do mety na 11. pozycji i ostatecznie został sklasyfikowany na dziewiątym miejscu w mistrzostwach kierowców. Tymczasem ekipa VERVA Racing Team kończy sezon na 4. pozycji w klasyfikacji zespołów. To wspaniałe zakończenie dopiero drugiego sezonu startów w Porsche Supercup. Jeszcze nigdy dotąd ekipa z Polski nie odnosiła tak dużych sukcesów, w tak wysokiej kategorii wyścigów samochodowych.

„Wciąż nie mogę jeszcze ochłonąć po tym wyścigu. Trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej! Jestem bardzo szczęśliwy" - mówił na mecie Kuba Giermaziak. "Kiedy przejechałem metę nie wiedziałem jeszcze, które mam miejsce w końcowej klasyfikacji, ale kiedy zobaczyłem, że szef zespołu i inżynier biją mi brawo, wiedziałem już, że się udało. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę jak ważne były te małe punkty, w wyścigach, w których nam nie szło. Chociażby na Nordschleife, gdzie wyjechałem z pułapki żwirowej i dojechałem do mety na 12. miejscu. Okazało się, że wszystko miało znaczenie. Cieszę się też, że ukończyłem w tym roku wszystkie wyścigi i w każdym zdobywałem punkty" - dodał polski zawodnik.

"Ta trzecia pozycja bardzo nas cieszy, ale też uczy pokory. Pokazuje, że musimy się jeszcze wiele nauczyć. Pragnę podziękować całemu zespołowi. Nie mieliśmy w tym roku ani jednej awarii i oprócz tej jednej kwalifikacji w Abu Zabi samochód zawsze sprawował się wyśmienicie. Wielkie podziękowania także dla naszego sponsora, firmy PKN ORLEN. Zawsze nas wspierali. Dzięki nim mogliśmy dużo testować i profesjonalnie przygotowywać się do wyścigów. Dzięki zaangażowaniu PKN ORLEN w ciągu dwóch sezonów zdobyliśmy cenną wiedzę i doświadczenie, poznaliśmy tory Formuły 1 w Europie i Azji, co sprawiło, że teraz z powodzeniem rywalizujemy z najlepszymi kierowcami w swojej kategorii" - zakończył Kuba Giermaziak.
Tematy w artykule: Kuba Giermaziak Porsche Cup

Podobne wiadomości:

Pierwszy po wojnie Polak pojedzie w 24h Le Mans

Pierwszy po wojnie Polak pojedzie w 24h Le...

Aktualności 2015-03-24

Polak wicemistrzem Porsche Supercup

Polak wicemistrzem Porsche Supercup

Aktualności 2014-11-03

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport