mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > "Czekanie na awarię jest niebezpieczne i nieopłacalne"

"Czekanie na awarię jest niebezpieczne i nieopłacalne"

O tym, jaki jest średni stan techniczny pojazdów jeżdżących po polskich drogach, dlaczego powinniśmy częściej korzystać z usług warsztatów samochodowych oraz o akcji Akademia Bezpiecznego Samochodu rozmawiamy z Alfredem Franke, Prezesem Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych.

mojeauto.pl: Czy średni poziom stanu technicznego pojazdów jeżdżących po polskich drogach faktycznie należy określić jako bardzo zły?
Alfred Franke: Średni wiek samochodu w Polsce to ponad 13 lat, a średni stan licznika zbliżony jest do 150 tysięcy kilometrów. Jeśli dodamy do tego fakt, że tylko 25% polskich kierowców jeździ do warsztatu profilaktycznie, możemy stwierdzić, że stan techniczny dużej części polskich samochodów pozostawia wiele do życzenia.

Co jest tego tak naprawdę największą przyczyną?
Świadomość techniczna polskich kierowców pozostaje na znacznie niższym poziomie niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Prawie 60% kierowców w Polsce korzysta z usług warsztatu samochodowego dopiero w momencie awarii, a my chcemy ich przekonać, że czekanie na awarię jest niebezpieczne i nieopłacalne. Kierowca musi mieć świadomość, że jedne zużyte ponad miarę części samochodowe przyspieszają zużycie innych. Do złego stanu technicznego pojazdów w Polsce przyczynia się oczywiście również stan dróg, jednak świadomość kierowcy ma tutaj kluczowe znaczenie.

Czy za taki stan rzeczy nie ponoszą winy także np. stacje kontroli pojazdów, gdzie często przeglądy rejestracyjne są przeprowadzane, delikatnie mówiąc, niezbyt rzetelnie?
Rzetelność wykonywanych przeglądów i odpowiedzialność za nie to jedna z kwestii poruszanych przez Raport Akademii Bezpiecznego Samochodu, który jest dokumentem scalającym działania na rzecz bezpieczeństwa na polskich drogach. Wspólnie z ekspertami z całej Polski przyglądamy się także temu problemowi i szukamy rozwiązań. Raport zostanie przedstawiony najważniejszym instytucjom państwowym odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i wierzymy, że uda się w tej kwestii wiele zmienić.

W jaki sposób można wpłynąć na kierowców, by Ci bardziej dbali o stan techniczny swoich pojazdów?
Akademia Bezpiecznego Samochodu wpływa na świadomość kierowców poprzez zaplanowane działania w ramach kampanii. W 6 województwach odbywają się panele dyskusyjne dla ekspertów w dziedzinie bezpieczeństwa oraz dziennikarzy, a na ulicach tych miast organizujemy specjalne happeningi. Scenki odgrywane przez aktorów mają uświadomić, jak ważne dla bezpieczeństwa jazdy jest regularne wykonywanie przeglądów, przede wszystkim profilaktycznie. W ramach Akademii Bezpiecznego Samochodu zorganizowaliśmy także miesięczną kampanię billboardową w całej Polsce, rozdajemy tysiące ulotek, dostarczamy plakaty do warsztatów samochodowych. Przygotowujemy również filmik, który zostanie rozesłany za pomocą Internetu do wielu użytkowników. Staramy się zatem wpływać na świadomość kierowców także w sposób niekonwencjonalny.

Dziękujemy za rozmowę

Czytaj także:
Nie czekaj, aż będzie za późno! (2007-06-12)

Komentuj:

~do tego pana 2007-07-13

Ja chcę korzystac ,ale poziom warsztatów ASO jak i niezależnych jest na żenująco niskim poziomie !!!!! Mam dwie usterki w moim samochodzie ,których NIKT nie potrafi zdiagnozowac !!!!!!!!! Byłem w 3 ASO i 4 warsztach prywatnych !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Paranoja !!! Wywaliłem kupe pieniędzy na ich mądrosci i gó...........o . Nadal mam te usterki . Od tego czasu jeżdżę z tymi usterkami i już nigdzie się z tym nie wybieram ,aż coś odpadnie lub się zabiję . Bo to byc może poważne usterki .

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport