mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > "Każdy aspekt może być decydujący"

"Każdy aspekt może być decydujący"

Już od 44 lat grupa dziennikarzy motoryzacyjnych z Europy, członków jury konkursu Car of the Year, w ostatnich miesiącach każdego roku dokonuje wyboru najlepszego, ich zdaniem, samochodu. Zwycięski model przez kolejne 12 miesięcy dzierży na Starym Kontynencie tytuł Car of the Year – Samochodu Roku. W 58-osobowym jury stałe miejsce ma także dwóch dziennikarzy z Polski. Jeden z nich, Maciej Ziemek, na co dzień redaktor magazynu auto motor i sport, tuż przed oficjalnym ogłoszeniem wyników tegorocznego plebiscytu opowiada nam o kulisach tego konkursu.

Jarosław Bartkiewcz (Mojeauto.pl): Kia cee’d, Fiat 500, Ford Mondeo, Mazda2, Nissan Qashqai, Mercedes Klasy C, Peugeot 308. Czy Twoim zdaniem finałowa siódemka tegorocznej edycji konkursu „Car of the Year” nie powinna mieć nieco innego składu?
 
Maciej Ziemek: „Absolutnie! Auta, które wymieniłeś nie znalazły się przecież w finale przez przypadek, lecz uzyskały największą liczbę głosów w pierwszym etapie głosowania. Jeśli jednak miałbym wskazać przegranego tegorocznej odsłony COTY, byłoby to Renault. W tym roku do sprzedaży trafiły dwa nowe modele tej marki – od dawna oczekiwany następca popularnego Twingo i kolejna generacja Laguny. W finale nie ma żadnego z nich.”

JB: Odpadła także nowa Toyota Corolla.

MZ: „Auris i Corolla są bardzo poprawnymi samochodami. Ale tylko poprawnymi. Przy tak silnej konkurencji to już nie wystarcza. (Toyota oddzieliła nazewnictwem i nieco innym designem wersję sedan o nazwie Corolla i hatchback o nazwie Auris – przyp. red.).

JB: Wróćmy na moment do finałowej siódemki tegorocznego konkursu. Jako członek międzynarodowego jury pokusiłbyś się o wskazanie zdecydowanego faworyta do zwycięstwa w tym roku? Może mocno promowany i zdobywający niebywałą popularność Fiat 500, całkowicie odmieniony Ford Mondeo czy frakcja azjatyckich samochodów złożona z Kii cee’d i Mazdy2?


MZ: „Dopóki nie są znane wyniki, dopóty każdy z modeli ma jednakowe szanse. Takiego podejścia do konkursu COTY nauczyło mnie kilkuletnie doświadczenie. Jak dotychczas, mój osobisty faworyt tylko raz sięgnął po najwyższe trofeum. W pozostałych wypadkach wynik był zaskoczeniem także dla mnie.”

JB: Czy możesz zdradzić jaki model jest Twoim faworytem w tym roku?

MZ: „Wolałbym nie, ale skoro za chwilę moje głosowanie nie będzie już tajemnicą myślę, że mogę go zdradzić. Najwięcej punktów otrzymał ode mnie Ford Mondeo.”

JB: Jakie są główne wytyczne dla samych pojazdów ubiegających się o tytuł Samochodu Roku i do czego zobowiązani są członkowie jury?

MZ: „Samochody nominowane do konkursu muszą spełnić dwa podstawowe warunki. Po pierwsze muszą to być pojazdy oferowane w sprzedaży w minimum pięciu krajach europejskich. Po drugie ich roczna sprzedaż musi być na poziomie minimum 5000 egzemplarzy. O tytuł COTY nie mogą ubiegać się kolejne wersje już istniejących samochodów.”
Jeżeli chodzi o jurorów, co roku są oni zobligowani do udokumentowania swojej pracy w roli czynnego dziennikarza motoryzacyjnego.”

JB: A jak wygląda sam proces głosowania?

MZ: „Głosowanie odbywa się w dwóch etapach. W pierwszym z ogólnej puli samochodów, spełniających wcześniej wspomniane warunki, każdy z jurorów typuje siedem aut. Te, które otrzymają łącznie najwięcej głosów przechodzą do finału. Z mojej siódemki w tegorocznym finale znalazło się sześć samochodów.

Drugi etap to już głosowanie z punktami. Każdy z jurorów ma ich do dyspozycji 25. Najwyższa ocena jaką można przyznać to 10 oczek. Dwa pierwsze samochody nie mogą otrzymać identycznej liczby punktów i zagłosować trzeba na minimum pięć aut.

JB: Głosowanie odbywa się w określonym terminie i miejscu?

MZ: „Z niemal rocznym wyprzedzeniem znany jest jedynie termin głosowania oraz to kto będzie odpowiedzialny za liczenie głosów. Każdy z dziennikarzy przesyła swój głos listem oraz drogą elektroniczną lub faxem.”  

JB: Czy wszyscy uprawnieni do głosowania członkowie jury spotykają się na wspólnych testach kompletu nominowanych aut w jednym miejscu?

MZ: „Nie, nie ma takiej potrzeby. W końcu każdy z jurorów powinien mieć dostęp do testowanych samochodów na co dzień. Na testowaniu aut, między innymi, polega nasza praca. Już od kilkudziesięciu lat wspólne testy organizują dziennikarze ze Skandynawii. Jeszcze 20 lat brali w nich udział tylko dziennikarze z Norwegii, Szwecji i Danii, jednak z biegiem lat stały się one otwarte dla wszystkich jurorów. Odbywają się one przed ogłoszeniem finałowej siódemki na północy Danii we wrześniu, tuż po salonie samochodowym we Frankfurcie lub zamiennie w Paryżu. Do dyspozycji jurorów oddawane są tam wszystkie samochody, które w danym roku walczą o tytuł COTY. Druga seria testów odbywa się z kolei już po wyłonieniu czołówki. Testy z jej udziałem organizowane są na torze Boscha w niemieckim Boxbergu, na torze Silverestone w Anglii i na włoskim torze testowym Fiata.”

JB: Jakimi kryteriami kierujecie się przy wyborze Samochodu Roku?

MZ: „Najważniejszymi kryteriami są stosunek ceny do ogólnej wartości samochodu oraz innowacyjny charakter pod względem rozwiązań technicznych, designu czy szczególnej przyjazności dla środowiska. Dla każdego jurora każdy z tych aspektów może być decydujący. Ocenie punktowej zawsze towarzyszy komentarz.”

JB: Czy jako dziennikarz z Polski podczas oceny aut wyznacznikiem jest specyfika naszego rynku? Kierujesz się także tym jakie samochody dobrze sprzedają się lub mogą w przyszłości sprzedawać się w naszym kraju?

MZ: „Moim zdaniem wręcz konieczne jest oderwanie się od specyfiki danego rynku. Trudno winić chociażby Mazdę2 za to, że jeszcze nie jest oferowana w Polsce i odbierać jej z tego tytułu punkty. Należy pamiętać o tym, że plebiscyt „Car of the Year” ma charakter międzynarodowy, a wybiera się najlepszy samochód.”

JB: Obok ciebie w głosowaniu bierze udział także Wojciech Sierpowski. Zapewne wiele dyskutujecie między sobą na temat wyborów. Czy często wasze typy się pokrywają?

MZ: „Często nasze opinie na temat samochodów pokrywają się, ale zdarza się też, że bywają odmienne. Po prostu, każdy z nas zwraca uwagę na inne szczegóły i do innych cech samochodów przykłada znaczenie.”  

JB: Zatem w ocenie Twojego tegorocznego faworyta była między wami zgodność czy nie?

MZ: „Staramy się nie sugerować własnymi ocenami i spostrzeżeniami do momentu ogłoszenia wyników.” 
JB: Istnieje przepis na auto idealnie wpisujące się w gusta dziennikarzy, które z marszu byłoby w stanie otrzymać tytuł „Car of the Year”?


MZ: „Nie i sądzę, że taka recepta nigdy nie powstanie. W głosowaniu bierze udział tylko i aż 58 osób, ale to z reguły tyle samo różnych opinii i wyników głosowania.”

Dziękuję za rozmowę.

Tematy w artykule: Car of the Year 2007 COTY

Podobne wiadomości:

Europejski Samochód Roku 2016 - który model wygra?

Europejski Samochód Roku 2016 - który model...

Aktualności 2015-12-17

Kandydaci do tytułu Samochodu Roku 2016 ogłoszeni

Kandydaci do tytułu Samochodu Roku 2016...

Aktualności 2015-07-06

Komentuj:

~Darek 2007-11-18

Też bym postafił na Forda Mondeo, jest perfekcyjny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport