mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > "S"ztuka powielania

"S"ztuka powielania

Kiedy litera "S" pojawia się obok nazwy samochodu, dla większości miłośników motoryzacji pierwsze skojarzenie kierowane jest do ponad zwyczajnej limuzyny Mercedesa. Od ponad 50 lat luksusowy model niemieckiej marki wyznacza trendy i innowacje, które kopiowane są przez wielu innych producentów aut. Niemiecki magazyn Auto Bild przedstawił kilka z takich przykładów.

Mercedes Klasy S jest nie tylko pod względem technicznym pionierem w klasie aut luksusowych. Na przestrzeni lat to jego stylistyka była także wyznacznikiem wyglądu innych limuzyn. Nic dziwnego, że auto jest chętnie kopiowane, skoro od ponad 50 lat odnosi sukcesy sprzedażowe niemal na całym globie. Oficjalnie nazwa "Klasa S" pojawiła się na klapie bagażnika największego, osobowego modelu Mercedesa w 1972 roku. Wcześniej samochód otrzymywał tradycyjne oznaczenie używane wewnątrz koncernu ze Stuttgartu: w latach 1954-1960 była to nazwa W105, W180 i W128, zaś w kolejnych zmianach generacyjnych - W111, W112, W108 i W109. Gdyby trzymać się tej reguły, aktualna generacja Mercedesa Klasy S, produkowana od 2005 roku, nosiłaby kod nadwoziowy W221.

Jak wspomniałem na wstępie bezbłędna rozpoznawalność i związany z tym sukces Klasy S, jest wynikiem charakterystycznego designu tego modelu. Designu, którego trudno pomylić z jakimkolwiek innym samochodem klasy wyższej. Na przestrzeni lat wyróżniał go doskonały balans pomiędzy autem reprezentacyjnym i autem, w którym nie będzie się wytykanym palcem nawet w czasach największego kryzysu. Dla projektantów Mercedesa projektowanie kolejnych wariantów Klasy S nigdy nie było łatwym zadaniem. Ale to, że do tej pory udawało im się dosłownie przewidzieć gusta potencjalnych klientów, stanowi fakt namiętnego kopiowania auta przez innych producentów.

Jedną z takich marek jest Hyundai. Koreańska marka próbowała przenieść oblicze Klasy S do swojej limuzyny o nazwie Equus. Zdradza to między innymi chromowany grill, kształt reflektorów, linie poprowadzone na masce Hyundaia. Wszystko wzorowane na niemieckiej limuzynie, która pojawiła się na rynku cztery lata przed modelem Equus. To jednak nie jedyna kopia S Klasy w portfolio Hyundaia. Jeszcze przed Equusem Koreańczycy w latach 1999-2008 sprzedawali model Centenninal. Jego stylistyka odnosiła się do kanciastej serii W126, święcącej sukcesy w latach 80-tych ubiegłego wieku. Hyundai zaprojektował Centenninala w kooperacji z Mitsubishi, a japońska marka sprzedawała go na swoim rynku pod nazwą Proudia.
Również Lexus, nadworna, luksusowa marka Toyoty ma na swoim koncie odbicie lustrzane Mercedesa Klasy S w nadwoziu W126. Był nim model LS 400 produkowany w latach 1990-1994. Kolejny model Lexusa - LS430, który znajdował się w ofercie japońskiej marki od 2001 do 2006 roku był zaprojektowany w duchu wersji Klasy S w nadwoziu W140. O tym jak bardzo tamta generacja Mercedesa wbiła się świadomość konkurencji niech świadczy fakt, że Lexus LS430 pojawił się aż dziesięć lat po debiucie W140.

Również Toyota pokusiła się o naśladowanie Klasy S W126. Dowodem jest model Crown (1999-2003) zdradzający powiązanie podobnym grillem, reflektorami i zderzakami.

Także w Nissanie chętnie spoglądano w kierunku Stuttgartu. Topowa limuzyna japońskiego producenta, którą notabene nazwano dość wymownie - President, w prawdzie miała trafić w konserwatywne gusta amerykańskich klientów, jednak jej kilka elementów nadwozia nie pozostawiały złudzeń skąd czerpano inspirację. Drugim Nissanem a la Klasa S był model Cima, dostępny w Japonii od 2001. Cima odpowiadała z kolei optyce Mercedesa W220 produkowanego w latach 1998-2005.

Jedną z najbardziej prowokatorskich kopii Mercedesa Klasy S W140 i W124 w jednym był Ssangyong Chairman. Faktycznie wiele elementów technicznych tego auta - jak np. silniki - pochodziły właśnie od Mercedesa. Auto nie było dostępne w Europie. W 2008 roku pojawiła się kolejna generacja Chairmana. Tym razem do złudzenia bazująca na rozwiązaniach aktualnej serii W221.

Oczywiście jeśli mowa o kopiach, to na tej liście nie mogło zabraknąć mistrzów tego fachu - producentów z Chin. Jedną z najbardziej znanych podróbek Mercedesa w Państwie Środka jest przedstawiony w 2006 roku Hongqi HQ3. Chińska limuzyna stylizowana była na najnowszej serii W221. Z oryginałem miała niemal identyczne przednie reflektory oraz tył.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa S
Mercedes Klasa S
Cena podstawowa już od: 377 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne światła ze Stuttgartu

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne...

Technika 2016-12-02

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

~aaq 2010-04-29

lolo, nie wszyscy kupuja logo samochodu bez wzgledu na wszystko. Inni wolą kupić młodszy bez usterek, bez dzwona i bez loga.

~lolo 2010-04-14

haha musisz byc niezlym tandeciarzem, skoro kupiles takie auto

~remik_scratch 2010-04-12

No coż..... skoro Chairman nie byl dostepny w europie to chyba Polska leży w azji skoro jestem szczęśliwym posiadaczem Chairmana z 2002 roku :)

~remik_scratch 2010-04-12

No coz..... skoro Chairman nie byl dostepny w europie to chyba Polska leży w azji skoro jestem szczesliwym posiadaczem Chairmana z 2002 roku :)

~ja72 2010-04-08

o ile dobrze pamietam Ssangyoung kupil licencje od Mercedesa - wiec byla to legalna kopia tylko inny znaczek

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport