mojeauto.pl > motogazeta > Ciężarówki i Autobusy > W Warszawie będą chińskie autobusy! I to elektryczne!
ciężarówki i autobusy
ciężarówki i autobusy

W Warszawie będą chińskie autobusy! I to elektryczne!

Chińska motoryzacja wciąż w Europie, w tym także i w naszym kraju, ma, delikatnie mówiąc, nie najlepszą passę. Kilkukrotne próby zaistnienia różnych producentów z Chin na Starym Kontynencie kończyły się niepowodzeniem. Być może niebawem się to zmieni. W Warszawie np. jeszcze w tym roku pojawią się chińskie autobusy.

W Warszawie będą chińskie autobusy! I to elektryczne!
Landwind, Brilliance to te najbardziej jaskrawe przykłady falstartu chińskich samochodów na europejskim rynku. Fatalne wyniki testów zderzeniowych były decydujące, jednak zastrzeżenia były znacznie większe, do komfortu, wyposażenia, wykończenia czy nawet stylistyki tych aut. To jednak przeszłość. Ostatnio pewną jaskółką zmian w tej kwestii był model Qoros 3, który z jednej strony zyskał pochlebne opinie podczas wystawy w Genewie, a ponadto okazał się najbezpieczniejszym modelem spośród wszystkich przetestowanych modeli w 2013 roku przez Euro NCAP.

Solaris w pokonanym polu
Pozostaje jeszcze kwestia przekonania do chińskich produktów sceptycznie nastawionych kierowców. Być może pomoc przyjdzie od dużo większych pojazdów, od chińskich autobusów, które z powodzeniem jeżdżą już w różnych miejscach Europy (m.in. w Amsterdamie, Londynie i Mediolanie), a pod koniec bieżącego roku pojawią się również na ulicach Warszawy.

Wczoraj ogłoszono bowiem wyniki pierwszego w historii przetargu na dostawę 10 autobusów elektrycznych dla stolicy Polski. Przetarg, który został ogłoszony przez warszawskie MZA w styczniu br., wygrała firma BYD, która w końcowej rywalizacji pokonała polską firmę Solaris. To spory sukces. Jak wiadomo, autobusy Solarisa już od dłuższego czasu święcą triumfy w wielu europejskich miastach.


Autobusami BYD eBus (na niektórych rynkach znanych jako BYD K9) będą poruszać się warszawiacy i turyści Traktem Królewskim na reprezentacyjnej linii 222 już od jesieni br.

Czym będą jeździć warszawiacy?
BYD eBus to w pełni elektryczny autobus o długości 12 metrów, przeznaczony do transportu ludzi w komunikacji miejskiej. W zależności od wersji wewnątrz znajduje się ok. 25 miejsc siedzących oraz jedno miejsce przeznaczone dla osoby niepełnosprawnej. Bogate wyposażenie wnętrza zapewnia wysoki komfort podróży, z kolei kierowcy powinni docenić ergonomię swojego stanowiska pracy oraz pełny zestaw wskaźników, dzięki którym mogą oni monitorować na bieżąco pracę autobusu. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość zamontowania dodatkowo paneli słonecznych na dachu autobusu, które będą zasilać układ wentylacji i klimatyzacji wewnątrz eBusa.

Chiński autobus jest napędzany dwoma silnikami elektrycznymi (zamontowanymi w piastach tylnych kół) o łącznej mocy 90 kW i momencie obrotowym 350 Nm. Do miejskich prędkości (50 km/h) autobus ten rozpędzi się w 20 sekund i jest w stanie pojechać z prędkością 70 km/h.

Jak zapewniają przedstawiciele firmy na polskim rynku BYD eBus jest całkowicie bezpiecznym autobusem. Baterie przeszły szereg testów, które wykazały, że są one odporne na zgniatanie, przebijanie, bardzo wysoką temperaturę, pełne rozładowanie czy też nadmierne ładowanie oraz spięcia elektryczne. Nawet w przypadku pożaru i całkowitego spalenia pojazdu baterie nie stanowią dodatkowego zagrożenia. Materiały użyte do produkcji pojazdu, a szczególnie zestawu baterii, są w pełni bezpieczne dla środowiska i podlegają pełnemu recyklingowi.
Autobus wyposażony jest w zestaw baterii żelazowo-litowo-fosforanowych, system odzyskiwania energii z hamowania oraz system inteligentnego zarządzania energią, co daje zasięg w warunkach miejskich do 300 km.  

Jak z niezawodnością?
Na to pytanie naturalnie nie da się teraz jednoznacznie odpowiedzieć, choć podstawy do optymizmu są spore.

- Jesteśmy przekonani, że 18 milionów kilometrów doświadczenia pozwoli nam dostarczyć elektryczne autobusy, które nie tylko spełnią wszystkie wymagania warszawiaków, ale staną się również chlubą i wizytówką nowoczesnej, proekologicznej stolicy – mówi Piotr Dziwiszek, Business Development Director z Automotive Europe Corporation Sp. z o.o., przedstawicielstwa BYD w Polsce.

Firma BYD to nie tylko jedna z najszybciej rozwijających się firm motoryzacyjnych, to także jeden z liderów rozwoju technologii hybrydowych i elektrycznych w samochodach osobowych i większych pojazdach. Dzięki zastosowaniu najnowszej, autorskiej technologii w produkcji akumulatorów, autobusy BYD jako jedne z niewielu są w stanie pokonać bez ładowania dystans 300 km w warunkach miejskich. Kolejnym przykładem zaawansowania technologicznego są również rekordowe zasięgi produkowanych przez nią samochodów elektrycznych. Osobowy BYD E6 ma maksymalny zasięg aż 300 km na jednym ładowaniu. Ten wynik plasuje go na pierwszym miejscu na świecie w rankingu osiągów aut w pełni elektrycznych.

I na koniec jeszcze jedna rekomendacja. Na trwającej właśnie wystawie w Pekinie firma BYD, wspólnie z Daimlerem, przedstawiła model o nazwie Denza. Oczywiście elektryczny. W sprzedaży na rynku chińskim już we wrześniu br.

Mamy nadzieję, że wybór oferty firmy BYD, bądź co bądź kosztem polskiej firmy Solaris, nie odbije się czkawką władzom Warszawy. Mimo wszystko trzymamy kciuki i już niebawem postaramy się odbyć pierwszą przejażdżkę tym autobusem.

Podobne wiadomości:

Autobusy szkolne są w tragicznym stanie

Autobusy szkolne są w tragicznym stanie

Aktualności 2016-11-25

Toyota pracuje nad autami elektrycznymi

Toyota pracuje nad autami elektrycznymi

Technika 2016-11-08

Komentuj:

~nosferatu 2014-05-06

niestety to smutne, ale macie rację, sztywne trzymanie się chorych przepisów przetargowych, które nijak nie promują polskich produktów, czy też wyprodukowanych w Polsce. Kiedyś polska policja jeździła głównie poldkami, wcześniej dużymi fiatami, a teraz spokojnie mogłaby astrami - nie są one w niczym gorsze od ceedów, no może ceną... No ale po co, fabryka w czechach (czy na słowacji?) ma całkiem spory zbyt i sie cieszy

~polak 2014-05-04

Zerknijcie na autostrade pod Wiskitkami jak sie skonczyla inwazja chinskiej firmy co dala cene dampingowa.... Juz jej niema.... Tak bedzie z tymi autobusami.... Kiedys przetarg wygraly auta ARO i co sie z nimi stalo? Koszty utrzymania sa takie ze juz ich niema w sluzbie narodowi Polskiemu...

~polak 2014-05-04

W Polsce nieda sie prowadzic firmy.... Najpierw Pendolino ,.... Teraz chinskie Autobusy..... to jest promowanie Polskich producentow?

~dyni 2014-05-04

Szok!!! Strach tym jezdzic.... Kiedy sie rozsypie?

~obserwator 2014-05-03

Polskie barany wybrały najgorszą z możliwych ofert czy ci ludzie nie mają mózgów tylko siano jak żyć w takim kraju imbecyli zero myślenia po prostu ręce opadają

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport