mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Auto zamiast podwyżki

Auto zamiast podwyżki

Kryzys spowodował, że firmy - i te ledwo wiążące koniec z końcem, i te dość dobrze prosperujące - rozpoczęły dużo baczniej przypatrywać się swoim wydatkom. A że dość istotną pozycję na liście kosztów stanowią pensje pracowników, oszczędności dotknęły także i ich. Dlatego dużego znaczenia ponownie zaczął nabierać samochód służbowy, jako idealny motywator przy ograniczonych możliwościach firmy.

Auto zamiast podwyżki
Oszczędności w postaci rezygnacji z podwyżek, szkoleń oraz systemów motywacyjnych dla pracowników często powodowały, iż wykwalifikowani i doświadczeni eksperci przechodzili do firm oferujących lepsze warunki pracy. Dyrektorzy szukali więc kompromisu. Z jednej strony chcieli zatrzymać pracowników, z drugiej - uniknąć dużych wydatków.

Jednym z rozwiązań korzystnych, zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy okazał się samochód służbowy. Zmiany w polityce kadrowej przełożyły się na zmiany w zarządzaniu flotą. Firmy, aby nie tracić kluczowych pracowników dostosowywały pojazdy służbowe do poziomu obowiązującego w branży, np.: poprzez dodatkowe wyposażenie. Obecnie możemy więc zaobserwować zrównanie standardów pojazdów służbowych w ramach przedsiębiorstw funkcjonujących w tej samej branży.

Według badań firmy LeasePlan Fleet Management, pojazdy służbowe zajęły pierwsze miejsce na liście najbardziej pożądanych benefitów pracy. Niejednokrotnie to właśnie możliwość użytkowania służbowego auta, lub w dalszej perspektywie, jego klasa, decydują o przyjęciu lub odrzuceniu oferty pracy. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku pracy, gdzie z jednej strony mamy do czynienia z dość powszechnym minimalizowaniem kosztów i większą rotacją kadr, a z drugiej strony z jeszcze silniejszą potrzebą zatrzymywania najlepszych pracowników, możliwości samochodu służbowego mają szansę pokazać się w zupełnie nowym świetle.

Podwyżka dla pracownika w wysokości 1.000 złotych netto stanowi rzeczywisty koszt dla pracodawcy w granicach 1.600 złotych. Natomiast 1.000 złotych przeznaczone na ratę wynajmu długoterminowego samochodu służbowego nie generuje dodatkowych kosztów. Ponadto pracodawca może ten koszt odliczyć od podatku. – Doskonałym motywatorem jest również gratyfikacja pracownika w postaci podniesienia klasy samochodu – mówi Artur Sulewski Dyrektor Handlowy LeasePlan Fleet Management. Aby tego dokonać często wystarczy zwiększenie raty leasingu o 300 czy 400 złotych, tymczasem ta sama kwota przyznana pracownikowi w formie podwyżki nie odniosłyby znaczącego efektu motywacyjnego.

W wielu profesjach samochód służbowy jest jednym z podstawowych narzędzi pracy. Dla przedstawiciela handlowego, korzystającego z auta niemal codziennie, takie czynniki jak marka czy wyposażenie mają bardzo duże znaczenie. Są również kluczowe w sytuacji zmiany czy wyboru nowego miejsca pracy. Dla niektórych pracowników, możliwość korzystania z pojazdu służbowego o wyższym standardzie jest istotniejsza, niż podwyżka.

Jeśli chodzi o kadrę zarządzającą, to w tym przypadku funkcja motywacyjna jest mniej zauważalna. Samochody dla dyrektorów i tak zawsze charakteryzowały się bowiem wysokim standardem wyposażenia. Natomiast szczególną rolę auto służbowe odgrywa w przypadku pracowników niższego szczebla.
- Przykładowo jeszcze kilka lat temu znaczna część pojazdów leasingowanych dla przedstawicieli handlowych nie była wyposażona w takie elementy jak poduszka powietrzna, klimatyzacja czy radio. Dziś to standard. Nic więc dziwnego, że pracownicy chętnie użytkują takie samochody – tłumaczy Anna Wiśniewska, Account Team Leader LeasePlan Fleet Management.

Pracodawcy w ramach motywowania pracowników stosują też dodatkowe rozwiązania. Przykład stanowią elementy zwiększające bezpieczeństwo użytkowników samochodów służbowych czy poprawiające komfort jazdy, np. systemy GPS. W firmach organizowane są także różnego rodzaju konkursy dla najlepszych kierowców, gdzie podstawowym kryterium jest bezszkodowa jazda. Powszechne stają się również dodatkowe szkolenia z zakresu pierwszej pomocy czy bezpiecznej jazdy.

Miesięczna rata wynajmu długoterminowego zależy w dużej mierze od wielkości floty (im większa flota tym korzystniejsze rabaty) oraz od klasy samochodu. W przedziale do 1.000 złotych, przy flocie obejmującej tylko kilka pojazdów możemy wyleasingować przykładowo Toyotę Aygo.

W sytuacji kiedy klient decyduje się na leasing większej liczby samochodów stawki negocjowane z firmą car fleet management są dużo niższe. Już przy wynajmie długoterminowym kilkudziesięciu aut np. Skoda Fabia może zmieścić się w limicie 1.000 złotych, a Volkswagen Golf niewiele ten limit przekroczyć. Nieznacznie większy wydatek może spowodować dużo większe zadowolenie pracownika, które może przełożyć się większym zaangażowaniem oraz lojalnością wobec firmy.

Podobne wiadomości:

Firmy stawiają na wynajem samochodów

Firmy stawiają na wynajem samochodów

Finanse i prawo 2015-08-11

Samochodem służbowym na wakacje - o czym należy pamiętać?

Samochodem służbowym na wakacje - o czym...

Przepisy i prawo jazdy 2015-07-24

Komentuj:

~robin 2010-03-25

do klejstut - no jeżeli firma płaci także za paliwo - to tak ;) bo lepsze auto = większy silnik = większe spalanie ;) z drugiej strony - lepszym autem służbowym nie spłacisz raty kredytu np. za dom ;)

~robak 2010-03-23

mnie w minionym roku takim rozwiązaniem kupili - lepsze auto plus do tego drugi mały pakiecik motywujący, ale bez podwyżki

~kiejstut 2010-03-22

no ale jak miałbym dostać te 300 zł więcej na rękę, to już chyba rzeczzywiście wolałbym lepsze auto w zamian, np. mondeo lub insignie zamiast astry czy focusa

~adam 2010-03-22

też sie zgadzam z przedmówcami, jak nie ma rozsądnej kasy, to nawet nie wiem jaka fura by była, fachowego pracownika to nie zatrzyma w firmie, co najwyżej dopiero początkujących pracowników można na taki haczyk złapać

~slusznie 2010-03-22

otoz to. nic tak nie motywuje jak kasa!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport