mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Bat na stare auta

Bat na stare auta

Być może już niedługo zdecydowanie trudniejsze będzie "zaliczenie" badania technicznego auta, co w konsekwencji może doprowadzić do tego, że z naszych dróg zniknie sporo naprawdę leciwych już samochodów. Ministerstwo infrastruktury przygotowało bowiem odpowiednie przepisy w kwestii wymagań technicznych dla aut.

Bat na stare auta
Projekt rozporządzenia przygotowany przez resort infrastruktury jest odpowiedzią na liczne głosy dochodzące z przeróżnych kręgów, które ostrzegają, że na polskich drogach porusza się obecnie wiele pojazdów nie spełniających podstawowych norm bezpieczeństwa i ochrony środowiska. To efekt otwarcia granic i zniesienia wszelkich niemalże barier przed napływem do naszego kraju używanych samochodów z zagranicy. Fala używanych aut, jaka napłynęła, a właściwie w nieco zmiejszonej postaci wciąż do nas płynie, objęła sobą zarówno auta kilkuletnie, w bardzo dobrym stanie technicznym, jak i dużo, dużo starsze, które nie powinny już być dopuszczone do ruchu drogowego.

I to właśnie ta druga grupa aut ma być docelowo, między innymi dzięki proponowanym przez ministerstwo infrastruktury przepisom, skutecznie wyeliminowana z rynku. Projekt rozporządzenia dotyczącego wymagań technicznych dla pojazdów zawiera dwie grupy przesłanek mających wpływ na prawidłowe działanie zespołów i podzespołów pojazdu oraz dopuszczalne parametry techniczne elementów samochodu. Wystąpienie jednej przesłanki bądź przekroczenie jednego parametru z pierwszej grupy będzie podstawą do automatycznego uznania samochodu za niespełniający wymagań technicznych, a tym samym będzie skutkować wycofaniem go z eksploatacji. Te same konsekwencje będą wyciągane w stosunku do auta, jeśli zajdą łącznie co najmniej trzy przesłanki z drugiej grupy, bądź przekroczone zostaną trzy parametry.

Co ciekawe, regulacja w takim kształcie występowałaby w prawie polskim po raz pierwszy. Wg pomysłodawców, wycofanie takich pojazdów z eksploatacji to najprostsza droga do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach oraz zachowania, ochrony i poprawy stanu środowiska naturalnego.

Przepisy rozporządzenia nie będą dotyczyć pojazdów zabytkowych, pojazdów służb mundurowych oraz trolejbusów i tramwajów. W przypadku aut zabytkowych wyłączenie ich spod proponowanych przepisów wynika z tego, że posiadają one wartość kolekcjonerską, są utrzymywane i użytkowane w odpowiedni i nieszkodliwy dla środowiska sposób. Pojazdy służb mundurowych, wg resortu infrastruktury, wykorzystywane do celów specjalnych z kolei często są specyficznej konstrukcji, których naprawa, nawet przy znacznych uszkodzeniach, jest konieczna, choćby ze względu na zainstalowany na nich specjalistyczny i drogi sprzęt. Wymagania techniczne co do tramwajów i trolejbusów są natomiast uregulowane przez inne przepisy.

Proponowane rozporządzenie trafiło obecnie do konsultacji społecznych. Jeśli zyska poparcie, to jest szansa, że jeszcze na jesieni wejdzie ono w życie.

Czytając jednak projekt rozporządzenia oraz uzasadnienie do niego pojawiają się pewne obawy. Sama idea wydaje się być, bez dwóch zdań, chwalebna i godna poparcia. Skoro po naszych drogach porusza się wiele aut, które zagrażają bezpieczeństwu nas wszystkich, a także zanieczyszczają środowisko, to naturalnie trzeba je wyeliminować z eksploatacji. Pytanie tylko, czy obecnie obowiązujące przepisy dopuszczają, by w takim stanie były one jeszcze użytkowane, czy może poruszają się te auta po naszych drogach wbrew tym przepisom? A jeśli tak, to czy problemem są same wymagania techniczne, które powinny spełniać samochody, czy może jednak system, który powinien te niesprawne auta wyłapywać i eliminować.

Podobne wiadomości:

Przegląd samochodu - zapłacisz drożej!

Przegląd samochodu - zapłacisz drożej!

Finanse i prawo 2016-10-19

Jakie samochody kupują Polacy?

Jakie samochody kupują Polacy?

Aktualności 2016-10-06

Komentuj:

~robercikus 2010-07-27

A co z autami kilkudziesięcioletnimi, które z różnych powodów nie mogą być rejestrowane jako zabytkowe (np. po profesjonalnym tuningu), są w świetnym stanie technicznym, a z racji wieku i konstrukcji nie są w stanie spełnić norm zawartych w tychże przepisach. Owe przepisy to istny bacik na posiadaczy i entuzjastów takich pojazdów, ciekawych, nierzadko unikalnych a na pewno mających wielu entuzjastów i zwolennikow.

~laisar 2010-07-25

Faktycznie, nowe przepisy chyba nie są specjalnie potrzebne, ale większe "przykręcenie śruby" za pomocą starych to by się bardzo przydało, bo rzeczywiście po naszych drogach jeździ straszliwa liczba wraków. Niestety, wielu diagnostów jest zbyt pobłażliwych - albo pazernych...? A wystarczy zobaczyć pobocza krajówek podczas większych upałów, usiane co kilometr wynalazkami z otwartymi maskami czy parkingi i uliczki osiedlowe w czasie sporych mrozów (nawet bez/małośnieżnych, żeby nie było), zastawione zamarzniętymi szrotami. Albo obejrzeć powierzchnię parkingów (najlepiej pod dachami), że śladami wszelkiej maści płynów motoryzacyjnych /: Nieważne, czy auto jest nowe, czy stare, czy na co i ile stać właściciela - podstawowe układy auta POWINNY być sprawne. A jak nie są - to auto powinno zostać uziemione i koniec.

~Witoldo 2010-07-24

Popieram to ,co napisał Biały! Wmawiają nam, że nowoczesne samochody są bezpieczne i bezawaryjne. Może bezpieczne są, ale ta bezawaryjność to mit.

~kierowca 2010-07-23

Po polskich drogach jeżdżą szroty nie dla tego że Polacy nie chcą ich wymienić na nowe. Przyczyną jest brak pieniędzy. Nowe samochody są zbyt drogie w stosunku do zarobków przeciętnego Polaka. Oczywiście jak zwykle "nasz" rząd stosuje na obywateli kij, niestety bez marchewki. I tu widać jak na dłoni z jaką pogarda odnoszą się politycy do swoich poddanych.

~Staszek 2010-07-23

Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych! Myślę że użytkownicy starych aut powinni się zjednoczyć w walce z debilnymi przepisami które chcą nam wprowadzać nasi ustawodawcy, nie mający chyba skończonej podstawówki. Ponieważ wprowadzanie takich przepisów, nabija kabzę tylko bogatym biznesmenom, którzy sponsorują naszych ustawodawców a nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem na drodze ani z ochroną środowiska. Oto dlaczego, aby samochody były sprawne i to bez wyjątku to trzeba zbudować porządne drogi, a nie szukać starych samochodów, tak samo z ochroną środowiska należy budować obwodnice w miastach oraz synchronizować sygnalizację świetlną na skrzyżowaniach dróg aby zmniejszyć zużycie paliwa (nas czym właśnie nie zależy naszym ustawodawcom, bo to kierowca płaci). Mieszkam we Wrocławiu tak debilnie ustawionej sygnalizacji nie spotkałem nigdzie, poza ulicą Legnicką. Tragedia samochody zatrzymują się na każdym skrzyżowaniu, ponieważ sygnalizację prawdopodobnie opracowuje WYBITNY SPECJALISTA od ruchu drogowego dla baranów. Dlatego napisałem to aby kierowcy zaprotestowali przeciwko przerażającej głupocie naszych specjalistów od robienia ludziom wody z mózgu. Pozdrawiam wszystkich normalnych, a Wybitnym Specjalistom życzę nagrody Nobla za ich osiągnięcia w dziedzinie głupoty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport