mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Będą dopłaty do zakupu nowych aut?

Będą dopłaty do zakupu nowych aut?

Rynek samochodów nowych w naszym kraju od lat przeżywa ciężkie chwile. Według prognoz spadki sprzedaży w tym sektorze w przyszłym roku mają sięgnąć nawet 20 procent. Brak ożywienia wewnętrznego może z kolei prowadzić do kolejnych zwolnień w branży motoryzacyjnej, a kłopoty będzie przeżywać budżet państwa. Czy lekarstwem na te bolączki będzie zaprezentowany w zeszłym tygodniu program dopłat do samochodów nowych za zezłomowanie pojazdu?

Będą dopłaty do zakupu nowych aut?
Pomysł rządowego programu dopłat do zakupu nowych samochodów nie jest niczym nowym. Kilka lat temu, gdy kryzys motoryzacyjny trawił większość europejskich rynków, na taki krok zdecydowało się wiele państw naszego kontynentu (w 2009 roku 14 państw unijnych). Co ciekawe, choć władze nad Wisłą nie wprowadziły go w Polsce, nasz rynek aut nowych na nim skorzystał. Otóż Niemcy, którzy mogli liczyć na dopłatę ze skarbu państwa w wysokości 2,5 tys. euto do każdego kupionego nowego samochodu, nierzadko decydowali się na zakup w polskich salonach sprzedaży. Było taniej niż po drugiej strony Odry.

Przykład Słowacji

Korzyści Polski nie były jednak nawet w niewielkim stopniu porównywalne do korzyści, jakie odniosły państwa, które zdecydowały się na wprowadzenie systemu dopłat. I choć Niemcy nie są może najlepszym przykładem, w kontekście porównywania rynków samochodowych, to już przykład Słowacji powinien dawać wiele do myślenia.

Kiedy jesienią 2008 roku słowaccy dealerzy złożyli tamtejszemu rządowi propozycję programu dopłat do zakupu samochodów, nikt nie chciał z nimi na poważnie rozmawiać. Ale kiedy w dwóch pierwszych miesiącach roku 2009 spadek sprzedaży nowych samochodów sięgał 50 procent i poważnie zagrożone było wykonanie założeń podatkowych wpływów budżetowych, słowacki rząd sam sięgnął po przygotowane kilka miesięcy wcześniej dealerskie propozycje. W ciągu kilku dni rozporządzenie było gotowe. Program ruszył i odniósł ogromny sukces, jakiego chyba nikt nie oczekiwał. Pierwsza transza dopłat, wynosząca 33 miliony euro, skończyła się w niespełna 3 tygodnie i rząd musiał uruchomić drugą, o identycznej wysokości. Ta wyczerpała się już w drugimtygodniu obowiązywania. Według obliczeńsłowackiego rządu obie transze wystarczyły na zezłomowanie i wydanie certyfikatów na dopłaty do 44 tysięcy aut. Dzięki dopłatom Słowacy osiągnęli planowany przez rząd efekt, czyli zahamowanie spadku sprzedaży na poziomie 10-15 proc. mniejszym niż rok wcześniej. Budżet państwa zyskał dodatkowe 18,1 mln euro, bo wydał na dopłaty 47,7 mln euro, a otrzymał z podatku VAT i innych opłat 65,8 mln euro. I to pomimo tego że średnia cena samochodów nabywanych przez Słowaków była szokująco niska i wyniosła jedynie 9350 euro.

Czarne chmury na Polską
Sytuacja na rynku motoryzacyjnym w Polsce wskazuje, że spadki sprzedaży samochodów nowych mogą pogłębić się znacznie w roku 2013. Według prognoz Związku Dealerów Samochodów mogą sięgnąć nawet 20  procent. Wszystko wskazuje, że pociągnie to za sobą spadek miejsc pracy w branży motoryzacyjnej. Według raportu opublikowanego w październiku tego roku przez ZDS, w roku 2013 pracę może stracić w tej branży ponad 4000 osób. Równie niepokojące sygnały dochodzą ze strony wykonania wpływów podatkowych do budżetu. W październiku wpływy z podatku VAT były o 14 procent niższe niż w październiku roku ubiegłego. Co się zdarzy, jeśli potwierdzą się czarne prognozy dla rynku sprzedaży aut, a w budżecie zabraknie zaplanowanych na 2013 rok pieniędzy?  

Dopłata za złomowanie

Pesymistyczne perspektywy na przyszły rok połączone z optymistycznymi doświadczeniami rynku słowackiego sprawiły, że Związek Dealerów Samochodów przygotował założenia programu dopłat do zakupu samochodów nowych w zamian za złomowanie pojazdów wyeksploatowanych. W przyszłym tygodniu założenia programu i projekt ustawy zostaną przesłane do Premiera, Ministra Finansów, Ministra Gospodarki oraz przewodniczących wszystkich klubów poselskich.

Zgodnie z projektem ZDS programem miałyby zostać objęte samochody po raz pierwszy rejestrowane w kraju o maksymalnej wartości fakturowej 70 tysięcy złotych brutto.  Wysokość pojedynczej dopłaty wyniosłaby 7 tysięcy złotych. Czas trwania programu jest przewidziany na 12 miesięcy lub do momentu wyczerpania limitu dopłat. Zgodnie z projektem budżet dopłat miałby wynieść 210 milionów złotych, co odpowiada 30 tysiącom pojazdów zakupionych w programie. Aby skorzystać z dopłaty przy zakupie samochodu, należałoby przedstawić zaświadczenie o złomowaniu i wyrejestrowaniu pojazdu w wieku powyżej 15lat (rok produkcji 1998 i starsze), który był zarejestrowany w Polsce nie później niż 30 września 2012 roku.

Projekt przewiduje, że aby skorzystać z dopłaty trzeba będzie najpierw zezłomować samochód starszy niż 15 lat i uzyskać 2 dokumenty: zaświadczenie o demontażu pojazdu i zaświadczenie o jego wyrejestrowaniu w odpowiednim wydziale komunikacji. W przypadku, jeśli nabywcą pojazdu z dopłatą miałaby być inna osoba niż właściciel zezłomowanego pojazdu dodatkowym niezbędnym dokumentem będzie umowa kupna-sprzedaży "prawa do dopłaty" lub darowizny. Zestaw takich dokumentów będzie się składać w odpowiednim urzędzie skarbowym, który po weryfikacji dokumentów, zarejestrowaniu ich w centralnym systemie i sprawdzeniu czy limit dopłat się nie wyczerpał, w ciągu 5 dni roboczych wyda dokument potwierdzający prawo do otrzymania dopłaty. Po zakupie samochodu trzeba będzie ponownie udać się do urzędu skarbowego i  złożyć fakturę zakupu samochodu. Po weryfikacji wszystkich dokumentów nastąpi na rzecz klienta realizacja dopłaty w wysokości 7 tysięcy złotych.

Cele projektu
Według pomysłodawców projektu głównymi celami, które należy osiągnąć dzięki programowi to przede wszystkim zachowanie jak największej liczby miejsc pracy w branży sprzedaży i serwisowania samochodów, stabilizacja sprzedaży samochodów na poziomie porównywalnym lub tylko nieco niższym niż w roku bieżącym, usunięcie z rynku kilkudziesięciu  tysięcy niebezpiecznych i wyeksploatowanych pojazdów, ożywienie konsumpcji wewnętrznej oraz dodatkowe wpływy budżetowe.

Pierwsze dwa cele - utrzymanie miejsc pracy i stabilizacja rynku sprzedaży aut - są ze sobą całkowicie połączone. Według prognoz w przypadku wprowadzenia programu już w przyszłym roku udałoby się ustabilizować sprzedaż na poziomie nieprzekraczającym 10-proc. spadku w stosunku do i tak słabego wyniku roku 2012, który prawdopodobnie zakończy się sprzedażą około 270 tysięcy pojazdów.

Kolejny cel można zaliczyć do kategorii ekologicznych. Aby skorzystać z programu dopłat, trzeba będzie zezłomować ponad 15 - letni samochód. Z rynku zniknie więc co najmniej 30 tysięcy wysłużonych stojących na podwórkach starych samochodów. A będzie to z pewnością znacznie więcej, bo na Słowacji zezłomowano w czasie programu o prawie 20 procent więcej aut niż było przewidzianych dotacji w tamtejszym programie.

Jest jeszcze cel prospołeczny. Podobnie jak na Słowacji dokumenty złomowania i wyrejestrowania pojazdu będzie można zbyć. ZDS przewiduje, że podobnie jak u naszych południowych sąsiadów ich cena będzie oscylować w okolicach 150-200 euro. A posiadacze starych "gruchotów" raczej nie będą tymi, którzy kupią nowe samochody w programie. Ale dla wielu Polaków program będzie okazją, by pozbyć się stojących na podwórkach "złomów" i zamienić je na kilkaset złotych, które zostaną z pewnością przeznaczone na konsumpcję i ożywią rynek wewnętrzny.

Zgodnie z symulacjami ZDS wprowadzenie dopłat spowoduje zwiększenie sprzedaży pojazdów nowych, a co za tym idzie dodatkowe wpływy do budżetu z tytułu podatku VAT oraz podatku akcyzowego. Według bardzo ostrożnych założeń i wynikających z nich symulacji dodatkowe wpływy budżetowe powinny wynieść ponad 102 miliony złotych. Związek w swoich obliczeniach ograniczył się wyłącznie do tych dwóch podatków, ale należy pamiętać, iż system dopłat będzie także powodował wzrost podatku dochodowego płaconego przez przedsiębiorców oraz wpływy budżetowe z tytułu utrzymanych miejsc pracy.


Podobne wiadomości:

Toyota znów numerem 1

Toyota znów numerem 1

Aktualności 2016-01-28

Polacy kupują więcej nowych aut

Polacy kupują więcej nowych aut

Aktualności 2016-01-26

Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA wynika, że sprzedaż nowych samochodów osobowych wzrosła o 9,3 proc. w stosunku do poprzedniego roku i wynosiosła ponad 13,7 mln samochodów osobowych. Polski rynek także zanotował wzrost. Z polskich salonów wyjechało w 2015 roku 354 975 aut.

Komentuj:

~Facet 2012-12-11

Takie dopłaty jesdynie zwiększą import samochodów i deficyt w handlu zagranicznym. Poza tym nie chce aby rząd przeznaczał pieniądze z moich podatków na dopłaty do samochodów głównie importowanych.

~boom 2012-12-06

Totalna bzdura. Kto kupując nowy samochód jeździ nim 15 lat?

~zack-z1 2012-12-06

A dlaczego ograniczać wartośc samochodu do 70 tys zł. Po co w ogóle wprowadzać limit wartości samochodu. Przecież najlepiej zeby każdy który chce kupić samochód niech złomuje stary i bedzie ich coraz mniej. 7 tys zł powinno przysługiwać każdemy bez limitu wartości ale pod warunkiem złomowania gruchota. Pozdrawiam P.S. proszę więcej takich pomysłów, powinny one wychodzić od rzadu a nie tylko od grup zainteresowanych.

~rwa 2012-12-04

może i wprowadzą, ale pewno się skończy na 1 tys. zł dopłaty albo i mniej

~bankier 2012-12-03

a ze Polak potrafi to na dopłatach skorzystają firmy które i tak planują zakup nowego auta, po prostu odkupią prawo do dopłaty od biedaczków za jakieś 300 zl i zarobią na tym 7 tys.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowe silniki i skrzynia biegów z polskich fabryk Toyoty
Nowe silniki i skrzynia biegów z polskich fabryk Toyoty
Pod koniec 2018 r. w Wałbrzychu Toyota Motor Manufacturing Poland rozpocznie produkcję nowych przekładni do hybrydowych modeli Toyoty. Z kolei w 2017 i 2019 roku będą montowane nowe silniki w fabyrce w Jelczu-Laskowicach.