mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Będą kolejne obowiązkowe elementy wyposażenia

Będą kolejne obowiązkowe elementy wyposażenia

Pasy bezpieczeństwa, systemy ABS oraz ESP już dziś, jako obowiązkowe elementy wyposażenia nowych samochodów, mają zapewnić nam odpowiedni poziom bezpieczeństwa w razie wypadku. Niebawem ta lista obligatoryjnych wspomagaczy się wydłuży. Zobacz, jakie systemy już wkrótce będą stać na straży naszego bezpieczeństwa.

Będą kolejne obowiązkowe elementy wyposażenia
Komisja Europejska robi wiele, aby na drogach Europy jeździło się bezpieczniej. Aby liczba ofiar, zwłaszcza śmiertelnych, jaka każdego roku jest odnotowywana w policyjnych statystykach sukcesywnie się zmniejszała. W tym celu dostosowywane jest prawo unijne, wspierane są wszelkiego rodzaju programy bezpieczeństwa ruchu drogowego, budowa infrastruktury, jak i prace nad rozwiązaniami technicznymi, które mają podnieść ogólny poziom bezpieczeństwa. Komisja też dąży do tego i wymusza na producentach aut, by nowe samochody były "uzbrajane" w coraz to nowsze systemy, które z jednej strony mają zmniejszyć prawdopodobieństwo zajścia wypadku, z drugiej będą nas chronić przed najgorszym w razie takiego zdarzenia.

Najnowsze wymagania w zakresie bezpieczeństwa zaczęły obowiązywać wraz z początkiem listopada i dotyczą nowych serii samochodów osobowych i pojazdów dostawczych. Wszystkie nowe samochody, jakie pojawią się na rynku, powinny być wyposażone w poniższe systemy od 2014 r.

System przypominający o zapięciu pasów bezpieczeństwa (SBR - seatbelt reminder) - czujnik wykrywa, że na fotelu siedzi osoba i jeśli pasy nie zostały zapięte, sygnałami świetlnymi oraz dźwiękowymi wymusza zapięcie pasów. Wymagania Komisji obejmują system SBR tylko na pozycji kierowcy, choć na rynku spora grupa modeli ma już dziś system SBR na obu przednich fotelach, a niektóre także na tylnej kanapie.

Mocowanie Isofix na dwóch zewnętrznych siedzenia tylnej kanapy - służą do mocowania fotelików dziecięcych w aucie, zapewniają lepszą stabilność montażu, a tym samym wyższy poziom bezpieczeństwa dzieci. Ponadto są dużo łatwiejsze i szybsze w montażu od standardowo mocowanych fotelików.

Ostrzeżenie przed umieszczaniem dziecka w foteliku tyłem do kierunku jazdy na przednim fotelu naprzeciwko aktywnej poduszki powietrznej. Obecne na rynku modele w wielu przypadkach posiadają już takie ostrzeżenia. Są one jednak mocowane w różnych miejscach, różnią się treścią i użytymi językami. Komisja chce zestandaryzować to rozwiązanie, by zminimalizować ryzyko błędnego sadzania w samochodach naszych dzieci.

System monitorujący ciśnienie w oponach - wykrywający zmniejszające się ciśnienie w oponach i ostrzegający o tym fakcie kierowcę. Dzięki temu maleje znacząco ryzyko wybuchu opony, które powoduje utratę panowania nad autem. Dzięki temu systemowi w oponach będzie właściwy poziom ciśnienia, co wpływa także na zużycie paliwa oraz drogę hamowania.

Wskaźnik zmiany biegów - podpowiada kierowcy najbardziej optymalny moment zmiany biegów. Takie rozwiązanie ma bezpośredni wpływ na ekonomiczną jazdę, czyli na spalanie i emisję dwutlenku węgla.

Siedzenia tylnej kanapy będą musiały być lepiej odseparowane od części bagażowej. Źle ułożone pakunki w razie uderzenia czołowego mogą dodatkowo być przyczyną obrażeń pasażerów tylnego rzędu.

Samochody elektryczne będą musiały spełniać bardziej restrykcyjne normy elektryczne, by maksymalnie zmniejszyć ryzyko porażenia prądem ich użytkowników.

Komisja zakłada również uchylenie ponad 150 istniejących dyrektyw i zastąpienie ich jednym rozporządzeniem, które będzie bezpośrednio stosowane w całej Unii Europejskiej i będzie zawierać odesłania do zharmonizowanych norm ONZ.

Choć spadek liczby wypadków i ofiar śmiertelnych jest widoczny z roku na rok, to jednak wciąż nie są to wyniki satysfakcjonujące Komisję Europejską. Dzięki nowym pomysłom, do 2020 roku liczba ofiar śmiertelnych ma zmaleć o połowę w stosunku do 2010 roku.

Jak najbardziej popieramy dążenia do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Miejmy tylko nadzieję, że kolejne wymagania techniczne co do nowych modeli nie spowodują, że ich ceny będą drastycznie rosnąć. Już dziś większość krajów europejskich narzeka na słabą sprzedaż w segmencie aut nowych. A kolejne podwyżki, nawet jeśli będą się wiązać z bezpieczniejszymi samochodami, z pewnością tej tendencji nie odwrócą.

Podobne wiadomości:

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak rok temu

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak...

Aktualności 2016-05-30

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Komentuj:

~www 2012-11-16

popiep...rzyło ich dokumentnie

~czepialski 2012-11-15

"Choć spadek liczby ... maleje z roku na rok" - ciekawe czy autor miał na myśli wzrost liczby ? zmniejszenie liczby ? zmniejszenie trendu zmniejszenia liczby ?

~Darek 2012-11-15

A po co sprawdzać, czy jest ktoś na miejscu kierowcy??? Chyba się nie da inaczej ruszyć.

~fgf 2012-11-12

proponuje by zrobili obowiązkowe gumowe dywaniki w miesiącach od listopda do końca marca, a co!!!

~morgi 2012-11-12

pacany z Eurosojuzu znowu coś wymyśliły, niedługo nowe auta będą kosztować od 100 tys, wzwyż, a wszytsko w imię ekologii i naszego bezpieczeństwa

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport