mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Będą odbierać prawko

Będą odbierać prawko

Osobom pokonującym wiele kilometrów za kierownicą i często przy tym łamiącym przepisy ruchu drogowego te propozycje zmian z całą pewnością nie przypadną do gustu. Zlikwidowane mają zostać bowiem kursy, na których można obecnie zredukować otrzymane punkty karne, a za przekroczenie dopuszczalnego limitu prawo jazdy zostanie odebrane, a nie, jak dziś, cofnięte.

Będą odbierać prawko
Dziś to punkty karne są prawdziwą zmorą kierowców, szczególnie tych, którzy w ramach wykonywanej pracy pokonują dziennie nawet setki kilometrów. Mandaty też oczywiście "bolą", ale strata pieniędzy jest niczym przy możliwej utracie prawa jazdy, jaka nam grozi, jeśli w ciągu roku przekroczymy granicę 24 punktów karnych. W przypadku świeżo upieczonych kierowców, którzy mają prawo jazdy krócej niż rok, limit ten jest jeszcze niższy i wynosi 20 punktów karnych. Warto przypomnieć, że zdobyte punkty karne zalegają na naszym koncie przez okrągły rok od ich otrzymania.

Co się dzieje po przekroczeniu krytycznej granicy? Policja zatrzymuje nasze prawo jazdy i, aby je odzyskać, ponownie musimy zdać egzamin państwowy. Jeśli uda nam się ta sztuka, wówczas znowu możemy się cieszyć prowadzeniem auta, a nasze konto z punktami karnymi zostaje wyzerowane.

Aby jednak uniknąć stresów związanych z egzaminem (jak podają statystyki, egzamin na prawo jazdy za pierwszym podejściem zdaje zaledwie ok. 33% kursantów), ustawodawca dał kierowcom możliwość redukcji otrzymanych punktów karnych. Raz na pół roku każdy kierowca posiadający uprawnienia do prowadzenia auta od ponad roku ("młodzi" kierowcy nie mogą skorzystać z takiego szkolenia) może wziąć udział w kursie edukacyjnym, w którego wyniku z jego konta zostanie skasowanych sześć najstarszych punktów karnych. Szkolenia takie organizują wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, oczywiście na koszt zainteresowanej osoby (np. we Wrocławiu cena takiego kursu wynosi 270 zł). W kursie, trwającym sześć godzin lekcyjnych, w którym bierze udział psycholog oraz policjant, poruszane są przyczyny wypadków drogowych na tle bezpieczeństwa w Polsce, prawne i społeczne następstwa wypadków oraz psychologiczne aspekty zachowania kierowców.

Już wkrótce jednak powyższe kursy mogą przejść do lamusa. W proponowanych zmianach dotyczących systemu punktów karnych szkoleń pozwalających odjąć ze swojej puli sześć punktów karnych w ogóle nie ma. Według nowych rozwiązań w tym zakresie kierujący, który w ciągu roku przekroczy limit 24 punktów, zostanie skierowany na kurs reedukacyjny (podobny do dzisiejszych kursów), jednak cały czas będzie mógł prowadzić auto. Nie będzie musiał za to, jak to ma miejsce dzisiaj, podchodzić do egzaminu. Po odbyciu takiego szkolenia (będzie miał na to miesiąc) jego konto zostanie wyzerowane. Jeżeli jednak w ciągu kolejnych pięciu lat od dnia skierowania na kurs reedukacyjny ponownie taki kierowca przekroczy granicę 24 punktów, wówczas będzie musiał się pożegnać ze swoim prawem jazdy. Celem tych propozycji, według projektodawców, jest "zwiększenie skuteczności w zakresie oddziaływania na posiadaczy uprawnień do kierowania pojazdami korygującego ich niewłaściwą postawę w ruchu drogowym".

Co gorsza, w takiej sytuacji będziemy traktowani, jakbyśmy nigdy wcześniej nie posiadali uprawnień do prowadzenia samochodu. A to oznacza, że aby znów stać się posiadaczem prawa jazdy, niezbędne będzie przejście całej drogi - od kursu teoretycznego i praktycznego w ośrodku szkolenia, aż po egzamin państwowy.

Choć proponowane zmiany związane z przyznawanymi punktami karnymi mają uderzać w piratów drogowych, to według wielu osób krytykujących te rozwiązania najbardziej mogą ucierpieć osoby dużo jeżdżące, a więc w głównej mierze kierowcy zawodowi. Ponadto konieczność podejścia do procesu uzyskania prawa jazdy "od zera", która wymagać będzie znacznie większych kosztów, spowoduje, że taka osoba będzie przez dwa lata traktowana jako tzw. "młody" kierowca ze wszystkimi tego konsekwencjami (m.in. dwuletni okres próbny, zakaz w pierwszym roku zawodowego przewozu osób), a dodatkowo utraci wszelkie zniżki w zakresie ubezpieczeń.

Istnieje też ryzyko, że brak poważniejszej kary za pierwsze przekroczenie granicy 24 punktów spowoduje, iż kierowcy nie będą szczególnie ostrożni do tego momentu. Z kolei później, kiedy nagle wiele osób stanie przed ryzykiem utraty prawa jazdy, może rozszerzyć się zjawisko handlowania punktami karnymi.

Czy proponowane zmiany wejdą w życie? A jeśli tak, to kiedy? Powyższe propozycje zawarte są w rządowym projekcie ustawy o kierujących pojazdami, który właśnie trafił do Sejmu. Trzeba jednak przypomnieć, że projekt tejże ustawy powstał... siedem lat temu. Od tego czasu był wielokrotnie zmieniany i choć prędzej czy później powinien wejść w życie, to wcale nie jest pewne, czy w obecnym kształcie.

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~lenio 2010-08-20

SKONCZY SIE TYM ZE LUDZIE I TAK BEDA JEZDZILI Z PRAWEM JAZDY CZY BEZ PODOBNIE JAK DROGIE PAPIEROSY KTO PALIL TEN BEDZIE PALIL A KTO PIL TEN BEDZIE DALEJ PIL BUDUJCIE DZIADY DROGI I BIERZCIE GOTOWE ROZWIAZANIA Z ZACHODU BO PUKI CO TO ROBICIE JAKIES POLSKI BUBLE DROGOWE ZRESZTA JAK WSZYSTKO CO POLSKIE KOSCIOLY WAM TYLKO DOBZE WYCHODZA I KRZYZE

~Franek 2010-08-20

To wszystko mydlenie oczu i protezy prawno-administracyjne pokazujące krótkowzroczność naszych prawodawców. Zamiast budować najszybciej jak sie da lepsze, bezpieczniejsze i szybsze drogi, wykorzystując maksymalnie dostepne środki unijne, to tracą czas na półśrodki, niewiele poprawiające sytuację i na dłuższą metę jedynie pogarszające sytuację rynkową. Drogi to krwioobieg gospodarki kraju. Kiedy wreszcie te betony to zrozumieją i skupią się na rzeczywistych problemach, a nie na tym komu dowalić punkty lub gdzie ustawić atrapę fotoradaru?

~chychak 2010-08-17

ktoś kto jeździ ostrożnie, rzadko przekraczając przepisy drogowe, to jemu wszystko jedno jaki będzie system, bardzo mało prawdopodobne, żeby przekroczył 24 punkty w jednym roku, a piraci będą musieli nieco pomyśleć. Ja bym tak nie bronił zawodowych kierowców - dużo jeżdżą, to fakt, ale nikt im nie każe łamać przy tym przepisów!

~zen 2010-08-17

mi to pasi :) ja robię 3 razy więcej przebiegu niż znajomy. ostatni raz zatrzymali mnie 8-9 lat temu. kolega ma oczko (21pkt). i tak co roku. JESTEM ZA !!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport