mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Będą wiedzieć wszystko o kierowcach i autach

Będą wiedzieć wszystko o kierowcach i autach

Szykuje się niemal totalna inwigilacja kierowców i ich samochodów. Policja i szereg innych organów mających zapewnić bezpieczeństwo w naszym kraju wraz z różnymi instytucjami publicznymi, które przewijają się przy codziennym użytkowaniu auta, będą miały dostęp do bardzo szczegółowych danych o pojazdach oraz ich właścicielach.

Będą wiedzieć wszystko o kierowcach i autach
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało właśnie projekt ustawy (trafił on do uzgodnień międzyresortowych), która znacznie rozszerzy zakres danych gromadzonych w dwóch odrębnych bazach - Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) i Centralnej Ewidencji Kierowców (CEK).

W pierwszej z nich gromadzone będą przede wszystkim informacje o samym pojeździe, ale również dane o wydanych dokumentach i oznaczeniach pojazdów (dowód rejestracyjny, pozwolenie czasowe, karta pojazdu, tablice rejestracyjne itp.), o organie, który dokonał rejestracji samochodu, o badaniach technicznych, dane wymagane do dopuszczenia auta do ruchu, informacje o umowie ubezpieczenia OC oraz np. o wycofaniu pojazdu z ruchu czy o jego utracie. W ewidencji znajdą się również dane o właścicielach tych pojazdów lub ich posiadaczy.

W stosunku do obowiązujących przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym zakres danych gromadzonych w CEP uległ rozszerzeniu m.in. o numer silnika, o producenta pojazdu i jego kategorii homologacyjnej. Wynika to z potrzeby zapewnienia skutecznej wymiany danych z innymi państwami UE. Kolejną nowością w CEP będzie tzw. centralny identyfikator pojazdu. Numer ten będzie nadawany podczas pierwszej rejestracji pojazdu i będzie niezmienny aż do jego wyrejestrowania, nawet gdy zmieniać się będą jego właściciele. Pozwoli on na szybszą identyfikację pojazdu zarówno na szczeblu CEP, jak i na gruncie bazy danych organu rejestrującego.

Centralna Ewidencja Kierowców to oczywiście w pierwszej kolejności baza szczegółowych danych o osobach posiadających lub którym cofnięto uprawnienia do kierowania pojazdami, a także o osobach nieposiadających uprawnień, a w stosunku do których orzeczono środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdu. Ponadto zbierane będą tam informacje m.in. o instruktorach prowadzących szkolenia, o egzaminatorach, o ośrodkach szkoleń, lekarzach uprawnionych do przeprowadzania badań niezbędnych by ubiegać się o zdobycie prawa jazdy.

Rozszerzenie zakresu danych gromadzonych w CEK ma na celu umożliwienie prowadzenia monitoringu kierowcy, z uwzględnieniem takich danych jak naruszanie przepisów (w tym punkty karne), wskazanie ośrodka szkolenia kierowców i instruktora, który przeprowadził szkolenie kierowcy.

Do podmiotów, którym dane lub informacje udostępniane będą nieodpłatnie, należą przede wszystkim organy administracji publicznej i inne podmioty, które realizują zadania związane z rejestracją pojazdów lub wydawaniem uprawnień do kierowania pojazdami. Odpłatność za udostępnianie danych będzie miała miejsce w przypadku podmiotów, którym dane zgromadzone w tych ewidencjach są potrzebne do prowadzonej działalności niezwiązanej z realizacją powyższych zadań.

W pewnym ograniczonym zakresie dostęp do danych będziemy mieć również my sami. Będzie istniała np. możliwość sprawdzenia nieodpłatnie prawdziwości danych zawartych w dowodzie rejestracyjnym, co zwiększy bezpieczeństwo przy zawieraniu umowy kupna-sprzedaży auta na rynku wtórnym. Z kolei pracodawca będzie mógł zweryfikować uprawnienia swojego pracownika bądź kandydata na pracownika do prowadzenia pojazdu. Zdarzyć się może, że osoba, której cofnięto uprawnienia do kierowania pojazdami lub której prawo jazdy zostało czasowo zatrzymane, dokumentu tego faktycznie nie zwróciła i przedstawia go podczas rekrutacji na określone stanowisko. W takim przypadku pracodawca będzie miał możliwość zweryfikowania aktualności oraz ważności przedstawionego mu dokumentu.

Dzięki tym ewidencjom w niedługim czasie ułatwione i przyspieszone ma zostać uzyskiwanie stosownych dokumentów za granicami naszego kraju. Z kolei podczas kontroli drogowej patrol policji będzie w stanie szybko uzyskać informacje o zatrzymanym samochodzie, jego kierowcy i prawdziwości dokumentów.

Podobne wiadomości:

Koniec bezkarności w nie swoich autach

Koniec bezkarności w nie swoich autach

Finanse i prawo 2008-11-14

Pijani kierowcy nie stracą aut

Pijani kierowcy nie stracą aut

Finanse i prawo 2008-11-12

Komentuj:

~robin 2008-11-27

raiders - czy Ty masz coś do ukrycia czy może masz kompleksy ? tez siedze w UK i sposób kupna/rejestracji/przerejestrowania pojazdu jest po prostu wyśmienity :) dowód rejestracyjny to kartka A3 złożona na pól - 2xA4, po kupnie samochodu - rwie się tę kartkę na pół i na jednej połowie w pisuje się dane nowego właściciela + podpisuje się poprzedni właściciel i wysyła się to do DVLA - i to wszystko! żadnych umów kupna/sprzedaży, podatków, chodzenia po urzędach, stania w kolejkach, itp. Po około tygodniu dostajesz pocztą nową kartkę A3 :) Zmiana adresu - wpisujesz swoje nowe dane, rwiesz na pół i wysyłasz :) Dodatkowo wszystko jest opisane łopatologicznie co i jak wypełniać ;) A co do niewożenia ze sobą dokumentów i policji - dzięki temu, że nie trzeba wozić dokumentów a policja ma wszystko w komputerach on-line - jest o wiele mniej kradzieży ;) często też przy drogach stoją specjalne busy z kamerami i automatycznym systemem rozpoznawania tablic rejestracyjnych ;) jak komputer wyłapie kogoś bez ubezpieczenia albo RoadTax'u (podatek drogowy) - to najbliższy patrol policji dostaje zgłoszenie i klient ma przesrane ;) Jest kilka programów telewizyjnych o pracy policji i czasami są sytuacje, gdy kogoś złapią :) Kierowca ma dwa wyjścia: a) płaci koszty holowania+parkingu+opłaty, b) jeżeli kara przekracza wartość samochodu - zrzeka się go bez dodatkowych opłat :D przyjeżdża laweta a klient do domciu wraca pieszo :)

~anty 2008-11-26

no, a nie jest przerazające jak wiele osób tęskni za powrotoem komuny...

~raiders 2008-11-26

p.s przerażające jak wielu się to podoba :((((((

~gość 2008-11-25

Bardzo dobry pomysł. mieszkam w anglii gdzie taki sysytem działa i dzięki temu jeżdząc c odziennie samochodem nie potrzenuje wozić ze sobą rzadnych dokumentów jak prawo jazdy ubezpieczenie czy dowód rejestracyjny. Rejestracja samochodu jest prostsza i nie trzeba zmieniać tablic rejestracyjnych a gdy się zużyja jadę do sklepu i za 10 funtów wyrabiają nowe w 5 minut. Jak dla mnie jest to całkiem sprawny i sensowny system.

~remmarek 2008-11-25

Totalna inwigilacja... już brzmi złowrogo. Zwolennicy tak kreślonych zasad i tak malowanego zamordyzmu, wydają się co nieco dziwni. W kraju w którym od lat nie wydaje książek telefonicznych z powodu ochrony danych osobowych, a wymyśla się wciąż nowe zasady "wiedzy o społeczeństwie" Orwellowski 1984? Nie nazbyt wielu już nas prześwietla i inwigiluje?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport