mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Będzie można rejestrować "angliki"

Będzie można rejestrować "angliki"

Szykuje się rewolucja na rynku wtórnym samochodów. Nie będzie już nakazu przekładania kierownicy na lewą stroną, co obecnie jest koniecznością, by móc zarejestrować w naszym kraju samochód sprowadzony np. z Wlk. Brytanii. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał taki obowiązek za sprzeczny z prawem unijnym.

Będzie można rejestrować
Spór o możliwość rejestracji w Polsce aut dostosowanych do ruchu lewostronnego toczy się już od dłuższego czasu. Wynika on po części z faktu, że rynek brytyjski nie został jeszcze przetrzebiony z najciekawszych ofert, czego nie da się powiedzieć o rynkach niemieckim czy francuskim. Auta z Anglii są obecnie sporo tańsze od tych z kontynentu. Wreszcie największa grupa emigrantów z Polski przebywa właśnie na Wyspach Brytyjskich i część, która decyduje się na powrót, z chęcią przyjechałaby swoim zakupionym np. w Anglii samochodem.

Obecnie nie jest to jednak możliwe. Tzn. sam przyjazd jak najbardziej, ale już jego rejestracja wiąże się z pewnymi problemami. Otóż przed rejestracją sprowadzonego auta należy dokonać tzw. przekładki. A to kosztuje, nie każdy też zakład samochodowy podejmie się takiego zlecenia.

Dlatego też Komisja Europejska zaskarżyła Polskę oraz Litwę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Trybunał na czwartkowym posiedzeniu przyznał rację Komisji. W komunikacie na stronie Trybunału możemy przeczytać, iż państwa członkowskie nie mogą zabronić, ograniczyć lub przeszkodzić rejestracji, sprzedaży, wprowadzania do ruchu bądź użytkowania pojazdów, części i oddzielnych zespołów technicznych ze względów związanych z ich konstrukcją, funkcjonowaniem, lub układem kierowniczym, jeżeli odpowiadają one wymogom dyrektywy ramowej 2007/46 i dyrektywy 70/311.

Zdaniem sędziów taki środek zapobiegawczy w postaci obowiązkowej przekładki wykracza poza to, co konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa drogowego.

Wskazane dyrektywy nie określają wprawdzie pozycji miejsca kierowcy pojazdu, np. poprzez ustalenie, że powinno ono znajdować się zawsze po stronie przeciwnej do kierunku ruchu drogowego, zdaniem Trybunału nie oznacza to jednak, że element ten nie jest objęty zakresem zastosowania tych dyrektyw. Prawodawca przyznał w tym względzie swobodę producentom pojazdów, której nie mogą uchylić lub ograniczyć przepisy krajowe.

To, jeśli chodzi o auta nowe. W odniesieniu do samochodów wcześniej już zarajestrowanych w innym państwie unijnym Trybunał orzekł, że zakaz rejestracji aut z kierownicą po prawej stronie stanowi środek równoznaczny z ograniczeniami ilościowymi, a które są, poza pewnymi wyjątkami, zakazane przez traktat.

Trybunał rozpatrzył argument Polski i Litwy, który powoływał się na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Trybunał wskazał, że sporne przepisy przewidują odstępstwa w zakresie
dotyczącym używania pojazdów wyposażonych w kierownicę z prawej strony. Taką możliwość mają bowiem osoby, które stale zamieszkują w innych państwach członkowskich (w Wlk. Brytanii) i które udają się do Polski na czas określony (np. turyści). Pokazuje to, zdaniem Trybunału, że sporne przepisy tolerują jednak ryzyko związane z ruchem takich pojazdów.

Dane statystyczne, które przytoczyły rząd polski i rząd litewski, okazały się za słabe. Nie wykazują bowiem w sposób wystarczający związku pomiędzy liczbą wypadków a udziałem pojazdów, w
których miejsce kierowcy znajdowało się po prawej stronie. W związku z powyższymi argumentami Trybunał orzekł, że oba kraje naruszyły prawo unijne.

Trybunał stwierdził również, że są inne środki, które mogą zwiększyć bezpieczeństwo podczas jazdy po polskich drogach autem z kierownicą po prawej stronie. Stosowanie np. dodatkowych lusterek zewnętrznych zwiększy pole widzenia, co zwłaszcza na jednopasmowych drogach może nabrać większego znaczenia.

W tej chwili piłeczka znalazła się po polskiej (i litewskiej) stronie. Oba kraje muszą dostosować przepisy zgodnie z ogłoszonym wczoraj werdyktem. I to jak najszybciej, bowiem brak zmian w powyższych przepisach może wywołać sankcje pieniężne.

Podobne wiadomości:

Jakie samochody kupują Polacy?

Jakie samochody kupują Polacy?

Aktualności 2016-10-06

Jakie auta i skąd sprowadzają Polacy?

Jakie auta i skąd sprowadzają Polacy?

Aktualności 2016-07-05

Komentuj:

~pw 2014-03-29

Czy kierownica po prawej stronie czy po lewej nie ma znaczenia jesli ktos umie prowadzic samochod z rosadkiem , ale w rekach wariata to jest to juz problem. Mam samochod angielski i nie sprawia mi roznicy kierowania nim w Polsce

~Driver 2014-03-29

Jak czytam te bzdury typu ..."przecież w normalnych warunkach nie ma potrzeby wyprzedzania..." lub ..."przecież wystarczy zamontować dodatkowy ekran i kamery"... to stwierdzam że chyba jednemu z drugim brakuje przysłowiowej "piątej" klepki... Idioci piszący takie herezje powinni spróbować wyprzedzić pojazdem z kierownicą po lewej stronie np. podczas padającego deszczu jadącego przed nimi TIRA... Powodzenia...

~mika 2014-03-27

do LHD - naiwny jesteś jak myslisz, że przez angliki, ubędzie zgniłków puk puk w czoło

~ktoś 2014-03-27

Rodacy kierowcy !! Spróbujcie przejechać dziś do pracy według wszystkich przepisów nie przekraczając prędkosci podanej na znakach, a zaręczam was że nie będziecie musieli wyprzedzać żadnego jadącego pojazdu. A co za tym idzie kierownica z prawej w niczym nie przeszkodzi. Na marginesie jak kogoś nie stać na normalne auto to jego problem niech sobie jeździ anglikiem to jego wstyd nie nasz.

~anfi 2014-03-27

Zwolennicy anglików - obudźcie się, jesteśmy w Polsce. Teraz na drogach pojawią się takie same złomy tylko dodatkowo z kierownicą po prawej stronie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport