mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Będzie wyższa akcyza?!

Będzie wyższa akcyza?!

Premier Kazimierz Marcinkiewicz uważa, że koncerny paliwowe wykorzystały wrześniową obniżkę akcyzy do realizacji ponadnormatywnych zysków. Teraz premier zapowiada podwyżkę podatku i rozmowy z Orlenem i Lotosem o obniżce marży.

Będzie wyższa akcyza?!

Ze względu na gwałtowny skok cen ropy spowodowany zniszczeniem przez huragany rafinerii w Stanach Zjednoczonych, rząd Marka Belki zdecydował w połowie września o obniżce akcyzy na paliwa o 25 gr. na litrze. Według projektu Belki zmiana miała obowiązywać do końca tego roku. Wobec zwycięstwa PiSu, który zapowiadał, że nie będzie podnosił podatków, kierowcy i nie tylko mieli nadzieję, że akcyza (która, jakby nie patrzeć, jest podatkiem) nie będzie podwyższana. Nadzieja nadzieją, a życie życiem.

 

Pierwsza jaskółka sprowadzająca marzenia kierowców na ziemię pojawiła się w piątek wieczorem, kiedy to minister finansów Teresa Lubińska powiedziała, że: „[...]Zastanawiamy się nad powrotem do poprzedniej stawki akcyzy na paliwa.” Pani minister przypomniała, że obniżka akcyzy miała być tymczasowa i trwać nie dłużej niż do grudnia tego roku.

 

W niedzielę jednak wypowiedź minister finansów została skrytykowana przez Mariusza Kamińskiego z PiSu, który w wywiadzie radiowym jasno dał do zrozumienia, że „(...)podwyżki nie powinno być i nie będzie.” Można było się więc jeszcze łudzić.

Niewiele złudzeń pozostawiają za to ostatnie wypowiedzi premiera Marcinkiewicza. Według szefa rządu obniżka akcyzy, która miała poprawić sytuację klienta ostatecznego, doprowadziła tylko do wzbogacenia koncernów paliwowych. A więc państwo oddało kilkaset milionów złotych na wyższy zarobek rafinerii – powiedział premier w poniedziałkowych „Sygnałach dnia”.

 

Rozmowy dotyczące dalszych rozwiązań na rynku paliw rozpoczną się w czwartek. Wtedy to minister skarbu Andrzej Mikosz ma spotkać się z przedstawicielami Orlenu i Lotosu. W tych dwóch spółkach państwo nadal pozostaje znaczącym udziałowcem (1/3 Lotosu i prawie 60% Orlenu należą do skarbu państwa). Premier zasugerował też wczoraj zmiany we władzach Orlenu i Lotosu. – „Chcemy dokonać oceny działalności zarządów tych firm”. Zagraniczne koncerny nie zostały zaproszone na rozmowy.

 

Koncerny nie zgadzają się z zarzutami premiera: „PKN Orlen w całości przeniósł obniżkę akcyzy na klientów, nie stało się to jednak z dnia na dzień. Wobec rozchwiania światowego rynku paliw w tym czasie obniżaliśmy ceny stopniowo.” – powiedział nam Dawid Piekarz, rzecznik prasowy Orlenu. Dodał także, że nie upatruje w wypowiedzi premiera argumentów do zmian personalnych w zarządzie spółki: „Spodziewamy się merytorycznej rozmowy o tym, co rząd i firmy paliwowe mogą wspólnie zrobić, aby próbować obniżyć ceny paliw w Polsce". Także Lotos zaprzecza, jakoby wykorzystywał decyzje rządu do realizacji większych zysków.

 

Analiza zmian średnich cen detalicznych i hurtowych zdają się potwierdzać stanowisko producentów (patrz wykresy obok). Paliwo rzeczywiście taniało. Trzeba jednak pamiętać, że przy dużych obrotach każdy dzień zwłoki z obniżką cen oznacza dla koncernów niebagatelne zyski. Prawdą jest również, że oba koncerny kontrolują po ok. 20% polskiego rynku paliw. Ich pozycja jest mocna, jednak nie monopolistyczna. Zarówno Lotos jak i Orlen muszą liczyć się z działaniami konkurencji.

 

Poszukiwania pieniędzy przez rząd są spowodowane koniecznością finansowania programu socjalnego. Chodzi m.in. o tzw. becikowe i obniżenie cen paliwa dla rolników. Powrót do wyższej akcyzy pozwoli zgromadzić w budżecie ok. 1,5 mld złotych. Premier wraz z jego doradcą ekonomicznym nie chcą podwyżką akcyzy spowodować windowania cen na stacjach. Chodzi raczej o zbicie marży handlowej koncernów, stąd konieczność rozmów z rafineriami.

 

Cele są szczytne, zamiar realizacji również, jednak nie od dziś wiadomo, że jeśli brakuje pieniędzy, to najłatwiej wyciągnąć je od kierowców. Pod tym względem obecny rząd niewiele różni się od poprzedniego, można nawet powiedzieć, że realizowany jest plan poprzedniego premiera, który w swoim projekcie budżetu na przyszły rok przewidywał nie tylko powrót do starej stawki akcyzy, ale jej wzrost do końca 2006 r. o 14 gr na litrze paliwa. Czy premier zdoła wzbudzić ducha altruizmu wśród koncernów paliwowych pokażą na pewno ceny na dystrybutorach już w styczniu.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport