mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Biopaliwa wcale nie takie ekologiczne

Biopaliwa wcale nie takie ekologiczne

Biopaliwa miały być lekiem na całe zło, a przynajmniej na wyczerpujące się powoli zapasy paliwa, na niespodziewane wahania cen, głównie w górę, uzależnienie rynku paliw od kilku zaledwie krajów. Dziś już wiadomo, że w obecnej formule nie tylko zbawienia nie przyniosą, ale mogą przyczynić się do większych strat. Dlatego niezbędne są zmiany przy produkcji szeroko pojętych biopaliw.

Biopaliwa wcale nie takie ekologiczne
Wprowadzona w 2009 roku dyrektywa unijna w sprawie energii ze źródeł odnawialnych zakładała, że do 2020 roku w sektorze transportowym 10 procent paliw pochodzić będzie ze źródeł odnawialnych. Ma to przyczynić się do realizacji celu obniżenia poziomu emisji gazów cieplarnianych powodowanych przez paliwa stosowane w sektorze transportu o 6 proc. Istotny wkład w realizacji powyższych celów stanowić mają właśnie biopaliwa, których produkcja w ostatnich latach osiąga coraz większy poziom.

W miarę rozwoju rynku biopaliw okazało się, że biopaliwa różnią się pomiędzy sobą, jeżeli chodzi o generowane emisje gazów cieplarnianych związane z użytkowaniem gruntów w skali globalnej. Ostatnie badania naukowe wykazały, że po uwzględnieniu pośredniej zmiany sposobu użytkowania gruntu, na przykład w sytuacji, gdy produkcja biopaliw prowadzi do przenoszenia produkcji żywności lub pasz na grunty nierolne takie jak lasy, niektóre biopaliwa mogą realnie powodować dodatkowe emisje gazów cieplarnianych, dorównujące emisjom z paliw kopalnych, które zastępują.

Aby zapobiec ewentualnym niekorzystnym skutkom ubocznym, określono kryteria zrównoważonego rozwoju, które muszą być spełnione, aby biopaliwa mogły zostać zaliczone na poczet tych celów i otrzymać wsparcie.

Kryteria zrównoważonego rozwoju obowiązujące obecnie w odniesieniu do biopaliw zapobiegają bezpośredniemu przekształcaniu lasów, terenów podmokłych i obszarów o dużej bioróżnorodności do celów produkcji biopaliw oraz wymagają, aby emisje gazów cieplarnianych z biopaliw były o co najmniej 35 proc. mniejsze od emisji powodowanych przez zastępowane paliwa kopalne. W 2017 r. wartość tego progu wzrośnie do 50 proc.

Niestety, ale część dodatkowego popytu na biopaliwa jest zaspokajana poprzez zwiększanie powierzchni upraw rolniczych na całym świecie, prowadząc do pośredniego zwiększenia emisji na skutek przekształceń gruntów.

W związku z tym Komisja Europejska przygotowała wniosek mający na celu ograniczenie w skali globalnej przekształceń gruntów na cele produkcji biopaliw oraz zwiększenie korzyści dla klimatu płynących ze stosowania biopaliw w UE. Wkład biopaliw produkowanych z upraw żywnościowych w realizację celu zakładającego osiągnięcie 10 proc. udziału energii odnawialnej, który został wyznaczony w dyrektywie w sprawie energii ze źródeł odnawialnych, zostanie ograniczony do 5 proc. Ograniczenie to ma stymulować rozwój alternatywnych biopaliw tzw. drugiej generacji, produkowanych z surowców niespożywczych, takich jak odpady czy słoma, które są źródłem znacznie mniejszych emisji gazów cieplarnianych niż paliwa kopalne i które nie mają bezpośredniego wpływu na światową produkcję żywności. Podczas oceny biopaliw pod kątem parametrów emisji gazów cieplarnianych po raz pierwszy są rozważane szacowane globalne skutki przekształceń gruntów, określane jako "pośrednia zmiana sposobu użytkowania gruntu".

- Aby biopaliwa pomogły nam przeciwdziałać zmianie klimatu, musimy stosować faktycznie zrównoważone paliwa - oświadczyła komisarz ds. działań w dziedzinie klimatu, Connie Hedegaard. - Musimy inwestować w biopaliwa, które przynoszą rzeczywiste ograniczenie emisji i nie konkurują z żywnością. Oczywiście, nie wycofujemy się zupełnie z biopaliw pierwszej generacji, ale wysyłamy wyraźny sygnał, że przyszły wzrost sektora biopaliw musi być stymulowany zaawansowanymi biopaliwami. Inne rozwiązania nie będą miały zrównoważonego charakteru.

Biopaliwa produkowane z zachowaniem zasad zrównoważonego rozwoju i w ramach efektywnych procesów stanowią niskoemisyjną alternatywę dla paliw kopalnych, w szczególności w transporcie. Ich magazynowanie i dystrybucja są proste, biopaliwa mają także wysoką gęstość energetyczną i zwykle są źródłem znacznie mniejszych emisji gazów cieplarnianych niż ropa naftowa, gaz ziemny czy węgiel.

Komisja proponuje zmianę obecnych przepisów w sprawie biopaliw ustanowionych w dyrektywie w sprawie energii ze źródeł odnawialnych i dyrektywy w sprawie jakości paliw, w szczególności poprzez:

- zwiększenie do 60 proc. minimalnego progu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w odniesieniu nowych instalacji w celu poprawy efektywności procesów produkcji biopaliw, jak również w celu zniechęcenia do dalszych inwestycji w instalacje o słabych parametrach emisji gazów cieplarnianych;
- ograniczenie do 2020 r. do obecnego poziomu zużycia, tj. 5 proc., ilości biopaliw i biopłynów produkowanych z upraw roślin spożywczych, które mogą być zaliczane na poczet unijnego celu zakładającego uzyskanie do 2020 r. 10 proc. udziału energii odnawialnej w sektorze transportu, przy utrzymaniu niezmienionych celów dotyczących łącznego udziału energii odnawialnej i ograniczenia intensywności emisji;
- stworzenie zachęt rynkowych dla biopaliw, które są źródłem zerowych lub minimalnych emisji wynikających z pośredniej zmiany sposobu użytkowania gruntu, a w szczególności dla biopaliw 2. i 3. generacji produkowanych z surowców niepowodujących dodatkowego zapotrzebowania na grunty, w tym alg, słomy i różnego rodzaju odpadów, ponieważ będą one wnosić większy wkład w realizację celu zakładającego osiągnięcie 10 proc. udziału energii odnawialnej w transporcie, który został wyznaczony w dyrektywie w sprawie energii ze źródeł odnawialnych.

Za pomocą tych nowych środków Komisja pragnie wspierać biopaliwa, które przyczyniają się do osiągnięcia znacznych ograniczeń emisji, nie konkurują bezpośrednio z produkcją żywności i jednocześnie spełniają w większym stopniu kryteria zrównoważonego rozwoju. Chociaż obecny wniosek nie ma wpływu na udzielanie przez państwa członkowskie zachęt finansowych dotyczących biopaliw, to jednak Komisja jest zdania, że w okresie po 2020 r. wsparcie finansowe powinny otrzymywać tylko te biopaliwa, które prowadzą do znacznego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i nie są produkowane z upraw żywnościowych ani paszowych.

Podobne wiadomości:

Ekologiczne drogi z... plastiku

Ekologiczne drogi z... plastiku

Aktualności 2015-07-14

Elektryczne auta także mogą szkodzić środowisku

Elektryczne auta także mogą szkodzić...

Aktualności 2015-07-07

Komentuj:

Aldik 2012-11-01

Całe te biopaliwa, auta hybrydowe to jedna wielka ściema, chodzi tylko o kasę, o nic więcej...

~eko-sreko 2012-10-29

powoli wychodzi, że ta cała ekologiczna motoryzacja to wcale nie musi opirać się na bioplaiwach, hybyrdach, elektrykach, bo się okazuję, że na dłuższą metę i patrząc na nie bardziej globalnie wcale takie ekologiczne to one nie są. Tworzenie coraz bardziej wydajnych silników benzynowych i wysokoprężnych jest najlepszym na dziś rozwiązaniem

~lalek 2012-10-29

autor głęboko zanurzył się w problematykę biopaliw i emisji gazów emitowanych z ich spalania. Biopaliwa choć takie nie są, dotychczas uznawane były za zero emisyjne. Wydzielany podczas spalania głównie dwutlenek węgla, był wcześniej wchłonięty przez roślinę z atmosfery. Praktyka zweryfikowała problemy z emisją podczas spalania biopaliw. Z tego też powodu opracowano nową ustawę o OZE. Nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii między innymi przestaje uznawać biopaliwa za zero emisyjne. Ustawa ta wejdzie w życie od 2013 roku. Ma ona też ograniczać współspalanie paliw kopalnych i biomasy. Również spoowoduje zmniejszenie udziału biomasy leśnej na korzyść agro biomasy. Czyli zwiększy się wykorzystanie biomasy wyprodukowanej przez sektor rolnictwa. W Polsce jest jeszcze około 200 tys. ha nieużytków. Sporą część tych gruntów można wykorzystać do produkcji biomasy

~kowal 2012-10-29

Co tam panie podniecać się problematyką światowej produkcji takich czy innych biopaliw skoro i tak żadnego wpływu na to nie mamy. Teoretycznie, albowiem praktycznie każdy z nas jest producentem wysokowydajnego biopaliwa mogącego w pewnym stopniu zaspokoić potrzeby np. jego, względnie sąsiada samochodu. Któż nie robił takiego doświadczenia: podczas kąpieli w wannie robi się tzw. bulgotan wanienny po czym zbliża zapałkę do wydobywających się spod lustra wody wyziewów. Czysta energia. Samochód na pierdy - to byłoby coś. A i do autobusu nie wsiądziesz jeśli nie wykażesz się przekazaniem do bazy pierdów stosownej ilości tychże. Należy tylko rozwiązać problem pobierania i magazynowania owego darmowego przecież biopaliwa żeby zamiast pierdzieć w stołek bezproduktywnie (jeśli wiecie co mam na myśli) robić to z sensem, z korzyścią dla najbliższego otoczenia tudzież jak najszerzej rozumianej Natury. Taki wniosek poddaję pod rozwagę Komisji Europejskiej, Światowej i wszystkim tym, dla których pierdzenie w stołek jest celem nadrzędnym, celem samym w sobie. kowal

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport