mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Bogatsi nie zapłacą więcej

Bogatsi nie zapłacą więcej

Resort transportu dementuje pojawiające się w mediach informacje, jakoby miał pracować nad zmianą przepisów dotyczących wysokości mandatów. Według doniesień medialnych, wysokość mandatu byłaby uzależniona od wysokości zarobków.

Bogatsi nie zapłacą więcej
Ponieważ dementi resortu transportu jest wyjątkowo oszczędne w słowa, przytaczamy je w całości:

W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami odnośnie zamiarów wprowadzenia rozwiązania polegającego na  uzależnieniu wysokości mandatów od wysokości zarobków kierowców informujemy, że w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nie są prowadzone żadne prace mające na celu wprowadzenie takich rozwiązań.

Uzależnienie wysokości mandatu od faktycznych zarobków nie jest wcale jakimś nowatorskim rozwiązaniem. Obecnie stosuje je już kilka europejskich państw - ze Skandynawii oraz Szwajcaria. W skrócie, pomysł ten polega na tym, że im więcej zarabiasz, tym więcej za to samo wykroczenie drogowe będziesz zmuszony zapłacić.

Według zwolenników takiego rozwiązania, ma ono swoje zalety, byłoby przede wszystkim sprawiedliwsze społecznie. Przede wszystkim duża dysproporcja w dochodach Polaków sprawia, że dla jednego mandat w wysokości 100, czy nawet 500 zł nie jest żadnym poważniejszym obciążeniem, dla drugiego może mocno zachwiać budżetem domowym.

Swoją drogą, nawet zakładając słuszność wprowadzenia takiego przepisu, należałoby się zastanowić, jak miałoby to funkcjonować w rzeczywistości. Czy każdy policjant, który mógłby wystawić mandat, miałby dostęp do naszych zarobków? Czy też mandat by do nas przychodził dopiero po jakimś czasie od wykroczenia, po weryfikacji naszych dochodów w bliżej nieokreślonym miejscu?

Póki co nie musimy się jednak martwić powyższymi wątpliwościami, skoro ministerstwo transportu nie prowadzi żadnych prac nad tego typu rozwiązaniem.

Podobne wiadomości:

MON zainwestuje w polskie drogi

MON zainwestuje w polskie drogi

Polskie drogi 2017-01-04

Francja naliczy kierowcom punkty karne

Francja naliczy kierowcom punkty karne

Finanse i prawo 2016-12-27

Komentuj:

~STI 2013-10-19

Przecież oficjalnie to w tym kraju prawie nikt nie zarabia - znajomy prezes firmy wozi się firmowym BMW X6, ale jego biznes przynosi straty i biedaczka nie stać na mandaty. Miliony ludzi pracuje na czarno i też oficjalnie nic nie zarabia. Większe mandaty zapłaciliby więc tylko ci "frajerzy", którzy nie zatajają dochodów i płacą uczciwie podatki...

~kozodój 2013-10-18

widzę że ktoś by tu chcial się pobawić we współczesnego Janosika

~klakier 2013-10-17

jak mają to niech płacą

~bonzo 2013-10-17

"sparwiedliwość społeczna"a co to wogóle za określenie? ja lepiej wykształcony i bardziej zaradny zarabiam więcej od wielu osób, ale dlaczego jak lekko przeholuję z prędkością mam za to płacić więcej od nich?? to by dopiero było niesprawiedliwe społecznie

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
PSA przejmie Opla? Wielkie zamieszanie
PSA przejmie Opla? Wielkie zamieszanie
Kilka dni temu wypłynęła informacja o możliwości przejęcia Opla przez francuski koncern motoryzacyjny PSA. Wywołało to reakcję niemieckich władz, które podkreśliły, że monitorują sprawę, ponieważ Opel zatrudnia większość swoich pracowników w Niemczech.
Odgadnij model Odgadnij model