mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Czechy: Nowy przywilej policji

Czechy: Nowy przywilej policji

Z dniem 1 stycznia 2006 roku w czeskim prawie drogowym pojawi się nowy zapis, który pozwala policji podczas kontroli przeprowadzać szybkie badania na obecność w organizmie środków odurzających.

Czechy: Nowy przywilej policji

Poza zwykłymi kierowcami, do wykonania takiego testu zobowiązani będą także Ci, którzy jako kierowcy zatrudnieni są w strukturach służb państwa.

Wynik testu antynarkotykowego widoczny jest już po trzech minutach. Tester zbudowany jest z jednorazowej gąbki, która wkładana jest do ust. Nasącza się śliną badanego i po chwili policjanci są w stanie stwierdzić, czy kierowca jest pod wpływem środków odurzających, czy też nie. Wykryć można sześć rodzajów narkotyków: amfetaminę, kokainę, opiaty, pochodne amfetaminy i pcp.

W Polsce policjanci również dysponują podobnymi urządzeniami, jednak są one wykorzystywane bardzo sporadycznie, a i nie zawsze jest ich na tyle dużo, aby wyposażyć każdy radiowóz. Poza tym są one stosunkowo drogie. Cena jednego testera może wahać się w granicach 8-9 Euro.

Jak powiedział mojeauto.pl w rozmowie telefonicznej rzecznik prasowy KWP w Bydgoszczy, nadkomisarz Jacek Krawczyk: „W naszym kraju nie obowiązują określone regulacje prawne, które nakazywałyby poszczególnym sekcjom przeprowadzanie takich testów przez policjantów „drogówki” przy każdej kontroli kierowcy”

To niezdyscyplinowanie wynika również z tego, że testery antynarkotykowe nie są kompletnie wiarygodnymi źródłami i jak dodaje nadkom. J. Krawczyk: „do potwierdzenia wyników testów antynarkotykowych konieczne jest przeprowadzenie dodatkowo badania krwi, które jest w stanie konsekwentnie wskazać, czy dany kierowca zażywał np. amfetaminę czy też nie.”

Zdecydowanie częściej (choć chciałoby się, żeby jeszcze częściej) takie „szybkie testy” wykorzystywane są podczas kolizji czy wypadków samochodowych. Poprzez ich zastosowanie można choć w pewnym stopniu  sprawdzić, czy uczestnicy wypadku byli pod wpływem narkotyków, co ewidentnie pozwala precyzyjniej dokonać rekonstrukcji przebiegu wypadku i wskazać ewentualnego sprawcę.

Czy zatem u naszych południowych sąsiadów takie rozwiązanie się przyjmie? Trudno jednoznacznie stwierdzić, zapewne więcej będzie wiadomo po pierwszych statystykach oraz poziomie zaangażowania i konsekwencji tamtejszej policji, jednak zdecydowanie warto próbować różnych środków prewencji, nawet tych dających tylko lub aż 99% pewności.
Z danych KWP w Bydgoszczy bowiem wynika, że takie badania kilkukrotnie pomogły policjantom tego wydziału w prowadzeniu śledztwa i wskazaniu winnego kierowcy. 

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport