mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Czy będą dopłaty do nowych aut?

Czy będą dopłaty do nowych aut?

Spora grupa państw europejskich już stara się przeciwdziałać kryzysowi, wprowadzając różnego rodzaju zachęty do kupna nowych aut. U nas, jak na razie, przede wszystkim rozmawia się nad różnymi rozwiązaniami, a konkretów ciągle brak. Jest jednak światełko w tunelu i być może na wiosnę pakiet ustaw antykryzysowych wejdzie już w życie.

Czy będą dopłaty do nowych aut?
Kryzys paradoksalnie stwarza bowiem szansę na lepszą przyszłość. O ile podjęte zostaną przemyślane kroki, korzyści, jakie pojawią się z czasem, mogą znacznie przewyższyć dzisiejsze straty. I choć dziś premier Donald Tusk zapowiada, że nie ma w budżecie odpowiednich środków na zbyt głębokie reformy, to jednak bez radykalnych działań, odpowiednich zmian w prawie się nie obejdzie.

Europa dopłaca
Czechy, jako kraj, który aktualnie przewodzi pracom Unii Europejskiej, dążą, by wspólnie z Komisją Europejską wprowadzić ujednolicony dla wszystkich państw Wspólnoty Europejskiej pakiet działań antykryzysowych. Skoordynowane działania miałyby zachęcić do odmłodzenia parku samochodowego, a jednocześnie nie spowodują zakłócenia konkurencji.

Nie czekając jednak na rozwiązania władz unijnych, kilka państw już wprowadziło w życie własne pomysły. W większości przypadków sprowadzają się one do wypłacania premii osobom, które zdecydują się na zakup nowego auta, jednocześnie złomując swój stary samochód. Wysokość premii bywa tu różna. Przykładowo Niemcy na tym mogą "zarobić" 2,5 tys. euro, we Francji tysiąc plus dodatkowe 700 za zakup modelu, którego emisja CO2 nie przekracza 155 g/km, zaś we Włoszech od 1,5 do aż 5.000 euro.

A Polska zabiera
Tymczasem w naszym kraju podobnych zachęt na próżno szukać, a rząd podwyższa wręcz obciążenia fiskalne, zwiększając z początkiem roku stawkę akcyzy na samochody osobowe, których pojemność silników przekracza 2 litry, do 18,6%. Krok ten miał po pierwsze ograniczyć napływ używanych pojazdów do kraju oraz zwiększyć wpływy do budżetu. Efekt? Wprawdzie liczba sprowadzonych aut używanych spadła, jednak można to przypisać równie dobrze słabnącej złotówce czy nawet dość srogiej zimie, jaka zapanowała w styczniu. Niestety jest i druga strona medalu. Drastycznie spadła też i sprzedaż nowych samochodów z takimi silnikami, co już dużo bardziej niekorzystnie odbija się na wpływach do budżetu.

Czy rząd wycofa się z tej podwyżki? Jak na razie chyba kierowcy nie mają co liczyć na taki krok. Dopóki w życie nie wejdą nowe rozwiązania, które zapewnią większe, a przynajmniej porównywalne dochody budżetowe, trzeba uzbroić się w cierpliwość, co raczej nie zwiększy popytu na nowe auta.

Podatek ekologiczny lekiem na całe zło?
Na szczęście, nasi rządzący chyba już przekonali się, że bez jakichś poważniejszych kroków się nie obejdzie. Ministerstwo Gospodarki, pod wodzą wicepremiera Waldemara Pawlaka, przygotowało już szereg pomysłów, które mają ożywić polską branżę motoryzacyjną. Jak bumerang powraca pomysł tzw. podatku ekologicznego, który byłby płacony przy rejestracji danego pojazdu, a następnie rokrocznie, zaś jego wysokość uzależniona byłaby od parametrów ekologicznych.

- W sytuacji kryzysu, jaki dotknął branżę motoryzacyjną, jednym z pomysłów na ożywienie branży jest zastąpienie fiskalnej akcyzy innym rodzajem podatku, który uwzględniałby pewne parametry ekologiczne nabywanych samochodów - mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. - Jednocześnie spełniałby on podstawowe założenia. To jest, przyczyniłby się bez wątpienia do stopniowego odmłodzenia parku samochodowego w naszym kraju. Zachowane zostałyby wpływy do budżetu państwa, a w dłuższej perspektywie powinny one nawet wzrosnąć. I, po trzecie, wzrosłoby bezpieczeństwo na naszych drogach.

To oczywiście nie jedyny pomysł, jaki wyszedł z resortu gospodarki. Między bajki jednak chyba należy włożyć pomysł zwrotu podatku VAT od każdego zakupionego nowego samochodu, a który w ostatnich dniach obiegł większość część mediów w naszym kraju. Dla kierowców oznaczałoby to, że auta potaniałyby aż o ok. 1/5, co bez wątpienia zwiększyłoby popyt. Jednak wątpliwe, by zgodę wyraził tu minister finansów. Pomysł ten oznacza dużo niższe wpływy do budżetu państwa, których nie zrekompensowałyby wpływy z innych źródeł, np. większych podatków dochodowych.

Wart rozważenia, a przy tym już sprawdzony, jest też model, jaki wprowadziły inne państwa europejskie, a mianowicie system dopłat przy kupnie nowego auta i jednoczesnym zezłomowaniu starego, np. ponad dziesięcioletniego. Środki na takie dopłaty mogą pochodzić z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, do którego wpływają obecnie opłaty recyklingowe. Według różnych źródeł na koncie NFOŚ zgromadzonych zostało już od 1 do 1,5 mld zł, z czego niestety spora część została już przejedzona na różne inne cele.

Możliwe, że przy okazji kryzysu skorzystają także przedsiębiorcy. - Przy okazji pogłębiającego się kryzysu i w świetle niedawnego wyroku ETS można, a nawet trzeba, powrócić do pomysłu odliczenia całego podatku VAT od wszystkich zakupionych przez przedsiębiorców samochodów osobowych - dodaje Jakub Faryś.

Średnio po trzech latach używania takiego samochodu w firmie wraca on na rynek, nabywcy płacą VAT, przez co rekompensowane są częściowo dzisiejsze niższe wpływy do budżetu. A jak wiadomo, niższe obciążenia fiskalne dla przedsiębiorstw, szczególnie małych i średnich firm, to szansa na szybsze ożywienie dla całej gospodarki.

Podobne wiadomości:

Kryzys szansą na lepsze jutro

Kryzys szansą na lepsze jutro

Finanse i prawo 2009-01-20

Czy to ostatni rok wzrostów?

Czy to ostatni rok wzrostów?

Aktualności 2009-01-08

Komentuj:

~Jacek 2009-02-19

Jest taka stara prawda, że nie można jednocześnie zjeść cukierka i mieć cukierka. Jeśli rząd chce ożywić rynek motoryzacyjny to musi liczyć się z czasowym zmniejszeniem wpływów. Zastępowanie jednych podatków innymi, w jakiekolwiek nazwy by je ubrano - to tylko przelewanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej. Żeby zyskać trzeba najpierw zainwestować - to podstawowe prawo rynku.

~kierowca 2009-02-19

Wyraźnie widać że rząd nie ma żadnych pomysłów na działanie. Jak mantra ciągle pojawiają się pomysły na nowe podatki. Kto nami rządzi?

~janusz celarek 2009-02-19

poprzedni komentarz popieram,trudno coś dodać jeszcze mądrzejszego

~hahaha 2009-02-15

UPR - Unia Po******ow Radykalnych - ciekawe kto glosuje na to jednosobowe zrzeszenie

~gonzo 2009-02-13

Na UPR panie aaa, na UPR!!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport