mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Czy będzie łatwiejsza likwidacja szkód komunikacyjnych?

Czy będzie łatwiejsza likwidacja szkód komunikacyjnych?

Likwidacja szkody, nawet tej nie z własnej winy, rzadko kiedy dobrze kojarzy się większości ubezpieczonym. Długie i skomplikowane procedury, wysokie koszty procesu likwidacji to najczęściej słyszane zarzuty. Jest jednak szansa, że będzie lepiej. Ma to sprawić system bezpośredniej likwidacji szkód komunikacyjnych z OC.

Czy będzie łatwiejsza likwidacja szkód komunikacyjnych?
Tego typu systemy bezpośredniej likwidacji szkód komunikacyjnych działają już w Europie, choć nie tylko (także w Kanadzie czy Japonii), w kilku krajach (Francja, Belgia, Włochy, Hiszpania, Grecja). Ostatnio wprowadzone zostały w Rosji oraz Austrii, a w Niemczech wciąż trwają końcowe ustalenia co do jego kształtu. Ponadto są rekomendowane przez Unię Europejską.

Co ciekawe, systemy bezpośredniej likwidacji szkód nie są jednolite w tych państwach, różnią się szczegółami, jednak w efekcie każdorazowo przyczyniają się do ułatwień w procesie ubiegania się o odszkodowanie. Głównym założeniem systemu jest likwidacja szkód bezpośrednio przez ubezpieczyciela poszkodowanego, który następnie będzie rozliczał się z ubezpieczycielem sprawcy.

Zdaniem dra Marcina Orlickiego z Uniwersytetu im. Adam Mickiewicza w Poznaniu do wprowadzenia systemu BLS (bezpośredniej likwidacji szkód) nie są niezbędne zmiany ustawowe, na co zwracają uwagę niektórzy, w tym m.in. resort finansów. System taki może być wprowadzony np. na mocy porozumień pomiędzy ubezpieczycielami. Nie można jednak wtedy uzależniać zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów od zgody klienta na klauzulę BLS. Trzeba wtedy też zwrócić uwagę na prawo ochrony konkurencji, co oznacza m.in., że porozumienia nie mogą obejmować ujednolicenia standardów likwidacji.

Według wielu ekspertów rynku ubezpieczeniowego, wprowadzenie systemu bezpośredniej likwidacji szkód w naszym kraju będzie niosło za sobą wiele korzyści. Zarówno dla klientów, jak i towarzystw ubezpieczeniowych.

- Wprowadzając system skróci się procedura likwidacji szkód, a dzięki uproszczonej procedurze regresowej obniżą się koszty postępowania likwidacyjnego. Usprawni się też obsługa poszkodowanych – wylicza Roman Czarnowski, prezes BIK Brokers. - Dzięki wdrożeniu systemu możemy liczyć na ograniczenie kosztów po stronie firm ubezpieczeniowych (eliminacja części procesów sądowych, kosztów obsługi prawnej), zmniejszenie liczby spraw sądowych, łatwiejszą współpracę i większe zaufanie pomiędzy towarzystwami oraz poprawę wizerunku całego sektora.

Jak pokazuje praktyka, już teraz zakłady ubezpieczeniowe prześcigają się w pomysłach, jak obniżyć koszty i uprościć metody likwidacji szkód. Niektóre oferują wypłatę odszkodowania "na telefon" - kierowca podaje rodzaj uszkodzeń i po akceptacji wyceny otrzymuje od towarzystwa pieniądze. Innym sposób to kilka prostych kroków - telefoniczne zgłoszenie szkody, skierowanie samochodu do współpracującego warsztatu, dokonanie wyceny i oględzin oraz przesłanie szczegółów do akceptacji towarzystwa. Są towarzystwa, które wpłacają pieniądze na specjalną kartę - ubezpieczyciel zasila ją na podstawie wyceny i oględzin rzeczoznawcy przybyłego na miejsce szkody. Klient naprawiając auto w zaprzyjaźnionym warsztacie może liczyć na to, że nie wyda całej otrzymanej kwoty. Z kolei ubezpieczyciel nie ponosi np. kosztów naprawy w autoryzowanych stacjach obsługi, oszczędza też na skomplikowanych procedurach szkodowych.

Niektóre firmy w przypadku szkody wyrządzonej ich klientowi przez innego sprawcę ubezpieczonego w zakresie OC komunikacyjnego, rozliczają szkodę z polisy AC klienta, a następnie już bez jego udziału stosują procedurę regresową i dochodzą roszczeń od ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Niestety nie jest to rozwiązanie idealne. W przypadku polisy AC może się zdarzyć, że zakres roszczeń jest ograniczony. Np. nie są pokrywane koszty wynajmu auta zastępczego. Dlatego też model bezpośredniej likwidacji szkody wydaje się być na dziś najbardziej optymalnym, który przyczyniłby się do zdecydowanego skrócenia czasu realizacji wypłaty odszkodowania z tytułu wypadku komunikacyjnego.

Czy system BLS może przyczynić się do obniżki ceny polisy OC, czy też mogą one wzrosnąć? - Moim zdaniem wdrożenie systemu nie powinno wpłynąć na cenę polisy ubezpieczenia komunikacyjnego OC, ze względu na to, że reguluje on przepływ dokumentów i rozliczeń między firmami ubezpieczeniowymi. Chociaż można by było pomarzyć, że zakłady ubezpieczeń z racji ograniczenia kosztów postępowań regresowych, obniżyłyby koszt polisy OC – podsumowuje prezes Czarnowski.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport