mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Czy nowe rozporządzenie pomoże?

Czy nowe rozporządzenie pomoże?

8 grudnia weszło w życie rozporządzenie MI o konieczności przeprowadzania dodatkowych badań technicznych dla importowanych samochodów.

Po przystąpieniu Polski do Unii sprowadzono ponad 600 tys. samochodów używanych. Szacuje się, iż  80% z nich to auta z datą produkcji przed 1998 r., często po wypadku, w stanie technicznym pozostawiającym wiele do życzenia. Ministerstwo Infrastruktury już od długiego czasu przymierzało się do wprowadzenia ograniczeń na import używanych. I tak wprowadzono rozporządzenie o dodatkowych badaniach dla aut sprowadzonych z zagranicy, które należy przeprowadzić przed pierwszą rejestracją w kraju. 

Taki wymóg dotyczy aut, które mają widoczne ślady uszkodzeń, lub których stan techniczny może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Rozporządzenie nie precyzuje niestety dokładnie, o jakie uszkodzenia chodzi. Znając strukturę importowanych pojazdów, można spodziewać się, że spora część okazyjnych zagranicznych samochodów może kwalifikować się na takie badania.

Oprócz badań zmodyfikowano wzory niektórych dokumentów – np. opisu zmian dokonanych w aucie. Teraz należy podać liczbę miejsc siedzących wraz z miejscem kierowcy, podać rok produkcji pojazdu a nie rok modelowy.

Opłata 94zł za takie badanie nie odstraszy z pewnością tych, którzy jeszcze wietrzą interes w importowanym aucie, chociaż takich jest już z pewnością coraz mniej. Ci, którzy mieli kupić używany, już dawno to zrobili. Coraz mniej jest chętnych na okazyjny zakup, mimo iż ceny samochodów z drugiej spadły nawet do 30 %. Taki spadek zaobserwowaliśmy dla aut produkcji niemieckiej, szczególnie popularnych w naszym kraju. Także  wynika stąd, iż import samochodów zmniejszy się naturalnie i to rozporządzenie nie wpłynie znacząco na liczbę sprowadzanych aut.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Ford Mustang przeszedł delikatny lifting
Ford Mustang przeszedł delikatny lifting
Po dwóch latach od debiutu globalnej wersji Mustanga przyszedł czas na delikatne odświeżenie. Zmiany nie są rewolucje, ale sprawiają, że amerykańska legenda wygląda świeżo. Zobaczcie, co zmieniło się w nowym modelu?