mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Dożywocie dla pijanych i po narkotykach

Dożywocie dla pijanych i po narkotykach

Jeśli zdarza Ci się wsiąść za kierownicę swojego auta po kilku głębszych, to od dzisiaj musisz mieć się podwójnie na baczności. W życie wchodzą bowiem zaostrzone przepisy odnośnie kar dla kierowców, którzy prowadzili samochód pod wpływem alkoholu bądź innego środka odurzającego. W skrajnych przypadkach grozi im nawet dożywotnia utrata uprawnień do prowadzenia samochodu.

Dożywocie dla pijanych i po narkotykach
Z dniem pierwszego lipca w życie wchodzi przyjęta przez Sejm w styczniu br. nowelizacja kodeksu karnego i karnego wykonawczego. Nasi ustawodawcy ostro wzięli się za walkę z plagą naszych dróg, jakim są kierowcy wsiadający za kółko będąc pod wpływem alkoholu. A niestety, choć bezpieczeństwo na drogach w naszym kraju sukcesywnie się poprawia, to z roku na rok wzrasta liczba przyłapanych osób prowadzących auto po spożyciu alkoholu.

Najsurowsza kara czeka tych kierowców, którzy prowadząc samochód pod wpływem alkoholu spowodują wypadek drogowy, w którym będą ofiary śmiertelne bądź poważnie ranne. Podobnie, jeśli pozostawali oni pod wpływem narkotyków bądź uciekli z miejsca wypadku. Od dziś sądy w tego typu przypadkach będą obowiązkowo musiały orzekać dożywotnią utratę prawa jazdy, a nie jak dotąd tylko miały taką możliwość, co najczęściej kończyło się kilkuletnimi zakazami.

Jednak ustawodawca przewidział pewne wyjątkowe sytuacje, tzw. wyższej konieczności, w których to sędziowie będą mogli odstąpić od wymierzenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co może być taką okolicznością łagodzącą? Na pewno sytuacje, w których osoba pod wpływem alkoholu siadła za kierownicą w celu ratowania ludzkiego życia, by np. zawieźć kogoś do szpitala, bądź mienia o dużej wartości. Również sędziowie mogą łaskawiej potraktować kierowcę, który jest jedynym żywicielem rodziny i dla którego prawo jazdy jest niezbędne w celach zarobkowych. Argumentem przeciwko dożywociu może być także nieposzlakowana opinia, jaką cieszy się kierowca. Każdorazowe odstąpienie od wymierzenia surowej sankcji będzie musiało być jednak odpowiednio uzasadnione.

Ostrzej karani mają być też kierowcy, którzy już wcześniej mieli problemy z jazdą po spożyciu alkoholu i zostali skazani prawomocnym wyrokiem. Do tej pory za recydywę w tej kwestii groziła kara pozbawienia wolności do lat dwóch oraz grzywna. Od dziś, jeśli kierowca ponownie zostanie przyłapany za jazdę po pijaku, grozi mu kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. To samo się tyczy, jeśli kierowca będzie kierował auto pod wpływem narkotyków.

- Uczestnicząc w opracowywaniu wchodzących w życie zmian w prawie karnym za cel postawiliśmy sobie podniesienie poziomu bezpieczeństwa odpowiedzialnych kierowców, pasażerów i innych uczestników ruchu – powiedział minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. – Mam nadzieję, że zaostrzone przepisy przekreślą często ujawniane poczucie bezkarności najbardziej niebezpiecznych uczestników ruchu drogowego, a tym samym pozytywnie zmienią sytuację na polskich drogach. Zmiany będą szczególnie efektywnym orężem do walki z tymi nieodpowiedzialnymi kierowcami, którzy pomimo uprzedniego skazania, zamiast wyciągnąć z tego należyte wnioski, ponawiają proceder jazdy na tzw. podwójnym gazie, licząc na to, że w razie kolejnego zatrzymania zostaną łagodnie potraktowani – dodał minister.
Tematy w artykule: alkohol pijani kierowcy prawo jazdy

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~mistrz kierownicy 2010-07-05

Helmucie, jeśli tak jak piszesz, ktoś wsiadł raz po kilku kieliszkach albo piwach za kierownicę to było to o raz za dużo. Absolutnie nie usprawiedliwia go fakt, że czuł się dobrze i nie okazywał żadnych oznak, że był pijany. W takim myśleniu jakie reprezentujesz tkwi główna przyczyna powszechności zjawiska jazdy pod wpływem alkoholu. Chodzi mi mianowicie o akceptację społeczną. Możesz sobie poczytać o tym na moim blogu-mistrza kierownicy.

helmut 2010-07-02

no nie wiem czy to takie dobre rozwiązanie, może się zdarzyć, że ktoś popełnił jeden raz błąd, wsiadł po kilku kielichach, albo piwach za kierownicę. Dobrze się czuł, nie okazywał żadnych oznak żeby był pijany. A tu pech się zdarza, z czyjejś ewidentnej winy dochodzi do wypadku, w której są śmiertelne ofiary, bądź poważnie ranni i co, do końca życia traci taka osoba prawo do prowadzenia auta.... I tak, osoba z sumieniem, będzie sobie bardzo długo wyrzucać sobie ten postępek, szczególnie jak ktoś inny zginie, a tu jeszcze tego typu kara. Mam poważne wątpliwości

~oli 2010-07-01

Kolejna głupota. Trzeba będzie płacić za utrzymanie w pace pijaczka, który dostanie 5 lat. Potem jak wyjdzie z paki to kolejne kilkanaście, albo i do końca jego życia na socjal. Świetna perspektywa. Ja bym takiemu nakazał prace społeczne (zamiatanie ulic, czyszczenie kibla miejskiego itp.) z napisem na plecach "piłem za kierownicą". In niech to robi popołudniami, żeby nie stracił pracy, poza tym więcej ludzi go zobaczy. Czy nie byłoby to lepsze rozwiązanie?

~zen 2010-07-01

co to znaczy 0,2 czy 0,5 ?! albo chlejesz albo jedziesz. zdecyduj sam albo sąd zrobi to za ciebie

~chychak 2010-07-01

dobra dobra, ale chodzi o poziom 0,5 promila, czy 0,2?? bo nigdzie jakoś tego nie mogę znaleźć. Jeśli wystarczy że przekroczy się 0,2 to dla mnie to będzie lekkie przegięcie. Ciekawe też czy jest to zgodne z naszą konstytucją i przede wszystkim przepisami unijnymi....??

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport