mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > ESP w standardzie od 2012

ESP w standardzie od 2012

Szykuje się rewolucja w branży motoryzacyjnej na Starym Kontynencie. Komisja Europejska przygotowała bowiem rozporządzenie, na mocy którego m.in. od 2012 roku planuje się wprowadzenie we wszystkich nowych samochodach obowiązkowego systemu ESP. Przemawiają za tym względy bezpieczeństwa, choć nie da się ukryć, że pociągnie to za sobą i wzrost cen nowych pojazdów.

ESP w standardzie od 2012
ESP jest systemem stabilizującym tor jazdy samochodu. Współdziała on z układem hamowania i napędu pojazdu i pozwala na utrzymanie przez kierowcę panowania nad samochodem w trudnych warunkach drogowych. W momencie wykrycia poślizgu hamowane są odpowiednie koła, tak by auto mogło jak najszybciej powrócić na prawidłowy tor jazdy.

Wprowadzenie tego układu, jako powszechnie obowiązujące we wszystkich nowych samochodach, ma przyczynić się do znacznej poprawy bezpieczeństwa na drogach, a tym samym do zmniejszenia liczby ofiar, jak również do zmniejszenia zatorów w ruchu drogowym spowodowanym wypadkami z udziałem dużych pojazdów. Według przeprowadzonych analiz system ESP może zredukować liczbę wypadków na drogach rocznie nawet o 20 procent, a na mokrej bądź oblodzonej nawierzchni nawet o ponad 30 procent.

System ESP istnieje na rynku w seryjnie produkowanych pojazdach od mniej więcej połowy ubiegłej dekady. Jednak jego dostępność jest bardzo zróżnicowana i to zarówno ze względu na segment rynkowy, jak i ze względu na rynek. Przykładowo w segmencie najmniejszych aut (supermini, segment A) 43 procent dostępnych modeli na rynku duńskim ma w standardzie ESP, podczas gdy na Malcie zaledwie 3 proc. W segmencie małych samochodów (B) ponownie największy odsetek aut z ESP w standardzie znaleźć można w Danii (83%), zaś np. w Irlandii tylko 35 proc. dostępnych jest z ESP bez dopłaty.

Proponowany przez Komisję Europejską obowiązek stosowania systemu elektronicznej kontroli Stabilności, który miałby wejść w życie w przypadku nowych serii samochodów osobowych i pojazdów dostawczych od 2012 r., a w przypadku wszystkich nowych aut dostępnych w salonach od 2014 r., będzie się oczywiście wiązać z wyższym kosztem zakupu nowego samochodu. Wprawdzie stosowanie nowych technologii pozwala zmniejszyć koszt jednostkowy produkcji systemu ESP (do ok. 80 euro), to jednak rzeczywiste ceny, jakie trzeba zapłacić dziś, by doposażyć auto w ten system, są sporo wyższe (np. w Skodzie Fabii system ESP kosztuje 2,5 tys. zł, w Kii cee'd - 2 tys., w Toyocie Corolli - 2,9 tys.). W przyszłości również można się spodziewać, iż producenci będą chcieli wykorzystać obowiązkowe ESP jako pretekst do podnoszenia cen.

Nie tylko ESP
Komisja Europejska w swoim rozporządzeniu proponuje, poza obowiązkowym ESP, wprowadzenie również innych wymogów w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W przypadku aut osobowych Komisja chce, by już od przyszłego roku obowiązkowym był system wspomagania hamulców (BAS). System ten, który znacznie skraca drogę hamowania w przypadku nagłego wciśnięcia pedału hamulca, a tym samym pozwoli uniknąć najechania na pieszego czy inny pojazd lub zmniejszyć prędkość podczas takiego zderzenia, może przyczynić się do ocalenia rocznie ok. 1.100 osób.

Równocześnie Komisja proponuje obowiązkowe wprowadzenie w 2012 r. opon o niskich oporach toczenia, co przyczyni się do oszczędności paliwa, ograniczenia emisji CO2 i zmniejszenia poziomu hałasu przy równoczesnym zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Opony o niskich oporach toczenia zmniejszają o 7 gramów poziom emisji CO2/km, przyczyniając się w ten sposób znacząco do strategii ograniczenia emisji przyjętej w lutym 2007 r. Zużycie paliwa i emisje CO2 ulegną również zmniejszeniu w związku z proponowanym wprowadzeniem systemu monitorowania ciśnienia w oponach. Ostrzega on kierowcę o spadku ciśnienia w oponie poniżej dopuszczalnego poziomu, a tym samym zwiększa trwałość opony.

I na koniec jeszcze dwie propozycje KE odnoszące się do pojazdów ciężarowych. Od 2013 roku wszystkie nowe auta ciężarowe powinny być wyposażone zaawansowany system hamowania awaryjnego (AEBS) oraz system ostrzegania przez niezamierzoną zmianą pasa ruchu (LDW). Ten pierwszy, za pośrednictwem czujników powiadamia kierowcę o zbliżaniu się do jadącego przed nim pojazdu, a w niektórych przypadkach uruchamia hamowanie awaryjne, zapobiegając kolizji lub ograniczając jej konsekwencje. Z kolei system ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu (LDW) ostrzega kierowcę o niezamierzonym zjechaniu z pasa ruchu, spowodowanym najczęściej nieuwagą kierującego.

Szacuje się, że wszystkie te usprawnienia przyczynią się do ograniczenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych o około pięć tysięcy w skali roku.
Tematy w artykule: ESP bezpieczenstwo

Podobne wiadomości:

ESP obowiązkowe w autobusach

ESP obowiązkowe w autobusach

Aktualności 2007-11-22

UE: Asystent hamowania w każdym aucie

UE: Asystent hamowania w każdym aucie

Aktualności 2007-10-10

Komentuj:

~ALESSIA 2008-05-26

to, żeby utrzymać obecne ceny Dacia będzie zmuszona "odchudzić" logana bez błotników, maski, tylnej szyby i siedzenia pasażera ale.. .... z ESP

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport