mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Egzamin na rauszu

Egzamin na rauszu

Pijani kierowcy może nie są jeszcze naszą plagą narodową, ale – mimo ciągłej propagandy medialnej – z całą pewnością jest to już bardzo poważny problem. Okazuje się, iż dotyczy on nie tylko kierowców, ale również kursantów, osoby podchodzące do egzaminów, a nawet instruktorów nauki jazdy.

Egzamin na rauszu
Uczyli po kielichu
Oto kilka przykładów z policyjnych kartotek. Policjanci szczecińskiej drogówki kontrolowali w grudniu ub. roku stan trzeźwości kierujących pojazdami nauki jazdy. Podczas kontroli samochodu osobowego marki Renault Clio z oznakowaniem szczecińskiej szkoły nauki jazdy policjanci ujawnili kierującego – instruktora nauki jazdy w stanie nietrzeźwości (w wydychanym powietrzu miał 0,28 mg/l, co odpowiada zawartości 0,56 promila). Za swój czyn odpowie przed sądem (kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym jest przestępstwem w ruchu drogowym).

Podczas kolejnej kontroli samochodu osobowego ze znakiem "L" okazało się, że trzeźwy jest instruktor, a kursant... w stanie po użyciu alkoholu. Instruktor nauki jazdy, mając wątpliwości co do stanu trzeźwości kursanta (obcokrajowca), poprosił policjantów o pomoc. Badanie 39-letniego kursanta wykazało 0,18 mg/l, czyli 0,36 promila. Kursant (obywatel Niemiec) stanął przed sądem w trybie przyśpieszonym za kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu. Został ukarany grzywną 1000 zł i rocznym zakazem kierowania pojazdami (w toku wykonanych czynności policjanci ustalili, że ww. ma zatrzymane prawo jazdy za alkohol "po stronie niemieckiej"). Instruktor nauki jazdy odmówił składania wyjaśnień (sporządzony został wniosek o ukaranie z art. 96 kodeksu wykroczeń za udostępnienie do kierowania pojazdem osobie w stanie po użyciu alkoholu).

Z kolei policjanci z krośnieńskiej drogówki zatrzymali nietrzeźwego instruktora nauki jazdy. Mężczyzna, mimo że nie siedział za kierownicą samochodu, za swoje zachowanie będzie odpowiadał karnie. Grozi mu również utrata prawa jazdy i uprawnień instruktorskich. Cała sprawa wyszła na jaw, kiedy policjanci z sekcji ruchu drogowego zatrzymali do kontroli samochód nauki jazdy na ulicy Jana Pawła II w Krośnie. Za kierownicą siedziała dwudziestoośmioletnia kursantka. Jej jazdę nadzorował pięćdziesięcioletni instruktor, mieszkaniec Jasła. Gdy drzwi pojazdu się otworzyły, funkcjonariusze poczuli alkohol. Okazało się, że jedna z osób siedzących w oplu znajdowała się pod wpływem alkoholu. Był to instruktor. Badanie wykazało u niego 0,7 promila alkoholu we krwi. Tym samym lekcja nauki jazdy musiała zostać przerwana. Teraz mężczyznę czeka odpowiedzialność karna, tak jakby to on siedział za kierownicą auta. Instruktor odpowie ponadto za podejmowanie czynności zawodowych, będąc w stanie nietrzeźwości. Grozi mu również utrata prawa jazdy i uprawnień instruktorskich.

Karencja dla recydywistów
Kto przyjdzie na egzamin na prawo jazdy pijany, ten z kolejnym podejściem powinien odczekać rok. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie chce takiej zmiany przepisów w tym zakresie. Powód? Coraz więcej kandydatów przychodzi na egzamin po kilku głębszych. Tylko w jeden grudniowy wtorek w Lublinie były dwa takie przypadki.

Do tej pory w ciągu miesiąca w lubelskim WORD-zie przeciętnie zdarzały się po dwa-trzy takie przypadki, ale w ostatnim miesiącu było ich aż pięć. Mężczyźni, którzy "wpadli" ostatnio, mieli ok. półtora promila. Obaj dzień wcześniej bawili się na zakrapianych alkoholem imprezach. Przyszli na egzamin i zaliczyli plac manewrowy. Jak to możliwe?

– Taka osoba sama wykonuje pewne manewry, czyli np. sprawdzenie stanu technicznego auta czy jazda po łuku. I dlatego egzaminator może nie wyczuć alkoholu. Dopiero jak wsiada z taką osobą do samochodu, zauważa, że coś jest nie tak – wyjaśnia Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora WORD w Lublinie.

Co mówią przepisy o pijanych na egzaminach? Jeśli kandydat na kierowcę nie wyjedzie z egzaminatorem na miasto, to tak jakby problemu nie było. – Jeśli na placu manewrowym stwierdzamy, że ktoś ma np. półtora promila, wtedy taka osoba jest informowana, że dostaje ocenę negatywną. Ale następnego dnia może przyjść i zapisać się na egzamin ponownie. Nie ma przeciwwskazań – mówi Zbigniew Stachyra, naczelnik Wydziału Egzaminowania w WORD-zie. Inaczej jest, gdy kandydat na kierowcę nie zgadza się z wynikiem przeprowadzonego w ośrodku badania trzeźwości. Wtedy wzywana jest policja i taki delikwent może za wykroczenie odpowiedzieć przed sądem.

Lubelski WORD chce jednak te przepisy zmienić. Już przygotowuje odpowiedni projekt, który zamierza przesłać do Ministerstwa Infrastruktury. – Chodzi o to, by kandydat, który zjawi się na egzaminie w stanie nietrzeźwości, mógł ponownie przystąpić do takiego egzaminu dopiero po roku. By niejako miał czas na przemyślenie tego, co zrobił – mówi Artur Banaszkiewicz.
 
Pijani kandydaci na kierowców zdarzają się też już na kursach na prawo jazdy, ale instruktorzy nie mają prawa zbadać ich alkomatem. – Mam w ośrodku alkomaty, ale nie mogę ich używać. Chyba że na takie badanie zgodziłby się sam kursant, ale to raczej mało prawdopodobne – mówi Maciej Kulka, szef jednej z lubelskich szkół nauki jazdy. Przyznaje, że oficjalnie z pijanym kursantem miał do czynienia tylko raz, gdy doszło do wypadku i policja zbadała jego stan trzeźwości. – Skończyło się w sądzie – mówi Kulka. Jego zdaniem, wielu przypadków nie da się potwierdzić. – Czasami widać, zwłaszcza na jazdach porannych, że osoba jest "zmęczona", ale nie mamy prawa jej zbadać – mówi instruktor. Niektórzy dla zatarcia złego wrażenia, żują miętowe gumy. Zdaniem instruktorów nauki jazdy, i w tym przypadku warto by pomyśleć nad zmianą przepisów.

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~Miś 2010-01-27

kretyni, i tak potem dochodzi do tragedi na drogach

~mati 2010-01-27

racja kolego...jeden na odwage ;D

~dan 2010-01-27

jeden kielich przed egzaminem nie zaszkodzi a wręcz pomoże ;) Rozluźni i pomoże łatwiej zdać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport