GVO i co?

Wolny rynek dopadł w końcu branżę motoryzacyjną. Przepisy, które tyle namieszały w Zjednoczonej Europie, w zeszłym roku zaczęły także obowiązywać w Polsce. I co?

GVO to zasady prawne obowiązujące w Unii Europejskiej, które mają podnieść poziom wolnej konkurencji w branży motoryzacyjnej, a w konsekwencji doprowadzić do spadku cen aut, części zamiennych i usług serwisowych. W naszym kraju przepisy te obowiązują od 1 listopada ubiegłego roku. Wejście w życie tego rozporządzenia miało spowodować prawdziwą rewolucję, a tymczasem zmiany ledwie widać.

Koncerny, które teoretycznie na wejściu w życie przepisów mogły dość dużo stracić, potrafiły się zabezpieczyć. Niektóre z nich postanowiły wykupić dealerów, jak na przykład Renault - "Kiliańczyka". Koncern może wyznaczyć cenę maksymalną i podać cenę sugerowaną, ale nie może dealerowi wyznaczyć ceny minimalnej. Pozostałe - uciekając się do różnych sposobów - uniemożliwiają dealerom przyjęcie pod swój dach innych marek. Koncern może sobie na przykład zażyczyć, aby podłoga była w konkretnym kolorze, gdy tymczasem konkurencyjny koncern zażąda innego wykończenia wnętrza.

Zawiodą się Ci, którzy sądzili, że powstaną dealerskie centra handlowe. Nic z tych rzeczy. Przepis stanowiący, że 30% zakupów danego salonu (w stosunku do łącznej sprzedaży w roku ubiegłym) musi pochodzić z koncernu udzielającego autoryzacji, praktycznie ogranicza liczbę marek w jednym salonie do 3. A kruczków jest więcej, bo czy np. potraktować Audi - VW - Škodę - Seata, jako grupę czy jako oddzielne marki?

Ciekawą propozycją jest "cross border" czyli możliwość dokonania zakupu u dowolnego dealera działającego na terenie Unii. Nie cieszy się ona jednak popularnością, gdyż ceny samochodów w zachodnich salonach są na ogół wyższe niż w rodzimych. Istotną zmianą jest również to, że koncern nie może ustalić i narzucić dealerowi ceny minimalnej. Jednak w salonach nie widać, aby ceny leciały na łeb na szyję - wiadomo, nikt nie będzie sprzedawał po kosztach.

A jak wygląda sprawa, jeżeli chodzi o serwis i sprzedaż części, bo przypomnijmy, że na wszystkie trzy usługi (sprzedaż aut, części i serwis) koncern udziela osobnej autoryzacji. Co ważne, przyznanie jednej autoryzacji nie może być uzależnione od tego, czy dealer posiada pozostałe. Choć w świetle dyrektywy GVO zastosowanie części zamiennej nieoryginalnej, ale o porównywanej jakości nie powinno powodować utraty gwarancji, w praktyce bywa z tym różnie. Koncerny walczą jak lwy, aby używać do napraw oryginalnych części i grożą utratą gwarancji za stosowanie zamienników. A zdarza się przecież, że jedne i drugie pochodzą od tego samego producenta, choć różnią się tylko ceną i opakowaniem.

Jak widać, musi upłynąć jeszcze trochę czasu, zanim przepisy GVO zaczną w praktyce obowiązywać, ale wszystko jest na dobrej drodze.

Główne wytyczne rozporządzenia GVO:

I. Rozłączenie produkcji, sprzedaży, kanałów dystrybucji i obsługi
- nie trzeba być sprzedawcą auta, aby móc je serwisować
- usługi serwisowe mogą być podzielone na utrzymanie/konserwację/serwis i warsztat blacharski
- firmy mogą ograniczyć się do wyłącznie sprzedaży aut, nie mogą byćograniczone tylko do jednej marki

II. Rozłączenie związku "na wyłączność" pomiędzy producentem, hurtownikiem, dealerem
- dealer może reprezentować różne marki
- import może mieć miejsce przez głównego hurtownika w danym kraju lub bezpośrednio z fabryki

III. Wolna dystrybucja i serwis posprzedażny
- każdy jest upoważniony do otrzymywania najnowszych informacji technicznych na temat każdego auta
- każdy (z zachowaniem standardów jakości) jest upoważniony do dostępu do części zamiennych.

Tematy w artykule: GVO

Podobne wiadomości:

Dwa lata GVO - i co?

Dwa lata GVO - i co?

Finanse i prawo 2013-04-30

Od tych przepisów wiele zależy

Od tych przepisów wiele zależy

Finanse i prawo 2012-06-11

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport