mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Gdy płacimy za duże ubezpieczenie

Gdy płacimy za duże ubezpieczenie

Składki ubezpieczeniowe stanowią bardzo poważną pozycję na liście kosztów związanych z posiadaniem i użytkowaniem samochodu. Jest jednak kilka sposobów, i to wcale nie jakichś skomplikowanych, dzięki którym możemy skutecznie obniżyć nasze wydatki związane z ubezpieczeniem naszego samochodu.

Gdy płacimy za duże ubezpieczenie
Paliwo, przeglądy, wymiana opon, bieżące naprawy, ubezpieczenie - koszty użytkowania samochodu, to znacząca pozycja w portfelu każdego kierowcy. Chcąc je obniżyć, tankujemy na tańszych stacjach, robimy naprawy na "zamiennikach" w zaprzyjaźnionych warsztatach i staramy się jeździć ekonomicznie. Gdy jednak nadchodzi czas kupna ubezpieczenia często automatycznie przedłużamy polisę u dotychczasowego ubezpieczyciela, nie weryfikując innych ofert na rynku. Tymczasem OC i AC to pozycje, na których można całkiem sporo zaoszczędzić.

Kiedy ubezpieczenie dobiega końca

Przede wszystkim należy pilnować momentu, w którym nasza obecna polisa OC dobiega końca. To bowiem - wyłączając kilka przypadków wskazanych w ustawie - jedyny moment w roku, gdy możemy zmienić zakład ubezpieczeń i tym samym zyskać szansę na tańsze ubezpieczenie. Jeżeli nie wypowiemy OC przed jego upływem – najpóźniej jeden dzień przed końcem trwania obecnej polisy – ubezpieczenie automatycznie przedłuży się na następne 12 miesięcy. Jest to reguła wynikająca z ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych i niestety nie ma od niej odwrotu. Co więcej, jeżeli zdecydujemy się na wypowiedzenie ubezpieczenia - powinniśmy doręczyć je ubezpieczycielowi na piśmie. Dlatego najlepiej zapisać odpowiednią datę w kalendarzu i, widząc, że ubezpieczenie dobiega końca, z wyprzedzeniem porównać oferty na rynku. Można też zostawić numer w wybranej firmie, która w odpowiednim momencie przypomni nam o kończącym się OC.

Ostrożny płaci mniej

O kwocie, jaką zapłacimy za OC i AC decyduje również sposób w jaki prowadzimy samochód. Reguła jest prosta: kto jeździ bezpiecznie, płaci mniej. Dlatego jeśli interesuje nas tanie ubezpieczenie samochodu nerwy za kierownicą najlepiej trzymać na wodzy. Ubezpieczyciele doceniają kierowców jeżdżących bezpiecznie, przyznając im najczęściej po 10% zniżki za każdy rok bezszkodowej jazdy. Tego rodzaju rabaty zazwyczaj można również przenieść w razie zmiany zakładu ubezpieczeń. Tym samym, jeśli podczas wielu lat korzystania z usług jednej firmy wypracowaliśmy np. 50 proc. zniżki, w przypadku zmiany ubezpieczyciela otrzymamy co najmniej taką samą zniżkę jak dotychczas.

Coraz więcej zakładów ubezpieczeniowych umożliwia również przenoszenie zniżek z OC na AC. Tym samym, jeśli jeździmy bezpiecznie, możemy liczyć nie tylko na tanie OC, ale również na zmniejszenie stawki za AC. Ważnym elementem wpływającym na cenę ubezpieczenia jest też wiek i doświadczenie kierowców samochodu -  im dłuższy staż za kółkiem, tym większa szansa na atrakcyjną cenowo polisę.

Razem taniej
Firmy ubezpieczeniowe często nawiązują też współpracę z partnerami biznesowymi, tworząc z nimi wspólne oferty. Popularną formą jest bancassurance, czyli współpraca ubezpieczyciela z bankiem, dzięki której klienci otrzymują preferencyjne oferty np. na ubezpieczenia komunikacyjne. Dlatego w poszukiwaniu tańszego OC warto sprawdzić, czy np. bank, w którym mamy konto osobiste, współpracuje z firmą ubezpieczeniową. Dla przykładu klienci ING Banku Śląskiego otrzymują w Liberty Direct 10% zniżki na ubezpieczenia komunikacyjne. Dzięki takiemu rabatowemu możemy zarobić nawet kilkaset złotych jeżeli np. kupujemy OC i AC.

Polisa w promocji

Niezależnie od przyznawanych zniżek zawsze warto szukać też różnego rodzaju akcji promocyjnych, które pozwalają zaoszczędzić. Firmy starają się przyciągnąć klientów czasowymi akcjami, oferując np. dodatkowe usługi lub gadżety. - Dzięki udziałowi w akcji "Poleć" klienci Liberty Direct za każde skuteczne polecenie polisy komunikacyjnej kolejnej osobie otrzymują nagrodę pieniężną w wysokości od 50 do 100 zł, a osoby które w wyniku polecenia zdecydują się na kupno ubezpieczenia – zniżkę na polisę analogicznej wartości – mówi Krzysztof Michałek z Liberty Direct.

Auto pod nadzorem

Z kolei tańszą polisę AC będzie łatwiej kupić, jeżeli jeździmy dobrze zabezpieczonym samochodem, cieszącym się niewielką popularnością wśród złodziei. Większość ubezpieczycieli docenia ten fakt i oferuje niższe stawki dla ich posiadaczy. Poza odpowiednią marką, o oszczędności na składce zadecyduje również miejsce, gdzie zazwyczaj parkujemy auto. Jeżeli jest to garaż lub parking strzeżony - wówczas zapłacimy mniej. Pod tym samym kątem ubezpieczyciel oceni też zabezpieczenia antywłamaniowe samochodu. Tu z kolei niezwykle istotne są różnego rodzaju specjalne drzwi, zamki, alarmy, a w szczególności wszelkie nowoczesne technologie pozwalające zlokalizować samochód. Jednak nawet takie udogodnienia nie będą miały znaczenia, jeśli właściciel pojazdu nie będzie pamiętał o zachowaniu koniecznych środków ostrożności, jak np. domykanie okien, drzwi i bagażnika, a przede wszystkim pilnowanie kluczyków.

Współwłasność
Jeśli jesteśmy młodym kierowcą i kupiliśmy swój własny samochód, możemy dzięki uprzejmości rodzica sporo zaoszczędzić. Towarzystwa stawiają przed młodymi ludźmi szereg utrudnień, a jednym z nich jest bardzo wysoka, sięgająca nawet 200% podstawowej składki, opłata za ubezpieczenia  komunikacyjne. Sposobem na obniżenie kosztów OC, może być ustanowienie współwłasności pojazdu z osobą, która posiada zniżki, właśnie np. z naszym rodzicem (o ile się na to zgodzi).

Firmy ubezpieczeniowe opracowały specjalne procedury związane z ubezpieczeniem pojazdu, który jest współwłasnością minimum dwóch osób. Standardem jest, że przy zawieraniu umowy bierze się pod uwagę uprawnienia ubezpieczeniowe tego współwłaściciela, który posiada największe zniżki. W większości towarzystw ubezpieczeniowych, wysokość składki wzrasta, jeśli jeden z kierowców ma zwyżki, wynikające zarówno ze spowodowanych kolizji, jak i z wieku kierowcy, czy czasu posiadania prawa jazdy. W takiej sytuacji najczęściej od zniżek jednego z współwłaścicieli (np. ojca) odejmuje się zwyżki drugiego (np. 20-letniego syna), czyli np. od 50-procentowej zniżki odliczamy 30-procentową zwyżkę uzyskując 20-procentowy rabat w stosunku do normalnej ceny polisy.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport