mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Gdy sprawca wypadku ucieknie

Gdy sprawca wypadku ucieknie

Drobne kolizje drogowe nie muszą wiązać się z jakimiś większymi problemami. Wezwanie policji bądź spisanie oświadczenia o winie, wypłata odszkodowania od ubezpieczyciela oraz naprawa i auto mamy niemal jak nowe. Niestety, często po drodze sytuacja może się skomplikować. Choćby wówczas, gdy sprawca wypadku ucieknie z miejsca zdarzenia.

Gdy sprawca wypadku ucieknie
W przypadku kolizji z innym samochodem na ogół wiemy co robić – wzywamy policję lub
w porozumieniu z winowajcą sporządzamy odpowiednie oświadczenie. Sprawa komplikuje się jednak, gdy sprawca wypadku zbiegł z miejsca zdarzenia, a my nie zdążyliśmy spisać numerów rejestracyjnych jego pojazdu. To, kto jest odpowiedzialny za pokrycie kosztów tego zdarzenia, nie jest takie jasne. Szkoda może zostać opłacona z naszego AC, jeśli je posiadamy, przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny lub też niestety auto będziemy musieli naprawić sobie sami...

W przypadku, kiedy sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, przede wszystkim, mimo że ogrania nas furia, postarajmy się zachować spokój i postępować według kilku wskazówek:

Po pierwsze, kolizję, do której doszło, powinniśmy niezwłocznie zgłosić policji – tylko wtedy będzie szansa o wypłatę odszkodowania przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG).

Po drugie, należy zabezpieczyć wszystkie dowody potwierdzające fakt, że odpowiedzialność za zdarzenie ponosi nieznany sprawca. W tym, oprócz obecności policji, którzy udokumentują zdarzenie, pomocne mogą okazać się zeznania świadków.

Po trzecie, jak najszybciej zgłosić szkodę do wybranego zakładu ubezpieczeń, który przeprowadzi likwidację szkody, a następnie prześle akta szkody do UFG.

Po czwarte wreszcie, musimy pamiętać, że zgłaszając szkodę mamy obowiązek udowodnić jej wysokość, dlatego powinniśmy przedstawić wszystkie niezbędne dokumenty, na podstawie których towarzystwo ubezpieczeniowe będzie mogło wycenić szkodę.
 
Kiedy można liczyć na wypłatę odszkodowania przez UFG?
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) to specjalna instytucja, która wypłaca odszkodowania w dwóch przypadkach: kiedy sprawca zbiegł z miejsca wypadku i pozostaje nieznany lub kiedy sprawca w chwili zdarzenia nie posiada obowiązkowego OC. Jednak w obu przypadkach UFG wypłaca świadczenia jedynie za szkody osobowe, czyli związane
z utratą zdrowia. W niektórych przypadkach szkody na mieniu są pokrywane przez UFG, ale tylko wówczas, kiedy obrażenia uczestników wypadku były tak duże, że wymagały co najmniej 14-dniowego pobytu w szpitalu. Jeżeli zaś sprawca uciekł, ale jednocześnie z wypadku wszyscy wyszli bez obrażeń, nie należy nam się żadne świadczenie z UFG. Wówczas swój samochód musimy naprawić z polisy AC, jeśli oczywiście taką posiadamy. Jeśli nie, za usunięcie szkody zapłacimy z własnej kieszeni.

UFG ma obowiązek wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń. W przypadku, gdy wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu albo wysokości świadczenia w tym terminie nie jest możliwe, świadczenie powinno być wypłacone w terminie 14 dni od daty wyjaśnienia tych okoliczności.

Sprawca zbiegł, a my mamy tylko OC
Jeśli sprawca zbiegnie z miejsca zdarzenia, a my, jako poszkodowani w wypadku posiadamy jedynie ubezpieczenie OC, to za naprawę pojazdu będziemy musieli zapłacić sami. Na pierwszy rzut oka, taki zapis może wydawać się absurdalny i możemy o złą wolę posądzać samych ubezpieczycieli – jednak bezpodstawnie. Warunków ubezpieczenia OC nie tworzyli ubezpieczyciele. Są one zapisane w ustawie i skonstruowane tak, żeby zapobiec nadużyciom kierowców.
 
Przyjmijmy, że jestem właścicielem 10-letniego auta, którego zderzak przez przypadek sam mocno zarysowałem wjeżdżając do garażu. Dodatkowo, podoba mi się już nowszy model, więc tego chcę się pozbyć. Proszę zatem mojego sąsiada, który ma koparkę, żeby "przez przypadek" lekko uszkodził moje auto i "zbiegł" z miejsca wypadku... Następnie zgłaszam szkodę, aby od ubezpieczyciela otrzymać pieniądze na nowe auto. Proste? Zbyt proste.

I właśnie dlatego ustawodawca tak skonstruował Ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych, żeby wypłata świadczenia przez UFG miała miejsce tylko wtedy, gdy poważnie ucierpią kierowca lub inni pasażerowie – tłumaczy Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Jeśli policji uda się jednak ustalić, kim jest sprawca, za likwidację szkody będzie odpowiadać jego ubezpieczyciel OC. Ponadto zatrzymany zostanie ukarany nie tylko za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, kolizji czy wypadku, ale również za ucieczkę z miejsca zdarzenia. Łącznie może mu grozić nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
 
Posiadamy AC
Nieco spokojniejszy może być kierowca, który w sytuacji, gdy sprawca zbiegł z miejsca wypadku, ma wykupione ubezpieczenie Autocasco. Nie musi się zastanawiać, czy UFG wypłaci należne mu odszkodowanie czy też pieniądze na naprawę auta będzie zmuszony wyłożyć z własnej kieszeni. Koszty naprawy samochodu pokryje towarzystwo ubezpieczeniowe w ramach polisy AC, która gwarantuje wypłatę odszkodowania
w przypadku wyrządzenia szkody przez:
- nieznanego sprawcę, który uciekł z miejsca wypadku,
- osoby trzecie które np. zniszczyły samochód, bo zrzuciły na niego jakiś przedmiotów, zarysowały go itp.

Nieznany sprawca, oprócz tego, że funduje nam kłopot związany z niesprawnością auta, kosztuje nas pieniądze. Chodzi o utratę zniżki za bezszkodową jazdę, z którą będziemy musieli pogodzić się w następnym roku – dodaje Wojtek Rabiej.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport