mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Gdy zatrzyma nas drogówka...

Gdy zatrzyma nas drogówka...

Im więcej jeździmy, tym ryzyko zatrzymania nas przez patrol policyjny rośnie. I nie chodzi tu tylko o popełnienie jakiegoś wykroczenia drogowego, ale nawet o zwykłą kontrolę drogową. Warto zatem wiedzieć, jak taka kontrola powinna przebiegać, jakie też wówczas prawa i obowiązki mamy my oraz kontrolujący nas policjanci.

Gdy zatrzyma nas drogówka...
Kontrola drogowa najczęściej kojarzy nam się z popełnionym wykroczeniem, w następstwie którego policjant nałoży na nas mandat karny i dodatkowo jeszcze przyzna nam odpowiednią liczbę punktów karnych. A tymczasem kontrola drogowa może dotyczyć wielu innych aspektów, ot choćby sprawdzanie stanu technicznego pojazdu, czy też stanu trzeźwości kierowcy. Nie wiedząc, jak powinna przebiegać taka kontrola drogowa, w pełni zdajemy się na polecenia policjanta. Mało kto jednak wie, że umundurowany funkcjonariusz policji ma inne prawa niż policjant po cywilnemu, nie zawsze też zdajemy sobie sprawę, kiedy i na jakich zasadach może dojść do przeszukania naszego samochodu.

Umundurowany i po cywilnemu
W obu przypadkach policjant ma prawo do wydawania poleceń i sygnałów kierowcom i innym uczestnikom ruchu (również pieszym). Umundurowany funkcjonariusz daje sygnały do zatrzymania lizakiem lub ręką (przy dobrej widoczności). W razie mgły i po zmroku tarczką z czerwonym odblaskiem lub latarką z czerwonym światłem. Umundurowany policjant ma prawo zatrzymać nas w dowolnym miejscu (bez względu na to, czy jest to teren zabudowany, czy nie), warunkiem jest jedynie, aby zatrzymanie w danym miejscu nie stwarzało zagrożenia na drodze.

Policjant po cywilnemu może natomiast zatrzymać kierowcę wyłącznie na terenie zabudowanym. Ponadto nie może dawać on sygnału do zatrzymania ręką, musi mieć lizak lub latarkę. W przeciwnym razie kierowca nie musi reagować na dawane przez niego znaki.

Umundurowany policjant dawać sygnały do zatrzymania się z samochodu i wcale nie musi być to oznakowany radiowóz. Z kolei policjant po cywilnemu może zatrzymać nas z radiowozu, ale tylko na terenie zabudowanym. Jeżeli podróżujemy po zmroku i nie mamy pewności czy osoba dająca znaki do zatrzymania faktycznie jest funkcjonariuszem policji powinniśmy skontaktować się telefonicznie z policją i podać numer rejestracyjny danego pojazdu.

Zatrzymanie
Kwestie zatrzymywania i kontroli reguluje Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 18 lipca 2008 r. Po zatrzymaniu funkcjonariusz musi podać swoje imię i nazwisko, stopień oraz powód kontroli. Umundurowany policjant okazuje legitymację dopiero na prośbę kierowcy. W przeciwieństwie do policjanta po cywilnemu, który legitymację służbową musi okazać od razu po zatrzymaniu. Legitymacja musi być okazana w taki sposób, aby kierowca mógł przeczytać i ewentualnie spisać dane identyfikujące policjanta.

Policjant może wydać kierowcy i pasażerom polecenie opuszczenia pojazdu. Może też zażądać od kierującego, by poddał się on badaniu sprawdzającemu trzeźwość np. alkomatem. Jeżeli kierowca odmówi, policjant może zlecić mu badanie krwi i ma prawo zastosować środki przymusu. Jeśli kontrola wykaże prowadzenie auta pod wpływem alkoholu, policja ma prawo zabrać samochód. Podobnie w przypadku braku wymaganych dokumentów i opłaconej składki OC, złego stanu technicznego auta oraz naruszania wymagań ochrony środowiska. Policjant może także zabrać dowód rejestracyjny, jeżeli okaże się, że przegląd techniczny auta nie został przeprowadzony w wyznaczonym terminie lub pojazd zagraża bezpieczeństwu na drodze.

Kierowca i pasażerowie mogą zostać poproszeni o udanie się do radiowozu, ale tylko w pewnych określonych przypadkach. Przykładowo, gdy policjant chce zbadać trzeźwość kierującego, a poza radiowozem nie byłoby to możliwe lub gdy kierowca musi zostać zabrany do izby wytrzeźwień albo jednostki policji. Możemy zostać także wezwani do radiowozu w celu pokazania nam materiału zarejestrowanego przez wideorejestrator oraz gdy byliśmy świadkami jakiegoś zdarzenia i funkcjonariusz musi spisać nasze zeznania.

Czy policjant może przeszukać auto?
Funkcjonariusz policji ma prawo do przeprowadzenia kontroli osobistej czy sprawdzenia zawartości bagażu lub ładunku, ale przeszukania nie mogą być przeprowadzane rutynowo. Policjant może dokonać przeszukania tylko, gdy ma względem uczestnika ruchu uzasadnione podejrzenie, że popełnił on czyn zabroniony. To samo tyczy się sprawdzenia telefonu komórkowego.

Przeszukania ograniczają bowiem konstytucyjne prawo do prywatności i nietykalności osobistej, nie mogą więc być traktowane jako standardowy element kontroli drogowej. Dlatego ich wykorzystanie jest ograniczone do wyjątkowych przypadków, określonych przepisami prawa.

Warto też wiedzieć, że kierowca ma prawo każdorazowo złożyć na funkcjonariusza zażalenie jeśli uważa, że kontrola przebiegała w sposób nieprawidłowy lub przeszukanie auta było bezpodstawne. Może także zażyczyć sobie sporządzenia protokołu z przeszukania.
Tematy w artykule: policja kontrola

Podobne wiadomości:

Akcja

Akcja "Znicz 2016" - policja podsumowuje...

Aktualności 2016-11-02

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać prawo jazdy?

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać...

Aktualności 2016-10-11

Komentuj:

~Rex 2013-06-20

Natomiast trzepanie samochodów ostatnio jest nagminne! Już trójka (!) moich znajomych miała trzepanie samochodów, w tym dwójka w biały dzień! Do czego to podobne? Policyjny kraj! Ciekawe jakby się skończyło, gdyby wtedy wyjechali oni ze swoimi prawami do nietykalności...

~mafioso 2013-06-17

ta oczywiście, od razu będą co ciebie strzelać

~hrehre 2013-06-17

taaa zawsze mnie ciekawi jak to bedzie faktycznie jak zatzryma nas do kontroli nieoznakowany pojazd policyjny a my się nie zatrzymamy i pojedziemy dalej, dzwoniąc jednocześnie albo udając się do najbliższego posterunku policji, a tymczasem za chwile ruszy z anami pościg, jeszcze do nas postrzelają etc

~am 2013-06-17

podobny artykuł tylko dużo wcześniej na strefakulturalnejjazdy.pl

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wielkie stolice zakażą Diesli
Wielkie stolice zakażą Diesli
Paryż, Madryt, Ateny i Meksyk będą pierwszymi metropoliami, które zabronią wjazdu samochodom z silnikami Diesla. To efekt szczytu C40, gdzie przedstawiciele największych miast z całego świata dyskutowali na temat zmian klimatycznych i zanieczyszczenia powietrza.