mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Grzechy główne przy wyborze ubezpieczenia

Grzechy główne przy wyborze ubezpieczenia

Ubezpieczenie OC pojazdu mechanicznego to obowiązkowy i, przede wszystkim, dość drogi dodatek do posiadanego przez nas samochodu. Brak czasu, chęci, podstawowej wiedzy sprawia, że przy wyborze polisy popełniamy wiele błędów, w efekcie których nasz domowy budżet jest mocniej obciążony.

Grzechy główne przy wyborze ubezpieczenia
Mało bowiem kierowców zdaje sobie sprawę, że wystarczy nieco tylko wysiłku z ich strony, by w portfelu zostało nawet kilkaset złotych. Jak wynika z przeprowadzonych badań w naszym kraju nawet ponad 4 mln osób przepłaca za posiadane ubezpieczenie. Średnio mogliby oni zaoszczędzić 330 złotych.

Podpowiadamy zatem, jakie najczęstsze błędy popełniamy, kiedy przychodzi do zawarcia polisy OC naszego auta.

Ubezpieczenie w tej samej firmie jest najkorzystniejsze
Wielu właścicieli samochodów wciąż "z rozpędu" przedłuża OC lub AC swojego auta w dotychczasowym towarzystwie ubezpieczeniowym. Oszczędzają w ten sposób może i czas, ale z całą pewnością nie własne pieniądze. Nawet jeśli przy poprzedniej polisie wybrali najlepszą dla siebie opcję, w kolejnym roku nie musi już ona być najkorzystniejsza. Firmy ubezpieczeniowe wprowadzają różnego rodzaju zachęty (finansowe, dodatkowy zakres ubezpieczenia), mające na celu przyciągnięcie nowych klientów. Pamiętajmy, że zarówno ceny, jak i warunki polis zmieniają się niemal cały czas, więc warto śledzić te zmiany na rynku.

OC jest obowiązkowe, a więc wszędzie kosztuje tyle samo
Skoro wysokość składki zależy m.in. od pojemności silnika, rodzaju auta, jego wieku i przeznaczenia, wieku kierowcy i długości posiadania przez niego prawa jazdy to niezależnie w której firmie wykupimy polisę OC, będzie ona kosztować tyle samo. Nic podobnego! Ubezpieczyciele stosują różnego rodzaju zniżki, w celu przyciągnięcia nowych klientów, a także zwyżki, chcąc uchronić się przed różnym ryzykiem.

Cena na ten sam pojazd ubezpieczany w tym samym mieście może w kilku towarzystwach różnić się nawet o kilkaset złotych! Na przykład za Forda Focusa 1.6, z 2006 roku, w Toruniu 37-letni właściciel, który prawo jazdy ma od 8 lat i 60% zniżki za bezszkodową jazdę może zapłacić aż 799 zł! Jeśli zgłosi się do doradcy to za ubezpieczenie tego auta jego portfel uszczupli się tylko o 389 zł. Różnica 410 zł! Jakby tego było mało, nawet jeśli cena jest podobna, to oferty mogą różnić się bezpłatnymi dodatkami np. ubezpieczeniem assistance.

Znajomy ma tanie ubezpieczenie, to ja też wybieram tego samego ubezpieczyciela
Wysokość składki, o czym było wyżej, zależy od wielu czynników. Jeśli znajomy jest starszy, ma dłużej prawo jazdy, a przede wszystkim ma inny samochód, to i inaczej będzie u niego naliczana składka za OC. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe mogą bardziej preferować małe samochody, konkretnych marek, inne z kolei będą taniej wyceniać OC w przypadku dużych i bezpieczniejszych aut.

Czynników wpływających na końcową cenę polisy jest bardzo dużo. I wbrew pozorom, choć dla naszego znajomego polisa w danej firmie będzie najtańsza, my u tego samego ubezpieczyciela możemy zapłacić najwięcej.

Pierwsza oferta jest najlepsza
Dużym błędem jest przyjmowanie pierwszej oferty, na jaką natrafimy. Często zdarza się, że firmy, wiedząc z różnych źródeł o kończącej się nam polisie, będą nam proponować nowe ubezpieczenie przez telefon, działając tym samym z zaskoczenia. Zachwalają nam wówczas najlepsze strony nowej polisy, starając się już podczas pierwszej rozmowy uzyskać naszą zgodę. W żadnym wypadku nie powinniśmy wówczas na nic się zgadzać, nawet szybkie porównanie z innymi ofertami może wykazać jej mankamenty. Niezwykle rzadko się zdarza, by taka oferta okazała się najkorzystniejsza.

Wiem wszystko o ubezpieczeniach
Mam już samochód od kilkudziesięciu lat i na ubezpieczeniach "zjadłem zęby". Rynek ubezpieczeń zmienia się bardzo szybko, pojawiają się nie tylko nowi gracze, ale także nowe usługi, nowe oferty oraz ceny. Ubezpieczyciele, którzy przez lata byli najtańsi, dziś mogą oferować najdroższe ubezpieczenia. I na odwrót. Warto zatem za każdym razem przyjrzeć się szerzej ofercie rynkowej.

Nie czytam zapisów w umowie
Szkoda na to czasu, a zresztą i tak są napisane takim językiem, że mało kto je rozumie. To może okazać się najpoważniejszym błędem, jaki popełnimy podczas zawierania umowy OC. Nieprzeczytane punkty z umowy mogą zawierać np. sytuacje, które wykluczają albo znacząco zaniżają wypłatę odszkodowania w razie wystąpienia szkody.

Jeśli nie rozumiemy jakichś zapisów warto zawsze zapytać, przed podpisaniem umowy, przedstawiciela firmy ubezpieczeniowej o dokładne wytłumaczenie konkretnych punktów. Jeśli tłumaczenie okaże się pokrętne i wciąż będziemy mieć wątpliwości, lepiej wstrzymać się z decyzją, niż po zdarzeniu tłumaczyć się, że nie rozumieliśmy podpisanej umowy.

- Rzeczywiście różnice w polisach OC są bardzo duże. Dobierając odpowiednie ubezpieczenie, można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych. Możliwości wyboru jest bardzo dużo. Może to uwzględnić tylko profesjonalny doradca, który ma możliwość porównania dla nas polisy z co najmniej kilkunastu towarzystw ubezpieczeniowych. Nic nie zastąpi zresztą spotkania w cztery oczy z doradcą, wyjaśni nasze wątpliwości i dobierze najtańsze OC. W przeciwnym razie możemy zapłacić nawet kilkaset złotych więcej – mówi Maciej Kuczwalski z CUK Ubezpieczenia. - Skoro przy zakupie telewizora radzimy się specjalisty, dlaczego nie postąpić podobnie w przypadku ubezpieczenia? – dodaje Maciej Kuczwalski.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport