mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Inaczej na prawo jazdy

Inaczej na prawo jazdy

Dość znacznie zmienią się od stycznia przepisy dotyczące szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców, które pierwotnie miały zacząć obowiązywać już w październiku.

Inaczej na prawo jazdy

Jak się okazało jednak w praktyce, ustalenia międzyresortowe (Ministerstwo Infrastruktury, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji) trwały dłużej. Ostatecznie jednak stosowne rozporządzenie (w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów) zostało podpisane i zacznie obowiązywać od 10 stycznia przyszłego roku.

Co oznacza ono w praktyce? Przede wszystkim kandydaci na kierowców mniej godzin w ramach kursu spędzą na placach, ćwicząc część manewrów w rzeczywistym ruchu drogowym. A to dlatego, iż podczas egzaminu jeden z manewrów parkowania (przodem, tyłem lub równoległe) będzie wykonywany już w jeździe po mieście w miejscu wskazanym przez egzaminatora. Dopuszczona będzie oczywiście powtórka każdego z manewrów. Wcześniej na placu manewrowym egzaminowana osoba będzie musiała tylko zaliczyć jazdę po łuku do przodu i do tyłu (przy czym szerokość łuku zostanie powiększona z obecnych 2,5 m do 3 m) oraz wjazd pod górkę.

Ponadto osoby szkolone będą musiały przejechać minimum dwie godziny w godzinach nocnych oraz cztery poza obszarem zabudowanym lub na drogach o dopuszczalnej prędkości ponad 70 km/h. Wprowadzone zostaną także 4 obowiązkowe godziny wykładu, w miejsce obecnie jednej, z zasad udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadków.

Czeka nas też duża zmiana w samym egzaminie, poza przeniesieniem części manewrów poza plac. Od stycznia we wszystkich samochodach egzaminacyjnych powinny pojawić się dwie kamery. Jedna będzie śledzić obraz przed przednią szybą, zaś druga rejestrować wnętrze pojazdu. Dzięki takiemu rozwiązaniu uniknie się sytuacji spornych - obraz z kamery pozwoli rozstrzygnąć, kto ma rację. Pozwoli to też ograniczyć próby przekupstwa. Podczas egzaminu ponadto do auta będzie mógł wsiąść instruktor egzaminowanej osoby, jednak, co oczywiste, bez wpływu na przebieg egzaminu. I na koniec, egzamin może zostać przerwany tylko w „sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego”.

Zmiany w przepisach dotyczących szkolenia i egzaminowania kierowców mają wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Świeżo upieczony kierowca ma mieć większe pojęcie o szybszej jeździe, o jeździe w warunkach nocnych, a także, poprzez mniejszą liczbę godzin spędzonych na placu manewrowym, ma się czuć pewniej w rzeczywistym ruchu drogowym.

Jednak już krótka analiza zmian, może budzić kilka wątpliwości. Przede wszystkim nie za bardzo wiadomo, kto będzie odpowiadał za ewentualne straty wynikłe z błędów kursantów lub egzaminowanych podczas nauki parkowania warunkach miejskich. Bardzo możliwe, iż hipermarkety zakażą wjazdu samochodom z "L" na dachu na teren parkingów, ze strachu przed dużą liczbą stłuczek. Osoby biorące udział w kursie nauki jazdy w okresie letnim, aby zaliczyć wymóg jazdy w godzinach nocnych, będą musiały umawiać się na bardzo późne godziny. Znacznie wydłuży się czas trwania egzaminu praktycznego, mimo ukrócenia czasu spędzonego na placu manewrowym. Jeśli zmiany mają obowiązywać od 10 stycznia (tj. wtorek), to w nocy z 9 na 10 stycznia powinny zostać dostosowane wszystkie place manewrowe.

I choć zmiany mają też ukrócić korupcję, to jednak nie można oprzec się wrażeniu, iż znajdą się sposoby, by te sprawy załatwić poza okiem kamery.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport