mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Jak ubezpieczyciele działają na niekorzyść poszkodowanych?

Jak ubezpieczyciele działają na niekorzyść poszkodowanych?

Zarobić czy też zaoszczędzić chciałby każdy. Nie inaczej jest i z zakładami ubezpieczeniowymi, które, zgodnie z najnowszym raportem Rzecznika Ubezpieczonych, często stosują nieuczciwe praktyki, byle tylko udało się zaniżyć kwotę wypłaconego odszkodowania. I to często wbrew orzecznictwu Sądu Najwyższego.

Jak ubezpieczyciele działają na niekorzyść poszkodowanych?
Patrząc przez pryzmat ostatnich lat to właśnie sposób ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia OC komunikacyjnego najczęściej jest przedmiotem sporów na rynku ubezpieczeniowym. Do Rzecznika Ubezpieczonych trafiają liczne skargi od osób (ponad 2 tys. w okresie dwóch ostatnich lat), które czują się oszukane przez firmy ubezpieczeniowe.

Poszkodowani najczęściej zarzucają zakładom ubezpieczeniowym stosowanie potrąceń amortyzacyjnych, zamienników zamiast części oryginalnych, brak zwrotu kosztów za cały okres wynajmu pojazdu zastępczego i wreszcie skarżą się na nierealizowanie roszczeń z tytułu utraty wartości rynkowej samochodu. Co więcej, według Rzecznika, wszystkie te działania firm ubezpieczonych podejmowane są z pełną premedytacją, gdyż we wszystkich tych obszarach funkcjonują stosowne orzecznictwa Sądu Najwyższego. Nie trzeba chyba dodawać, że korzystne dla właścicieli pojazdów.

Zwrot wydatków za pojazd zastępczy
Ubezpieczyciele zaakceptowali wprawdzie fakt, że również osoby fizyczne mają prawo do pojazdu zastępczego, ale na różne sposoby starają się to prawo ograniczyć bądź pomniejszyć wysokość należnego odszkodowania.

Ubezpieczyciele często odmawiają refundacji wydatków, uzasadniając to twierdzeniem, iż najem jest celowy i ekonomicznie uzasadniony tylko, gdy poszkodowany nie mógł zaspokoić swoich potrzeb korzystając z komunikacji publicznej lub udowodni realizacją przy pomocy auta zastępczego codziennych czyności. Ponadto gdy brak możliwości poruszania się samochodem mógłby przyczynić się do poniesienia innej szkody majątkowej lub powstania dodatkowych strat.

Firmy ubezpieczeniowe często zgadzają się na zwrot poniesionych kosztów tylko za okres technologicznego czasu naprawy (plus ewentualnie także za czas niektórych czynności likwidacyjnych) w przypadku szkody częściowej, a w przypadku szkody całkowitej tylko za okres od zgłoszenia szkody do dnia oględzin oraz 7 dni na zagospodarowanie pozostałości powypadkowych.

Kolejną niezgodną z prawem praktyką ubezpieczycieli jest pomniejszanie należnego odszkodowania za wydatki na najem pojazdu zastępczego o arbitralnie przyjęty procentowy wskaźnik (np. 10%, 20%), zaoszczędzonych wydatków na użytkowanie własnego auta. Często też odszkodowanie naliczane jest na podstawie najniższych stawek na rynku, bądź stawek stosowanych przez współpracujących z ubezpieczycielem przedsiębiorców wynajmujących samochody, choć poniesiony faktycznie wydatek przez poszkodowanego był stawką rynkową.

Amortyzacja części zamiennych
Mimo orzeczeń sądowych nie uległa zmianie praktyka rynkowa polegająca na pomniejszeniu kwoty należnego odszkodowania poprzez dokonywanie tzw. potrąceń amortyzacyjnych od wyliczanych wartości nowych części zamiennych.

Zakłady ubezpieczeniowe stosują tzw. wskaźnik urealnienia, który służy wyliczeniu średniej ceny części zamiennej. Jednak w przeważającej większości skarg analizowanych przez Rzecznika Ubezpieczonych, nie wszystkie uszkodzone części oryginalne mają swoje odpowiednie zamienniki części oryginalnych. Mimo wniosków Rzecznika ubezpieczyciele nie potrafią wskazać, jakiego rodzaju części poszkodowany mógłby zakupić po dokonaniu urealnienia, jakie podmioty są producentami części ujętych w kalkulacji kosztów naprawy, jak również od jakich producentów lub dostawców części oryginalnych poszkodowany mógł nabyć części oryginalne po cenie niższej o 50%, 60% lub 70%. W konsekwencji sporządzane w ten sposób kalkulacje kosztów naprawy pojazdów stają się nierealistyczne.

Zakłady ubezpieczeń nie przedstawiają również dowodów, które potwierdzałyby, iż wartość rynkowa uszkodzonych pojazdów uległaby zwiększeniu wskutek zastosowania nowych części zamiennych.

Jaka część zamienna?
Wyliczanie wysokości odszkodowania w oparciu o ceny części alternatywnych, nie pochodzących bezpośrednio od producenta pojazdu, są główną praktyką ubezpieczycieli na zaniżanie końcowego odszkodowania. Przy czym, nie są przedstawiane dowody i przesłanki uzasadniające, zasadność stosowania cen części alternatywnych, pomimo wyraźnego wskazania w linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, iż zasadą powinna być wypłata odszkodowania ustalonego na podstawie cen części oryginalnych pochodzących od producenta, a dopiero w innych, wyjątkowych wypadkach, świadczenie może zostać ustalone w oparciu o ceny części nieoryginalnych.

Dodatkowo, zakłady ubezpieczeń bezpodstawnie warunkują wypłatę całości kwoty należnego odszkodowania od udowodnienia faktu dokonania naprawy pojazdu. Ubezpieczyciele nie przedstawiają również dowodów uzasadniających zaniżenie wysokości świadczeń na fakturach bądź kosztorysach przedstawionych przez poszkodowanych w toku procesu likwidacji szkody.

Rzecznik Ubezpieczonych dostrzegł również praktykę zakładów ubezpieczeń polegającą na stosowaniu niejednolitych i rozbieżnych kryteriów przy ustalaniu kosztów naprawy, w zależności od faktu, czy szkoda ma charakter całkowity, czy też częściowy. Z jednej strony, w celu przyjęcia stanu szkody całkowitej w pojeździe, koszty naprawy ustalane są na maksymalnych stawkach za robociznę oraz najwyższych cenach oryginalnych części. Z drugiej strony, dla przyjęcia stanu szkody częściowej – koszty te zostają "uśrednione" na podstawie stawek niższych, cen części nieoryginalnych i amortyzacji cen części.

Utrata wartości rynkowej pojazdu
Firmy ubezpieczeniowe bardzo różnie podchodzą do tematu wypłady odszkodowania za utratę wartości handlowej pojazdu. Co więcej, także w ramach jednego zakładu bardzo często widoczny jest brak jednolitych zasad. Rzecznik zaobserwował również różnicowanie poszkodowanych ze względu na region, w którym będzie liwidowana szkoda.

Firmy bardzo rzadko przekazują poszkodowanym niezbędne informacje związane z roszczeniem o odszkodowanie za utratę wartości handlowej samochodu. Rzecznik Ubezpieczonych nie odnalazł w
aktach szkodowych, czy na stronach internetowych czołowych ubezpieczycieli żadnych informacji lub dokumentów, które wskazywałyby osobom zgłaszającym szkodę możliwość dochodzenia odszkodowania z tego tytułu.

Wbrew Sądowi Najwyższemu
Wnioski z raportu Rzecznika Ubezpieczonych są niestety takie, że ubezpieczyciele stosują powszechnie praktyki niezgodne z obowiązującym orzecznictwem Sądu Najwyższego. Stworzone przez licznych ubezpieczycieli modele likwidacji szkód komunikacyjnych usiłują wyłączyć lub ograniczyć odpowiedzialność za szkodę w pojeździe poprzez powszechne stosowanie cen części nieoryginalnych i różnego rodzaju potrąceń o charakterze amortyzacyjnym, a także modyfikacje zasad odpowiedzialności za wydatki poniesione na najem pojazdu zastępczego oraz z tytułu utraty wartości handlowej pojazdu.

Zdaniem Rzecznika dalsza akceptacja tego rodzaju praktyk godzi nie tylko w interes majątkowy osób poszkodowanych, ale także w autorytet państwa, narusza zaufanie osób poszkodowanych do skuteczności jego organów, które stoją na straży ochrony ich praw, w szczególności organów odpowiedzialnych za nadzór nad rynkiem ubezpieczeniowym.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

~linmot.pl 2014-01-22

najlepiej przejzec wszystkie oferty dokładnie [pkt.5. regulaminu forum]

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport