mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Jeden egzamin, jedna baza pytań

Jeden egzamin, jedna baza pytań

Szykuje się kolejna rewolucja w egzaminach na prawo jazdy. Tym razem teoretycznych. W całym kraju będzie obowiązywać jedna, wspólna baza pytań, za której przygotowanie odpowiedzialny będzie minister ds. transportu. Projekt nowelizacji zmian wpłynął już do Sejmu.

Jeden egzamin, jedna baza pytań
O zapowiedzi tych zmian informowaliśmy już w minionym tygodniu, kiedy to sekretarz stanu w resorcie transportu, Zbigniew Rynasiewicz, odpowiadał na pytania posłów. Zapowiedział wówczas, że przygotowywany jest projekt stosownych zmian w ustawie o kierujących pojazdami. Teraz znamy już szczegóły tych zmian.

Zmiany są konieczne, gdyż obecny system egzaminowania był krytykowany przez przedstawicieli branży jeszcze nim zaczął na dobre funkcjonować. Problemy dotyczyły właściwego wdrożenia systemu teleinformatycznego w niektórych WORD-ach, a także braku merytorycznego nadzoru ze strony państwa nad jakością tych pytań. Teraz, po ponad półrocznych doświadczeniach w stosowaniu obecnych przepisów potrzebę ich zmian lub doprecyzowania dostrzegli również twórcy tych przepisów.

Nowelizacja przepisów zakłada przede wszystkim wprowadzenie obowiązku wyboru jednolitego dla wszystkich WORD-ów systemu teleinformatycznego i przywrócenia odpowiedzialności merytorycznej ministra za treści zawarte w pytaniach egzaminacyjnych. Po wejściu bowiem w życie ustawy o kierujących pojazdami odpowiedzialność za treść pytań wykorzystywanych na egzaminie z teorii na prawo jazdy, do tego momentu spoczywająca na odpowiednim ministrze, przeszła na dyrektorów WORD-ów. Powstały nawet konkurencyjne bazy pytań i w efekcie poziom trudności egzaminów w różnych rejonach Polski był różny.

Teraz ma nastąpić powrót do normalności, czyli do ponownego trzymania pieczy nad pytaniami przez resort transportu. W tym celu utworzona ma zostać specjalna komisja, która będzie weryfikować i rekomendować ministrowi poszczególne pytania. A te, przynajmniej w teorii, będzie mógł zgłosić każdy. Komisja będzie także co jakiś czas analizować pytania, czy na przykład nie zmienił się przepis, którego obszar w danym pytaniu jest poruszany.

Przeliczyli się ponownie ci, którzy myśleli, że powróci jawność pytań egzaminacyjnych. Propozycja zakłada tu jedną istotną zmianę. Otóż po oblanym egzaminie kandydat na kierowcę będzie mógł wnioskować o udzielenie informacji o tych pytaniach, na które udzielił błędne odpowiedzi.

Komisja weryfikująca bazę pytań działać będzie w oparciu o stworzony fundusz celowy, na który składać się będą wszystkie WORD-y, przekazując 15 proc. wpływów z przeprowadzania części teoretycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy. Środki te będą również pokrywać wydatki na funkcjonowanie jednolitego systemu do przeprowadzania tej części egzaminu na prawo jazdy.

Przy okazji tej nowelizacji ustawodawca chce wprowadzić także kilka innych zmian. Zgodnie z nowymi przepisami możliwe będzie przystąpienie do egzaminu na niższe kategorie prawa jazdy niż ukończyło się kurs, a następnie przystąpienie do wyższych kategorii bez ponownego udziału w szkoleniu. Przykładowo, po zaliczeniu kursu na kategorię A, będzie można stopniowo zdawać egzaminy na prawo jazdy kategorii A1 lub A2, a dopiero później A, bez konieczności udziału za każdym razem w kursie.

Co ciekawe, pojawił się zapis, który zakłada, iż na egzaminie (praktycznym) sprawdzane będą umiejętności poruszania się zgodnego z przepisami, bezpiecznego, sprawnego i nieutrudniającego innym uczestnikom ruchu, a także energooszczędnego. Jesteśmy ciekawi, jak ten ostatni element będzie sprawdzany i czy zatem na kursach pojawi się konieczność szkolenia z eco drivingu.

Projekt trafił obecnie do Sejmu i jeśli kolejne etapy przejdzie dość sprawnie, zaproponowane zmiany wejdą w życie dość szybko bowiem zakładane jest tylko 30-dniowe vacatio legis.

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~gert 2014-10-25

Zobaczymy. Według mnie te egzaminy są coraz łatwiejsze.

~Henryk 2014-10-23

Mam swoje lata i wiem, że zdać nie jest łatwo. Mam 53 lata i dopiero co zdałem egzamin teoretyczny. Pragnę podzielić się taką nowinką - mój wnuk mi podpowiedział - że te płytki CD to przeżytek do nauki i wpisał w internet www Ltesty pl i na pewno ułatwiło mi to sprawę. Niech żyje nowoczesność!

~Jaki rzad takie przepisy i ustawy 2014-02-12

Moim zdaniem powinno sie mowic wyraznie czy uczymy ludzi dobrze jezdzic po drogach czy robimy zament i odwracamy uwage na duperele nieistotne ktore nie maja nic wspolnego z bezpieczna jazda , kultura na drogach i bezpieczenstwem dla uzytkownikow drog . Przeciez te durnolotne przepisy ustanowione w ubieglym roku tylko odciagaja zwyklego kursanta od dobrego wrowadzenia nauki w poruszaniu sie na drogach , kursant skupia sie od samego poczatku kursu na tym zeby zdac egzamin a nie na tym zeby nauczyc sie dobrze jezdzic . Pytania na ktore trzeba bylo odpowiedziec w duzym stopniu nie maja nic wspolnego z bezpieczenstwem jazdy , a jak tak to robia zament w glowie i odciagaja istotne rzeczy ktore sa potrzebne do wyobrazni bezpieczenstwa ktora to ma nas chronic przed zlymi wypadkami na drogach . Moim zdaniem cale nauczanie w obecnym systemie nauki po dokument poruszania sie na drogach powinno byc zmienione poniewaz bezpieczenstwo na drogach zalezy w duzej mierze od jazdy praktycznej za kolkiem niz jak nalac plyn do spryskiwaczy szyb i jakiego gatunku . Mowie to dlatego ze sami instruktorzy ktorzy ucza jezdzic dobrze o tym wiedza ze praktyka i zdolnosc za kierownica jest najwazniejsza od tego czy samochod bedzie stac na poboczu oswietlony czy nie , kazdy i tak bedzie go widzial natomiast zachowanie kierowcy zblizajacego sie do niego przy ciasnym natezonym ruchu zawsze wywoluje reakcje skupienia spostrzegawczosci zeby nie powodowac paralizu i chamowania go w tej sytuacji potrzebna jest jednak praktyka jazdy ktora w duzym stopniu pozwala przy bierzacych utrudnieniach ruchu zachowac plynnosc ruchu i bezpieczenstwo jego . Dopowiadajac jeszcze do tego czy te regorystycznie zmienione przepisy i warunki zdania egzaminu sprowadzaja sie do tego ze w sondazu statystyki wypadkow wypadki by sie zmniejszyly czy tez by wzrosly , a to tez trrzeba brac pod uwage poniewaz w tei istocie rzeczy te zmiany przepisy sa wprowadzane noi chyba dla bezpieczenstwa uzytkownikow drog . A zatem jesli nie ma badan sadazy ktore by potwierdzaly wzrost bezpieczenstwa i zmniejszenie wypadkow smiertelnych na drogach przez te wprowadzenie zmian to nie mozna mowic ze te zmiany regorystyczne sa potrzebne mam na mysli srodek roku 2013 te zmiany . Bo jeszcze nasuwa mi sie realna obawa co do tego ze to przygotowanie kursantow do egzaminu i po odbyciu egzaminu takiego o regorystycznych zasadach i przepisach nie wywola skutkow negatywnych w praktyce samodzielnej na wskutek spietrzenia wiedzy nagromadzonej tej nie istotnej do bezpieczenstwa w ruchu i tu jest ? A jesli jakies zmiany maja sie sprowadzac do naszego bezpieczenstwa zdrowia i zycia to mamy teraz doskonala forme wyrazania na publicznym forum wyrazania swych opini i uwag ktore daja do zastanowienia sie ustawodawcow tak jak w kazdej sprawie jesli jest przewazajaca liczba sprzeciwu sluchaczy ktorzy cos niecos wiedza w tej materi to trzeba ich sluchac , a mysle ze duzo ludzi duzo ma dopowiedzenia co do tych zmian w przepisach na egzaminy czy bym powiedzial nawet w tym zamencie . Moim zdaniem trzeba to wyprostowac te zmany , na prostej drodze nie ma wypadkow albo jest ich malo kierowcy o tym dobrze wiedza . A wyprostowanie tych zmian ma byc wlasnie dla nich .

~kierowca 34 2013-11-14

Polski rząd jak sie za cos weżmie to tylko spartolić potrafi, lepiej niech głąby nic nie robią

~blus 2013-11-02

W Polsce już nic nie może być normalne i proste. Kolejne durne pały kombinują jakby tu zabłysnąć i utrudnić ludziom życie przy zdobywaniu prawa jazdy. Moim zadaniem nie powinno być ani jednego pytania z gatunku podchwytliwych, tylko uczyć tego co jest potrzebne do poruszania się po drodze , podstawy wiedzy z eksploatacji samochody ( jak nalać płyn do spryskiwaczy, jak napompować koło i sprawdzić poziomy istotnych płynów ) ) pozostałe rzeczy należą do serwisu . Już raz się okazało iż twórcy pytań sami nie potrafili na nie odpowiedzieć, teraz pewnie będzie podobnie. nNA miejscu nowych adeptów sztuki prowadzenia samochodu dałbym na wstrzymanie tym prawkiem , NIECH TE DURNE WORDY W KOŃCU ZBANKRUTUJĄ i zrobią kursy przyjazne przyszłym kierowcom . NIKT NIE NAUCZYŁ SIĘ JEŹDZIĆ NA KURSIE PRAWA JAZDY , NA TO POTRZEBA KILKU LAT NA DRODZE W RUCHU.nJak Ja robiłem prawo-jazdy 30 lat do tylu to z 50 osób na kursie nie zdawały 2 do 5. teraz jest na odwrót. Czy to znaczy że ludzi głupsi NIE tylko mafia WORDOWSKA chciała by żeć cudym kosztem przez lata i doić na maksa każdego kursanta.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport