mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Jeśli nie chcesz brać kredytu na auto

Jeśli nie chcesz brać kredytu na auto

Kupno nowego samochodu to dla wielu, a nawet większości naszych rodaków co najwyżej marzenie ściętej głowy. Brak tak dużej gotówki, na kredyt nie ma szans. Dlatego też zmienione od 1 lipca przepisy mogą okazać się dla nich prawdziwym wybawieniem. Uregulowane zostały zasady dotyczące leasingu konsumenckiego i można spodziewać się, że niebawem liczba tego typu ofert zwiększy się niczym grzyby po deszczu.

Jeśli nie chcesz brać kredytu na auto
Leasing to usługa finansowa bardzo popularna wśród przedsiębiorców. Dzięki niej, bez angażowania większej ilości własnych środków finansowych, nawet przy niewielkiej zdolności kredytowej, mogą stać się posiadaczami samochodu. A to dziś, przy prowadzeniu działalności gospodarczej jedno z najważniejszych, jeśli nie najważniejsze narzędzie pracy. Teoretycznie z podobnego mechanizmu mogłyby korzystać i osoby prywatne, ale wciąż klienci indywidualni podchodzą do tego rodzaju finansowania nabycia samochodu z bardzo dużym dystansem. Główny problem polega na tym, że w świadomości większości osób leasingowane pojazdy nie stanowią naszej własności.

Dlatego też, mimo że w Polsce teoretycznie leasing konsumencki dostępny jest już od 2001 r., stanowi on zaledwie ok. 1 proc. wszystkich transakcji leasingu ruchomości. A tymczasem średnia dla całej Europy wynosi 18 proc., a w krajach o dojrzałych rynkach leasingu dochodzi ona nawet do 20-30 proc. Jak widać firmy leasingowe mają o co walczyć, a wprowadzone od 1 lipca zmiany w prawie z pewnością wpłyną na wzbogacenie ofert o leasing dla indywidualnych klientów.

Od 1 lipca w Polsce obowiązują nowe zasady rozliczania leasingu konsumenckiego zgodnie z ustawą o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Jest to bardzo dobra wiadomość, na którą zarówno firmy leasingowe, jak klienci indywidualni czekali od kilku lat. Ta częściowa zmiana prawa nie wystarczy jednak do stworzenia nowego i znaczącego segmentu rynku leasingowego. Kolejnym ważnym krokiem będzie z pewnością nowa ustawa o kredycie konsumenckim. Wejdzie ona w życie prawdopodobnie jeszcze w grudniu tego roku i uporządkuje relacje między różnymi formami finansowania inwestycji konsumentów oraz precyzyjnie określi zasady współpracy między konsumentem a firmą leasingową.

Dlaczego leasing?
Większość zalet leasingu konsumenckiego jest identyczna do zalet standardowego leasingu dla firm. Leasing jest łatwiejszy do uzyskania, ponieważ naturalnym zabezpieczeniem spłaty wierzytelności firmy leasingowej jest sam środek trwały, stąd stosowane przez leasingodawcę zabezpieczenia są dużo mniejsze niż w przypadku kredytu bankowego. Zdecydowanie prostsze i krótsze są także wszelkie formalności. Klienci decydując się na leasing konsumencki, mogą korzystać z kompleksowych nowoczesnych produktów znacznie bogatszych od porównywalnego kredytu czy pożyczki. Oprócz samego finansowania klient ma do wyboru szeroki pakiet usług dodatkowych, np. serwisowanie auta, ubezpieczenie, dzięki któremu likwidacja szkody jest po stronie leasingodawcy (w przypadku kredytu bankowego obciążają one klientów).

Teoretycznie będzie tańszy od kredytu. Choćby dlatego, że leasingodawcy są w stanie wynegocjować od producentów samochodów, ubezpieczycieli czy dostawców usług korzystniejsze warunki finansowe niż pojedynczy nabywca.

Jak szacuje Łukasz Piechowiak, z portalu bankier.pl, szacowana rata leasingowa dla auta o wartości 50 tys. zł i 20% wpłacie własnej wahać sie będzie w granicach 780-900 zł. Przy kredycie samochodowym będzie to ok. 100 zł więcej. To dużo, ale nie aż tak dużo, żeby poszerzyć grono potencjalnych odbiorców. Niestety leasing konsumencki, podobnie jak kredyt będzie neutralny podatkowo, to znaczy nie będzie uprawniał do odliczeń rat od dochodu itp.

Produkt ten będzie idealny dla osób pracujących na kontrakcie, umowie-zleceniu, wykonujących tzw. wolne zawody, posiadających nieregularne dochody – czyli dla tych osób, które mogą mieć problem z otrzymaniem kredytu.     

Dwójka prekursorów
Jak do tej pory w swojej ofercie leasing konsumencki miały zaledwie dwie firmy - VB Leasing oraz Masterlease. Jednak ich udział w ogólnej liczbie zawartych umów leasingowych był minimalny (1-1,5 proc.).

- Bazując na badaniach rynku i naszych doświadczeniach z tym produktem staraliśmy się przygotować optymalną pod względem cenowym i proceduralnym ofertę dla osób które rozważają zakup nowego samochodu z wykorzystaniem zewnętrznych środków finansowych - mówi Marek Mirecki, dyrektor dpartamentu pojazdów w VB Leasing Polska.

- Leasing konsumencki jako produkt o nazwie "Przyjazne Auto" oferujemy od 10 lat - tłumaczy Witold Potocki, dyrektor ds. rozwoju Masterlease. - W 2010 r. sfinansowaliśmy w ten sposób 110 samochodów, w tym roku do tej pory kolejne 50 samochodów. Sprzedaż ta stanowi jednak średnio zaledwie 1,5  proc. wszystkich dostarczonych przez nas aut.

- Klienci indywidualni dopiero uczą się tego, co przedsiębiorcy zrozumieli już w ostatnich latach – że można w pełni korzystać z auta, nie posiadając go na własność - dodaje Witold Potocki.

Kolejni w gotowości

Potencjalne zyski z pewnością spowodują, że kolejne firmy leasingowe będą wprowadzać do swojej oferty produkty dla klientów indywidualnych. - Kolejne firmy zgłaszają swoje zainteresowanie tym tematem i z całą pewnością pojawią się w najbliższym czasie, ale nie wcześniej niż za kilka miesięcy - przepowiada Łukasz Piechowiak z bankier.pl.

Podobnie przyszłość leasingu konsumenckiego w najbliższym czasie widzi Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu: Spodziewamy się, że w niektórych firmach przygotowania do wejścia z ofertami na rynek mogą potrwać jeszcze kilka miesięcy, ale pierwsze oferty pojawią się zapewne już w tym miesiącu.

Lider rynku leasingu, Europejski Fundusz Leasingowy, kończy pracę nad ofertą leasingu konsumenckiego. - Planujemy wprowadzenie tego produktu w drugiej połowie tego roku. Produkt, który będziemy oferować nie będzie jednak wykorzystywał wszystkich możliwości, jakie daje leasing, ponieważ wciąż będzie ograniczony dotychczasowymi zapisami ustawy o kredycie konsumenckim - mówi Olaf Rurak, dyrektor departamentu marketingu EFL.

Aktualnie oferty leasingowej dla klientów indywidualnych w swojej ofercie nie posiada BZ WBK. - Pojawienie się leasingu konsumenckiego w naszej ofercie uzależniamy od realnego zapotrzebowania rynku na tę formę finansowania, któremu uważnie się przyglądamy. Jeśli sygnały będą pozytywne, będziemy szybko gotowi, aby zaproponować tę usługę - tłumaczy Daniel Mrozek, odpowiedzialny w spółkach leasingowych BZ WBK za rozwój oferty produktowej.

O tym, że rozwój leasingu konsumenckiego nie jest kwestią przyszłości, najlepiej pokazuje oferta, jaką przygotował właśnie Santander Bank. Wspólnie z polskim oddziałem Mitsubishi oferować będzie ten rodzaj leasingu przy zakupie modeli Colt i Lancer.

Jaka przyszłość?
- Biorąc pod uwagę obecny wachlarz ofert to na dynamiczny rozwój trzeba będzie poczekać kilka lat. Jednak nawet wtedy nie ma pewności, co do tego, że Polacy szturmem ruszą do leasingodawców - wyjaśnia Łukasz Piechowiak. - Przede wszystkim, chociaż w teorii będzie tańszy oraz bardziej dostępny, to i tak w dalszym ciągu na tego typu zobowiązanie finansowe będą mogli pozwolić sobie tylko nieliczni. Innymi słowy, to, czy zyska on zainteresowanie, bardziej zależy od zarobków Polaków niż od leasingodawców.

W branży panuje opinia, że w perspektywie 4 lat leasing konsumencki może stanowić nawet 10 proc. wartości rynku leasingu. Trudno w tej chwili weryfikować podobne prognozy, jednak stopniowy wzrost udziału leasingu dla osób prywatnych wydaje się być sprawą oczywistą. - Całkiem możliwy jest scenariusz, że w dalszej przyszłości wzorem innych krajów będzie to nawet 30 proc. z ogółu leasingowanych aut. Na dzień dzisiejszy nie oczekujemy nagłego, spektakularnego wzrostu zainteresowania tego typu usługą - dodaje Marek Mirecki.

Jednak nawet eksperci z branży leasingowej widzą trudności, jakie stoją na drodze do rozwoju leasingu konsumenckiego. - Należy zwrócić uwagę na znajomość leasingu konsumenckiego wśród samych konsumentów, która obecnie jest na niskim poziomie - mówi Daniel Mrozek z BZ WBK. - W tym aspekcie zdecydowanie różnimy się od naszych europejskich sąsiadów, gdzie produkt ten cieszy się sporą popularnością. Aby nasz rynek zbliżył się do tego poziomu, niezbędna jest zatem nie tylko zmiana prawa, ale także odpowiednia akcja informacyjno-edukacyjna przeprowadzona przez całą branżę leasingową. Jeśli chodzi o popyt na konsumencki, to w pierwszych miesiącach na pewno nie będzie on znaczący, jednak z czasem nowy produkt może okazać się atrakcyjną alternatywą dla kredytu

Związek Polskiego Leasingu szacuje, iż w roku 2016 wartość wyleasingowanych dóbr konsumpcyjnych powinna osiągnąć poziom 4 mld zł. Dla rozwoju tego rynku wielkie znaczenie ma to, w jak dużym stopniu konsumenci będą zainteresowani poszczególnymi modelami leasingu. Zarówno tymi najbliższymi formule kredytu, gdzie wraz z zapłatą ostatniej raty konsument nabywa przedmiot leasingu, jaki i tymi gdzie tylko korzysta z przedmiotu, a po zakończeniu oddaje przedmiot firmie leasingowej. Badania marketingowe pokazują, że tą ostatnią formą leasingu może być zainteresowany nawet co trzeci konsument. Rozwój tego typu finansowania mógłby pozytywnie wpłynąć nie tylko na rozwój rynku leasingu, ale i odmłodzić polski rynek motoryzacyjny, wpływając tym samym pozytywnie na środowisko naturalne i przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa na drogach. Zwracane pojazdy trafiałyby do wtórnego obrotu po 3-4 latach od ich wyprodukowania, a nie tak jak dzisiaj po kilkunastu latach.

- Leasing konsumencki to alternatywa, ale nie substytut kredytu. Nabierze popularności, ale raczej wątpię, by odgrywał pierwsze skrzypce na rynku finansowym dla zakupów samochodów osobowych - podsumowuje Łukasz Piechowiak z bankier.pl.
Tematy w artykule: leasing

Podobne wiadomości:

Nowa Skoda za 1 procent miesięcznie

Nowa Skoda za 1 procent miesięcznie

Finanse i prawo 2016-02-24

Wynajem zamiast kupna pojazdu

Wynajem zamiast kupna pojazdu

Finanse i prawo 2016-02-01

Komentuj:

~nazim 2011-10-31

jak na razie wciąż cisza w temacie, myślałem że nastąpi jakiś boom, tzn wszystkie albo większość firm leasingowych zaproponuje tego typu rozwiązania, a tu tylko kilka ma coś, tak więc ja wciąż czekam, bo nie ukrywam, że wziąłbym sobie w takiej ofercie nowe auto na 4-5 lat, ale teraz jest jeszcze troche za drogo dla mnie

~fajnie 2011-07-21

od kilku lat czekam na sensowną ofertę leasingu - no i mam nadzieje że się doczekam. Dlaczego leasing: chcę auto nowe, ale chce splacać rate od utraty wartości auta a nie od całości. Idealnie więc gdy w 4 lata splacać będę 40-50% wartości bez wpłat własnych i bez wykupu. W kredycie splacam calość wartości auta i sprzedaje po 4 latach odzyskując 50-60% wartości. Podobnie ale trace na odsetkach od wyższej pożyczonej kwoty. Dlatego leasing nie opłaca sę dla aut tracących szybko na wartości.

~piter 2011-07-15

800-900 zł miesięcznie plus ok. 200 zł na paliwo, wychodzi na miesiąc powyżej tysiaka, auto nie jest moje, czy to się przyjmie, nie wiem. Nie znam cen, ale ciekawe ile wychodzi wynajęcie samochodu w zwykłej wypożyczalni, czy to by taniej nie wyszło

~dj 2011-07-15

zygmunt wracaj lepiej na swoją kolumnę, bo ci ją jeszcze ktoś zajuma

~zygmunt 2011-07-15

no jak to dla kogo, dla bogaczy, ale już niedługo skonczy się ich rządzenie, wyjdziemy na ulice i obalimy ich

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport