mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Jeszcze o gwarancji bez ASO

Jeszcze o gwarancji bez ASO

Przed dwoma tygodniami opublikowaliśmy na naszych stronach artykuł dotyczący utrzymania gwarancji przy serwisowaniu samochodów w nieautoryzowanych stacjach obsługi. Sprawa nie jest jednak tak do końca prosta, jak mogłoby się wydawać. Dziś zatem zagrożenia utraty gwarancji płynące z unikania ASO.

Jeszcze o gwarancji bez ASO
Jak przekonuje bowiem Związek Dealerów Samochodów takie bezmyślne zastosowanie się do zaleceń może narazić klientów na utratę gwarancji producenta. Wyjaśnijmy więc jasno i do końca rzeczywisty stan prawny.

Na początku należy odpowiedzieć na pytanie - co to są naprawy w okresie gwarancyjnym? To wszystkie płatne przez klienta przeglądy serwisowe i wymiany części eksploatacyjnych (np. klocków hamulcowych), w okresie trwania gwarancji producenta. Napraw w okresie gwarancyjnym nie należy mylić z naprawami gwarancyjnymi, które są bezpłatne dla klienta i mogą być wykonywane jedynie w autoryzowanych serwisach producenta samochodu.

A teraz do rzeczy
PRAWDĄ JEST, że od roku 2003 a więc od czasu wprowadzenia nowych zasad prawa motoryzacyjnego tzw. GVO konsument ma prawo naprawiać i serwisować samochód w okresie gwarancyjnym poza autoryzowana siecią warsztatów. I nic się tu przy ostatnich zmianach tego prawa, w roku 2010, nie zmieniło.

ALE prawo to jest jednak obwarowane przez kilka istotnych warunków, których nieprzestrzeganie może spowodować utratę gwarancji.

PO PIERWSZE, do naprawy lub przeglądu samochodu w okresie gwarancji, przeprowadzonego poza autoryzowaną siecią serwisową muszą być użyte części zamienne oryginalne lub porównywalnej jakości, a nie jak tylko "legalnie produkowane i zakupione". Nieautoryzowany warsztat powinien posiadać oświadczenia producenta części, że spełniają one takie wymogi jakościowe i prawne. Autoryzowany warsztat lub producent samochodów mogą poprosić klienta o okazanie takich dokumentów, w momencie zgłoszenia się klienta do darmowej naprawy gwarancyjnej. Prawem klienta jest otrzymanie kopii takich dokumentów od warsztatu nieautoryzowanego.

PO DRUGIE, naprawy i przeglądy samochodu w okresie gwarancji przeprowadzone poza autoryzowaną siecią serwisową muszą być wykonane zgodnie z warunkami i zaleceniami technicznymi oraz specyfikacjami ustalonymi przez producenta samochodu. W wielu przypadkach zwłaszcza przy najnowszych wypełnionych elektroniką samochodach, aby spełnić te warunki trzeba posiadać nowoczesne i kosztowne oprzyrządowanie i oprogramowanie. Posiada je bardzo niewielka liczba warsztatów nieautoryzowanych.

Autoryzowany warsztat lub producent samochodów mogą poprosić klienta o okazanie takich dokumentów, w momencie zgłoszenia się klienta do darmowej naprawy gwarancyjnej, np. wydruku z testera, do którego trzeba podłączyć samochód w czasie przeglądu serwisowego. Prawem klienta jest otrzymanie kopii takich dokumentów od warsztatu nieautoryzowanego.

W przypadku nie przestrzegania tych warunków i braku możliwości wykazania, że do przeglądu serwisowego w okresie gwarancyjnym zostały użyte odpowiednie części i został on przeprowadzony zgodnie ze specyfikacją producenta, autoryzowana stacja obsługi w imieniu producenta samochodu może zgodnie z prawem odmówić uznania gwarancji.

- Jesteśmy bardzo zdziwieni, że powołane do ochrony interesu klientów instytucje typu Federacja Konsumentów, tak łatwo ulegają sugestiom i  naciskom ze strony lobbistów i zamiast dbać o rzeczywiste interesy klientów, wpisują się w marketingowe akcje finansowane przez producentów i dystrybutorów części zamiennych – mówi Marek Konieczny, prezes Związku Dealerów Samochodów.

Na szczęście wiedza prawna i rozsądek kierowców jest coraz większa, o czym świadczy choćby znaleziony w Internecie  wpis użytkownika ~Jakub, komentujący ogłaszane w różnych mediach "rewelacje". Cytujemy go w całości.

Chcecie robić przeglądy poza ASO to róbcie! samochód jest Wasz nie dealera, czy gwaranta. kupiłeś i rób co chcesz, ale jeśli chcesz gwarancje to wywiązuj sie z tego co podpisałeś! przegląd co 30 tys km (powiedzmy) części o odpowiedniej specyfikacji, usługa dokonana określonym sprzętem. Jeśli jest jakikolwiek prywatny warsztat, który ma narzędzia serwisowe potrzebne do wykonania przeglądu to nie ma problemu. Na każdym przeglądzie samochód podłączany jest do examinera (tzw. komputer). Który prywaciarz ma taki sprzęt? Jeśli nawet ma i otrzymacie pełną specyfikacje części jakie zostały użyte, klasy oleju, filtrów itd. jakimi narzędziami przegląd poza ASO był wykonany i wszystko będzie tak jak macie napisane w instrukcji obsługi to nikt Wam nie powie że straciliście gwarancje! Tylko jeśli warsztat ma sie wyposażyć w sprzęt diagnostyczny taki jak wszystkie ASO to wyobrażacie sobie koszty i ceny za usługi w tym warsztacie? ~Jakub

Podobne wiadomości:

Promocja na serwis klimatyzacji w Suzuki

Promocja na serwis klimatyzacji w Suzuki

Aktualności 2016-05-19

Dożywotnia gwarancja na auta Volvo

Dożywotnia gwarancja na auta Volvo

Aktualności 2015-07-13

Komentuj:

~jan 2011-08-06

dealerzy dopóki ich nie zobaczą że kierowca zna się na przepisach, będą mu wmawiać, ze ten musi serwisować w ASO, inaczej utraci on gwarancje, znam kilka takich przypadków, jedna omal nie sko nczyła się w sądzie, w ostatniej chwili dealer sie wycofał i przyznał rację właścicielowi auta, do końca liczył że ma do czynienia z jakimś nieobeznanym zprawem kierowcą

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport