mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Kolizja z oświadczeniem

Kolizja z oświadczeniem

Warunki drogowe wymagają teraz od nas podwójnej uwagi i przewidywania sytuacji z dużym wyprzedzeniem. Niestety nie zawsze udaje się wyjść z sytuacji awaryjnej cało i na przykład gdy właśnie najechaliśmy na tył jadącego przed nami samochodu, niekoniecznie trzeba od razu wzywać policję.

Kolizja z oświadczeniem

Nikt z nas nie lubi kolizji. Zarówno jak jesteśmy stroną poszkodowaną, jak i sprawcami. Warto jednak znać przepisy i zaoszczędzić sobie czasu oraz dodatkowych nerwów. Nie zawsze, gdy nastąpiła kolizja konieczne jest wzywanie policji. Nasze prawo dopuszcza sytuacje, kiedy uczestnicy kolizji zgadzają się jednogłośnie co do jej przebiegu i winy, wtedy nie jest konieczna interwencja żadnych służb i sprawę można załatwić przy pomocy kartki papieru i długopisu.

Jest jednak kilka warunków, które zezwalają na taką sytuację. Po pierwsze zaistniała sytuacja musi mieścić się w kategoriach kolizji. Należy odróżnić ja od wypadku. Ten drugi następuje wtedy, gdy w zdarzeniu są poszkodowani, ktoś zginął lub został ranny. Wtedy sytuacja jest dużo mocniej skomplikowana, bowiem trzeba ustalić przebieg zdarzenia oraz która strona była sprawcą, a kto poszkodowanym, a także wiele innych czynników. Kolizja to sytuacja jasna. Nikt nie ucierpiał w zdarzeniu poza samochodami, które uległy uszkodzeniu.

Taka kolej rzeczy nie wymaga wzywania policji, co pozwoli sprawcy uniknąć ewentualnego mandatu, a przy okazji pozwala zaoszczędzić czas, gdyż z reguły policjanci mają wiele róznych spraw na głowie, a nasza stłuczka nie musi być dla nich priorytetowa.

Zanim zabierzemy się do spisywania oświadczenia, warto przy pomocy telefonu komórkowego zrobić zdjęcie rozbitych pojazdów. Staramy się tak uchwycić kadr, by było widać powstałe uszkodzenia oraz ustawienie pojazdów na drodze. W razie potrzeby fotografujemy także elementy, które mogą być dowodem.

Aby oświadczenie zostało uznane przez ubezpieczyciela, muszą się tam znajdować pełne dane, które pozwolą nie tylko na identyfikację sprawcy, ale także opisujące dokładnie sytuację. W pierwszej kolejności powinniśmy spisać tam dane osobowe uczestników kolizji. Imię i nazwisko, adres oraz ewentualny numer telefonu w celu późniejszego kontaktu, gdyby trzeba było coś uzupełnić. Kolejna sprawa to numery prawa jazdy kierowców, którzy brali udział w kolizji. Podajemy tam nie tylko numer dokumentu, ale na wszelki wypadek także kategorię oraz datę ważności papierka. Gdy ustaliliśmy kto jest sprawcą, to potrzebny nam będzie numer polisy OC oraz nazwa ubezpieczalni. Aby ubezpieczyciel nie miał wątpliwości kto jest winowajcą powinniśmy dokładnie opisać jak doszło do zdarzenia oraz jakie straty nastąpiły. Niektórzy ubezpieczyciele wymagają także tzw. szkicu sytuacyjnego, na którym powinien się znaleźć schemat drogi wraz z całą infrastrukturą oraz położenie pojazdów. Oczywiście takie oświadczenie musi zostać podpisane przez uczestników kolizji.

Gdy będą się tam znajdować wszystkie opisane elementy, poszkodowany nie powinien mieć problemów z odzyskaniem odszkodowania. Warto umieścić w nim jak najwięcej informacji i poprzeć je ewentualnym zdjęciem, tak żeby mieć niezbite dowody w momencie kiedy jesteśmy poszkodowanymi, a sprawca nagle zmienia zdanie co do przebiegu sytuacji.  


Podobne wiadomości:

OPC na cztery koła

OPC na cztery koła

Aktualności 2007-11-21

Najnowsza generacja Opla Vectry w bardzo dynamicznym pakiecie OPC będzie wyposażona w napęd na cztery koła. Poza widoczną poprawą osiągów auto będzie mogło skuteczniej konkurować z innymi przedstawicielami tego segmentu.

21.529.464 Garbusów

21.529.464 Garbusów

Aktualności 2005-08-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda gotowa na rajdowy sezon 2017
Skoda gotowa na rajdowy sezon 2017
Po rekordowym sezonie w minionym roku, zespół Skoda Motorsport przygotował niespodziankę również na ten sezon. W barwach fabrycznego teamu wystartuje eks-kierowca Volkswagena, Andreas Mikkelsen z pilotem Andersem Jaegerem. Oprócz niego w barwach czeskiej marki wystartują Pontus Tidemand i Jonas Andersson, Jan Kopecký i Pavel Dresler.