mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Koniec z kręceniem liczników!

Koniec z kręceniem liczników!

Od 1 stycznia tego roku weszły przepisy, które utrudnią życie wszystkim kombinatorom. Teraz podczas badania kontrolnego samochodu przebieg będzie rejestrowany, więc skończą się czasy tzw. korekty liczników.

Koniec z kręceniem liczników!

Wraz z początkiem tego roku weszła w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów. 

Od kilku lat Związek Dealerów Samochodów oraz wiele innych organizacji związanej ze sprzedażą samochodów intensywnie pracowało nad tym, by utrudnić pracę oszustom, którzy zajmują się sprzedawaniem używanych samochodów z zaniżonym stanem licznika. Klienci byli wobec takiego procederu bezradni, bowiem nigdzie nie istniała baza danych umożliwiająca sprawdzenie autentyczności przebiegu samochodu, który zamierzamy kupić. Nie wszystkie autoryzowane stacje obsługi prowadziły też taką bazę, gdyż wynikało to z wewnętrznych procedur danej marki. 

Cofanie liczników jest jedną z największych bolączek jeżeli chodzi o rynek samochodów wtórnych. Sprawa dotyczy przede wszystkim aut sprowadzanych zza granicy, ale także tych sprzedawanych w kraju. Nie trzeba długo szukać, by znaleźć w pobliżu warsztat zajmujący się "profesjonalną korektą licznika", a największy wysyp takich miejsc znajduje się blisko tras przelotowych z zachodu na wschód. 

Przy pomocy oprogramowania komputerowego można w łatwy sposób zmniejszyć przebieg pojazdu. Dzięki niższemu przebiegowi w sztuczny sposób zawyżana jest wartość rynkowa samochodu. Takie działanie posiada znamiona oszustwa, które trudno udowodnić. 

Od 1 stycznia 2014 roku podczas badania technicznego przeprowadzanego przez SKP będzie odczytywany i rejestrowany przebieg pojazdu. Stacje kontroli będą zobowiązane do zapisywania przebiegu nie tylko w dokumentacji papierowej, ale także elektronicznej. Być może z czasem powstanie jedna wielka baza danych dla całego kraju, na wzór systemu wdrożonego w krajach skandynawskich. Tam wystarczy znać numery rejestracyjne samochodu, by za pomocą serwisu internetowego sprawdzić wszystkie podstawowe dane techniczne samochodu, a także kiedy i przy jakim przebiegu przeprowadzano badanie. Dobrym rozwiązaniem byłoby przekazywać dane o przebiegu do ewidencji CEPiK. Jednak wymaga to zmiany kolejnych rozporządzeń. 

Oczywiście wprowadzona zmiana nie rozwiąże wszystkich problemów. Jednak w przyszłości kupujący samochód będzie mógł zażądać od właściciela pojazdu zaświadczenie lub sprawdzi przebieg w punkcie SKP, który przybił pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym samochodu. 

Związek Dealerów Samochodowych złożył już kolejne wnioski o zmiany w przepisach. W polskim prawie przydałaby się jeszcze penalizacja całego procederu zmiany wartości licznika, która jest oczywistym oszustwem. Osoby, które dopuszczą się takiego czynu, będą automatycznie ścigane z urzędu.

Jak najbardziej popieramy zmiany, które wchodzą w życie. Póki co utrudnią one pracę handlarzom specjalizującym się w "odmładzaniu" aut krajowych. W kwestii samochodów zza granicy niewiele to zmieni, bowiem zanim auto trafi na pierwszy przegląd, to zostanie w nim skorygowany licznik. Dopiero połączenie baz danych z przebiegami z całej Europy pomogłoby skutecznie zwalczać proceder. Na takie zmiany przyjdzie nam jeszcze długo czekać.


Podobne wiadomości:

Raport TUV 2015: Niemieckie i Toyoty najmniej awaryjne

Raport TUV 2015: Niemieckie i Toyoty najmniej...

Aktualności 2014-11-14

Sprawdzisz online liczbę punktów karnych

Sprawdzisz online liczbę punktów karnych

Finanse i prawo 2014-07-15

Komentuj:

Zbyszelski 2014-09-11

No fakt kupno nowego auta to jakieś rozwiązanie ale nie wyobrażam sobie aby wszyscy mieli kupować nowe samochody, bo co wtedy z rynkiem wtórnym? Problem cofania liczników powinien być rozwiązywany już na etapie produkcji i uniemożliwienia fizycznego cofnięcia licznika. Dziwi mnie, że producenci samochodów się za to nie wzieli, na pewno szybciej kupił bym nowe auto gdzie licznika nie da się cofnąć, bo wiedziałbym że w przypadku zmiany samochodu na inny łatwiej jest taki samochód sprzedać. Oczywiście zakładając że chcę być uczciwy wobec innych.

Wieszal 2014-09-10

Kupujesz nowe auto, to masz spokój z naprawami, przeglądami i jak dbasz to spokojnie pojeździsz 10 lat i dłużej. Lepiej kupić jeden raz a dobrze, wymieniać auto co 4 kata i do każdego dopłacać ze względu na liczne awarie.

~joyeci 2014-06-17

tylko człowiek się naczyta o oszustwach z używanymi samochodami. ja po prostu bym nie zaryzykowała, tylu moich znajomych potwornie się przejechało na takim zakupie. de facto utopili pieniądze w błocie. wolę nowy samochód, gwarancję kilkuletnią i pewnosć, że jak bede o niego dbała, to latami mi służyć bedzie. teraz ciekawie sie nowy yaris zapowiada a jego wersja hybrydowa bardzo atrakcyjna.

~robek 2014-06-17

uwazam, że land criuser to idealny samochód dla rodziny z dziecmi i polecamy go pod kazdym wzgedem.

~małgoOOsia 2014-06-07

zazdroszczę land cruisera. rewelacyjne auto! mieliście już go okazje w ekstremalnych warunkach przetestować? jak wrażenia?