mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Koniec z odholowywaniem

Koniec z odholowywaniem

Dziś wchodzą w życie zmienione przepisy kodeksu drogowego, zgodnie z którymi za brak papierowego potwierdzenia zawarcia umowy OC auto nie będzie odholowywane. Grozi nam tylko mandat w wysokości do 250 zł.

Do dziś (30 czerwca) w przypadku zatrzymania przez patrol policyjny i braku przy sobie polisy ubezpieczenia OC kierowca nie tylko płacił mandat, ale jego samochód był odholowywany na parking wskazany przez policję. A to dość znacznie podnosiło koszty i wiązało się z utratą czasu.

Zmienione przepisy są w tej kwestii dużo łaskawsze dla zapominalskich kierowców. Przede wszystkim, będą oni mogli kontynuować jazdę. Nie oznacza to oczywiście, że nie spotkają go żadne sankcje z tego tytułu. Papierowe potwierdzenie zawarcia umowy OC wciąż jest niezbędne, dlatego za jego brak zostanie nam wystawiony mandat w wysokości od 50 do 250 zł. Podobnie, gdybyśmy nie mieli przy sobie prawa jazdy bądź dowodu rejestracyjnego samochodu.

Ponadto policja przekaże do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego nasze dane, a Fundusz sprawdzi, czy tylko zapomnieliśmy zabrać ze sobą polisę OC, czy może w ogóle nie opłaciliśmy tego obowiązkowego ubezpieczenia. W tym drugim przypadku grozi nam kolejna kara, która może sięgać nawet 2 tys. zł.

Nowe regulacje odnoszą się wyłącznie do pojazdów zarejestrowanych na terenie państwa członkowskiego UE, Szwajcarii lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA). W przypadku pojazdów zarejestrowanych w państwie innym niż wymienia ustawa, tryb postępowania nie uległ zmianie.

Na zmienione przepisy narzekają ubezpieczyciele. Według nich zachęci to większą grupę kierowców do tego, by nie wykupywali ubezpieczenia OC. Nie wierzą też za bardzo w możliwości UFG co do sprawnego ściągania kar. Dziś ściągalność należności od nieubezpieczonych kierowców wynosi ok. 50 proc.

Brak OC może okazać się jednak dla kierowców niezwykle zgubny, jeśli dojdzie do wypadku z ich winy. W takiej sytuacji UFG wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie, ale sprawcę będzie ścigać o zwrot tej kwoty. A ta w niektórych przypadkach może sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych. W przypadku zaś szkody na osobie, sprawca może być nawet zmuszony do płacenia renty poszkodowanej osobie przez resztę swojego życia.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Akcja

Akcja "Znicz 2016" - policja podsumowuje...

Aktualności 2016-11-02

Komentuj:

helmut 2009-07-06

tylko co, jak nie będzie wychodzić to ściganie....?

~w 2009-07-05

dobry krok w strone wolnosci. powinna byc opcja, ze w ogole nie trzeba placic. kazdy sam decyduje o sobie znajac konsekwencje. poszkodowany nic nie traci, bo jak napisano UFG mu wyplaci odszkodowanie, a potem sciga sprawce.

sajmon 2009-07-03

Konrad.W. - masz rację, ale jak rozumiem zakładasz że posiadacze samochodów sa rozsądni... założenie moze okazać się błędne....

~prawnik 2009-07-03

niestety z tego co sie orientuje to policja daje mandat w wysokości tylko 50 zl za brak jakiegos dokumentu, a te 250 to tylko dopuszczalna maksymalna wysokość za takie wykroczenie. A przepis jest tu Dz.U. 2009, nr 91 poz. 739

~Andy 2009-07-02

Dobra zmiana przepisu - szkoda tylko, że nie podano w artykule ile wynosi mandat za brak prawa jazdy lub dowodu rejestracyjnego... I jeśli kwota jest ta sama, to czy przy braku dokumentów płatność jest 3x250 - za OC, za prawko i za dowód... :D Chociaż numer Dz.U. i artykułu byłby przydatny, żeby nie szukać w ustawach i rozporządzeniach na ślepo...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport