mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Łatwiej zostać taksówkarzem bądź instruktorem jazdy

Łatwiej zostać taksówkarzem bądź instruktorem jazdy

Nasi rządzący biorą się za deregulację dostępu do zawodów. Na pierwszy ogień pójdzie łącznie 49 zawodów, w tym m.in. taksówkarze, egzaminatorzy osób ubiegających się o prawo jazdy oraz instruktorzy nauki jazdy. Zapowiadane zmiany mają skutkować m.in. zmniejszeniem cen za usługi świadczone przez te osoby.

Łatwiej zostać taksówkarzem bądź instruktorem jazdy
Przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości przepisy zmieniające ustawy regulujące wykonywanie niektórych zawodów mają ułatwić dostęp do różnych zawodów, które dziś są obwarowane szeregiem barier od administracyjnych po ekonomiczne, takie jak kosztowne szkolenia, kursy, egzaminy państwowe. Do pierwszej transzy wybranych zostało 49 zawodów. Jednocześnie, w Ministerstwie Sprawiedliwości rozpoczęły się już prace nad projektem ustawy, który ułatwiłby dostęp do kolejnych 180 zawodów.

Zmiany są konieczne choćby z tego względu, że Polska jest dziś niechlubnym rekordzistą pod względem liczby zawodów z regulacją dostępu. w naszym kraju nie można wykonywać swobodnie aż 380 różnych zawodów, podczas gdy średnia europejska wynosi tu ok. 150 zawodów, a w najmniej restrykcyjnych pod tym względem krajach bałtyckich ta liczba waha się od 47 do 67 zawodów.

Taksówkarz bez egzaminu
Projektowane zmiany zakładają dużo łatwiejszy dostęp do zawodu taksówkarza. Dziś, zgodnie ze stosownym rozporządzeniem Ministra Infrastruktury (w sprawie programu szkolenia, wzoru zaświadczenia oraz wysokości opłat za szkolenie i egzaminowanie w zakresie transportu drogowego taksówką), aby móc pracować jako taksówkarz niezbędne jest uzyskanie licencji, które jest poprzedzone odbytym kursem oraz egzaminem. 28-godzinne szkolenie kosztuje nawet 800 zł, a egzamin kolejne 200 zł. Do tego dochodzi jeszcze uzyskanie licencji, które kosztuje dodatkowe 200-300 zł.

Podczas takiego kursu kandydat na taksówkarza poznaje m.in. topografię miejsca, gdzie będzie woził klientów, przepisy prawno-podatkowe związane z wykonywaniem tego zawodu, przepisy prawa miejscowego, a także elementy kultury obsługi pasażerów.

Zgodnie z projektem zmian kandydat na taksówkarza nie będzie musiał ani brać udziału w kursie, ani zdawać egzaminu. Wg projektodawców ułatwi to dostęp do zawodu przez zniesienie barier o charakterze ekonomicznym, a ponadto zwolni starostę z obowiązku powoływania komisji egzaminacyjnej.

Można się oczywiście zastanawiać, czy taksówkarz bez odbytego kursu i np. znajomości topografii miasta może dobrze wykonywać swoją pracę. Nawigacja z całą pewnością ułatwi poruszanie się po mniej znanych obszarach, jednak nie zastąpi całkowicie znajomości miasta. Różna jest przecież szczegółowość map, w jakie wyposażone są nawigacje. A co w przypadku, gdy nie znajdzie ona adresu podanego przez klienta? Znajomość topografii to nie tylko zresztą znajomość adresów (ulic, placów etc.). Dobry taksówkarz powinien być w stanie polecić swojemu klientowi hotel, restauracje czy wreszcie inne najważniejsze punkty w danym mieście. W przypadku korków czy innych utrudnień drogowych powinien wykazać się także znajomością innych tras dojazdu do celu podróży.

Instruktor i egzaminator z mniejszym doświadczeniem
Zmiana przepisów ma na celu zniesienie wymogu wykształcenia (dotychczas obowiązywał wymóg co najmniej średniego wykształcenia) w odniesieniu do instruktorów nauki jazdy oraz skrócenie z 3 lat do 2 okresu posiadania prawa jazdy wymaganego od instruktora uprawnionego do ubiegania się o uzyskanie uprawnienia do kierowania określoną kategorią pojazdów.

Tak jak dotychczas instruktor nauki jazdy nie może być karany m.in. za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, za jazdę pod wpływem alkoholu lub w stanie po użyciu innego podobnie działającego środka odurzającego, za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

Analogiczne ułatwienia dotyczyć będą przyszłych egzaminatorów osób ubiegających się o prawo jazdy. Nie będą musieli już posiadać wyższego wykształcenia, a wystarczy jedynie średnie, zaś okres posiadania prawa jazdy zostanie skrócony z sześciu do trzech lat. Egzaminator będzie musiał mieć skończone co najmniej 23 lata. Tak jak w przypadku instruktorów bez zmiany pozostaną obostrzenia związane z niekaralnością.

W obu przypadkach zastrzeżenia środowiska budzi skrócenie minimalnego okresu posiadania prawa jazdy. Zarówno w przypadku instruktorów, jak i egzaminatorów niezwykle istotne jest doświadczenie w prowadzeniu samochodów. Bez odpowiednio długiej praktyki za kierownicą trudno wymagać od instruktora nauki jazdy, by ten był w stanie dobrze szkolić początkujących kierowców. Przypomnijmy, że dla młodych kierowców niebawem zostanie wprowadzony dwuletni okres próbny. Wygląda na to, że tuż po jego zakończeniu będzie można szkolić już inne osoby.

Według Ministra Sprawiedliwości, Jarosława Gowina, pozytywnym efektem "otwarcia" tych zawodów będzie spadek cen usług, wzrost jakości ich wykonywania spowodowany wzrostem konkurencyjności, spadek bezrobocia, w tym przede wszystkim większe otwarcie rynku na ludzi młodych, i biurokracji rządowej.

Można się zgodzić co do spadku cen i zmniejszenia biurokracji, mocno wątpliwy jest natomiast we wszystkich powyższych przypadkach wzrost jakości świadczonych usług. Taksówkarz z wątpliwą znajomością topografii miasta, jak i instruktor oraz egzaminator z krótszym stażem w prowadzeniu samochodu raczej podwyższenia jakości nie zapewnią.
Tematy w artykule: prawo jazdy nauka jazdy taxi

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~konrad 2012-03-22

mogli by ułatwic dostanie sie do budżetówki na ciepły stołeczek a nie zawody gdzie sie tyra.... a tak powazniej- uwolnijcie prawników, lekarzy, architektów, notariuszy itp itd. to sa zawody które są trudno dostępne nawet po studiach w kierunku, ceny za ich usługi sa wyssane z palca i niczym nieuzasadnione, za to zawód jak instruktr nauki jazdy czy egzaminator to duża odpowiedzialnosc za to co sie wychowa- nie moze być ogólnodostępny! to jest chore.

~pawian 2012-03-17

taksówkarz - zna swój rejon. czasami korzystam. od paru lat musze baranom tłumaczyć jak jechać i dokąd, co ja jestem nawigacja. tyle sie tego wylęgło po upadku stoczni, że głowa boli. nie chodzi o wolny rynek, tylko o brak orientacji w terenie. mój niewidomy przyjaciel, jechał do mnie taxówką z pod dworca prawie godzinę! a to jest tylko 1,5 kilometra !!

~maruda 2012-03-16

widzę że PO już kompletnie nie ma za co się brać, niech uzdrowią polską gospodarkę, zrobią coś by emeryci mieli lepiej, młode rodziny, nauczyciele i cała masa Polaków, a nie zajmują się ułatwianiem dostępu do zawodu taksówkarza czy instruktora

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport