mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Łatwiejsza rejestracja aut w UE

Łatwiejsza rejestracja aut w UE

Rejestracja samochodu w innym państwie członkowskim dziś często stanowi nie lada wyzwanie, które kosztuje nas wiele czasu, sporo gotówki, a i tak zdarza się, że kończy się fiaskiem. Komisja Europejska zamierza z tym walczyć, likwidując zbędną biurokrację, a tym samym znacząco ułatwiając ten proces.

Łatwiejsza rejestracja aut w UE
Według danych Komisji Europejskiej rejestracja samochodów to jedna z głównych przeszkód, jakie unijni obywatele napotykają, korzystając w życiu codziennym z praw przyznanych im przepisami UE. Wśród 25 konkretnych działań mających na celu usunięcie takich przeszkód zapowiedziano uproszczenie formalności i warunków rejestracji pojazdów zarejestrowanych w innym państwie członkowskim.

Trudności z rejestracją mają negatywny wpływ na obywateli i przedsiębiorstwa. Jako główne skutki wymieniano długie procedury (77,8 proc. obywateli i 83,1 proc. przedsiębiorstw) i dodatkowe koszty (86,5 proc. obywateli i 81,4 proc. przedsiębiorstw). 50,8 proc. przedsiębiorstw stwierdziło, że wspomniane koszty i procedury zniechęcają je do przemieszczania samochodów pomiędzy państwami członkowskimi. W związku z tym 55,9 proc. przedsiębiorstw uczestniczących w konsultacjach uznało, że poważnie cierpi na tym ich wydajność. 64,4 proc. dostrzegło również negatywny wpływ na wzrost. Wreszcie, 23,7 proc. obywateli i 28,8 proc. przedsiębiorstw poinformowało, że ostatecznie nie udało im się zarejestrować pojazdu w danym państwie członkowskim.

Każdego roku obywatele i przedsiębiorstwa w UE przemieszczają ok. 3,5 mln pojazdów do innych państw członkowskich i muszą rejestrować je zgodnie z przepisami krajowymi. Zamiast jednak z prostą rejestracją, jakiej można by oczekiwać po jednolitym rynku XXI w., mają do czynienia z uciążliwą i długotrwałą procedurą administracyjną. Powodem tego stanu rzeczy jest mnogość przepisów i różne sprzeczne wymogi. Cała procedura zajmuje średnio 5 tygodni, a jej koszt dla obywateli i przedsiębiorstw szacuje się na 400 euro.

Powody te sprawiły, że Komisja Europejska wyszła z wnioskiem, którego celem jest uproszczenie procedur administracyjnych do absolutnego minimum. Poza ułatwieniem formalności dla przeciętnego obywatela Unii, zmiany mają przynieść także wymierne korzyści. Szacuje się, że oszczędności z tego tytułu mają wynieść co najmniej 1,5 miliarda euro.

Przedłożony wniosek oznacza ułatwienie dla osób, które spędzają część roku w innym państwie UE i które obecnie często muszą ponownie rejestrować pojazd. Wprowadzono bowiem zasadę, zgodnie z którą samochód powinien być zarejestrowany w państwie UE, w którym mieszka jego właściciel, a pozostałe państwa członkowskie nie mogą wymagać od niego ponownej rejestracji pojazdu, nawet jeżeli właściciel spędza dłuższy okres na ich terytorium, na przykład w swoim domku letniskowym.

Obywatele, którzy przenoszą się na stałe do innego państwa UE, będą mieli 6 miesięcy na ponowne zarejestrowanie tam samochodu. Natomiast nabywający lub sprzedający używany samochód w innym państwie członkowskim będą mieli o wiele mniej formalności, nie będą musieli borykać się z dodatkowymi kontrolami technicznymi i problemami administracyjnymi. Z kolei pracując w innym państwie Unii i używając samochodu pracodawcy, nie będziemy już musieli rejestrować go w swoim państwie pochodzenia.

Sporo korzyści będą mieć też firmy. Te, które wynajmują samochody, będą mogły przemieszczać samochody do innych państw UE w okresach wakacyjnych bez konieczności ponownej rejestracji (np. korzystając z tych samych samochodów w regionie nadmorskim w lecie i w Alpach w zimie). Powinno to obniżyć ceny wynajmu samochodów. Podobna zasada będzie mieć zastosowanie do wszystkich firm, których auta osobowe, ale i autobusy czy ciężarówki, będą zarejestrowane w tym państwie, w którym znajduje się siedziba firmy.

Organy rejestracji będą w większym stopniu współpracować ze sobą, co ułatwi odszukiwanie skradzionych samochodów. Zarejestrowanie kradzionego samochodu w innym państwie UE ma stać się niemożliwe. Wiele kontroli zostanie całkowicie zniesionych, a właściwe organy będą otrzymywać wszelkie potrzebne informacje techniczne na temat samochodu bezpośrednio od swoich odpowiedników w państwie, w którym jest on już zarejestrowany.

- Jest nie do przyjęcia, aby 20 lat po wejściu w życie rynku wewnętrznego obywatele i przedsiębiorstwa wciąż napotykali tak wiele przeszkód - skomentował wprowadzenie wniosku Antonio Tajani, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej odpowiedzialny za przemysł i przedsiębiorstwa. - Nasz wniosek oznacza koniec wielu formalności i długich procedur związanych z rejestracją samochodu. Przyniesie to znaczne oszczędności przedsiębiorstwom wynajmu samochodów. Zyska na tym cała gospodarka, w szczególności branża turystyczna.

Wniosek będzie teraz przedmiotem dyskusji w Parlamencie Europejskim i Radzie. Po jego zatwierdzeniu państwa członkowskie będą miały rok na przygotowanie się do nowych procedur, np. na wdrożenie oprogramowania do wymiany danych.

Jeszcze w tym roku Komisja podejmie inicjatywę mającą na celu doprecyzowanie przepisów UE, których państwa członkowskie muszą przestrzegać przy nakładaniu podatków rejestracyjnych i drogowych. Komisja przedstawi zalecenia mające na celu poprawę funkcjonowania jednolitego rynku. Mają one przede wszystkim zapobiec podwójnemu opodatkowaniu samochodów w sytuacji, gdy obywatele przenoszą się z jednego państwa członkowskiego do drugiego, i zlikwidować przeszkody dla transgranicznych przedsiębiorstw wynajmu samochodów.

Podobne wiadomości:

Bezpłatna historia sprowadzonego auta już działa

Bezpłatna historia sprowadzonego auta już...

Finanse i prawo 2017-12-19

Mniejsze tablice rejestracyjne będą legalne

Mniejsze tablice rejestracyjne będą legalne

Finanse i prawo 2017-08-31

Komentuj:

~konik 2012-04-10

g...o prawda, komisja nie dba o obywateli tylko by kasa sie zgadzała w budzecie

~chychak 2012-04-10

przynajmniej niektóre pomysły Komisji na coś się zdają, a ciekawe tak przy okazji czy są jakieś plany, pomysły by wprowadzić jednolite tablice w całej UE? jedne na całe życie auta... to by miało sens

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie ceny
Nowy Mercedes CLS już dostępny. Znamy polskie ceny
Polscy klienci mogą już składać zamówienia na nowego Mercedesa CLS. Model, który zadebiutował pod koniec listopada na salonie motoryzacyjnym w Los Angeles kosztuje od 350 500 zł.