mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Leasing dla Kowalskiego: używać, nie kupować

Leasing dla Kowalskiego: używać, nie kupować

W przeświadczeniu wielu osób leasing pozostaje w dalszym ciągu zarezerwowany dla podmiotów gospodarczych. Jednakowoż już od pewnego czasu także osoby fizyczne mogą finansować samochód korzystając z umowy leasingu.

Leasing konsumencki - bo o nim tu mowa - choć obecny w ofercie kilku firm leasingowych, nie cieszy się jednak wielkim wzięciem, pomimo jego licznych zalet. Z czego to wynika? Jak mówią przedstawiciele branży największą barierą jest psychiczna blokada przed płaceniem za używanie rzeczy, nie zaś jej posiadanie.

Przez cały okres trwania umowy, aż do momentu odkupu, samochód pozostaje własnościa firmy leasingowej. I to główna przyczyna, dla której Polacy dużo częściej finansują zakupy czterech kółek kredytem bankowym niż leasingiem. Czy jednak na pewno jest się o co bać? Większość banków kredytując zakup samochodu, tak czy inaczej, wpisuje siebie jako współwłaściciela samochodu, więc tak naprawdę aż do momentu spłaty kredytu nie możemy nim swobodnie rozporządzać, natomiast w przypadku utraty płynności finansowej, samochód musimy oddać. Rzecz jasna, istnieje w tym wypadku możliwość otrzymania pewnej kwoty, którą już spłaciliśmy, a której to nie mamy zupełnie w przypadku umowy leasingu.

Dlaczego jednak  warto rozważyć finansowanie samochodu umową leasingu? Zalet jest kilka. Najważniejsze jest to, że firma leasingowa ma możliwość odliczenia od samochodu całego VAT-u. Obniża to kwotę oprocentowanego kapitału o około 18%, w porównaniu z kwotą od której liczone są odsetki od kredytu bankowego. W tym wypadku VAT jednak zapłacimy: będzie on naliczony od całej wartości umowy, czyli sumy wpłaty wstępnej i wszystkich rat kapitałowo odsetkowych.

Drugą istotną zaletą jest to, że firma leasingowa, jako kupujący samochody w ilościach hurtowych, może wynegocjować korzystniejsze od oficjalnych ceny zakupu samochodów, niższe nawet o ok. 10% od cen katalogowych. Naturalnie, można, a nawet trzeba spróbować negocjacji na własna rękę kupując samochód na kredyt czy za gotówkę. Nie zawsze jednak uda nam się wynegocjować rabat,  ponadto takie działania wymagają sporo czasu.

Umowy leasingu konsumenckiego zawierane są szybciej niż umowy kredytu bankowego, a to dzięki  uproszczonym procedurom: niejednokrotnie wystarcza tylko oświadczenie o dochodach, bez konieczności przedstawiania zaświadczenia o zatrudnieniu, jakiego wymaga bank. Jest to niezaprzeczalna zaleta: z leasingu mogą bowiem skorzystać osoby, które nie są zatrudnione na umowę o pracę, otrzymują dochody z różnych źródeł, co dla wielu banków byłoby problemem nie do ominięcia i skutkowałoby negatywna decyzją kredytową.

Leasing jest korzystny również przy ubezpieczaniu auta. I znowu: jako duży, zbiorowy klient firma leasingowa potrafi wynegocjować korzystne opłaty za pakiety ubezpieczeń. Ale uwaga: właścicielem auta jest leasingodawca. Jeśli mamy więc duże zniżki za bezwypadkową jazdę, a auto leasingowane jest jedynym, którym jeździmy, to prawdopodobnie do zakończenia umowy leasingu je stracimy. Jeżeli więc chcemy jeździć leasingowanym samochodem po wykupie (zakończeniu umowy), musimy liczyć się z tym, ze zniżki nam przepadną i będziemy musieli zbierać je zupełnie od nowa... Banki, zwłaszcza wyspecjalizowane w kredytach samochodowych, coraz częściej także oferują korzystne pakiety ubezpieczeń. W dodatku, jako (najczęściej) współwłaściciel samochodu kupowanego na kredyt, z każdym rokiem bezpiecznej jazdy zarabiamy na swoje zniżki.

Kiedy jednak decydujemy się na zakup pierwszego samochodu, musimy wziąć pod uwagę to, że najczęściej korzystnego zestawu ubezpieczeń szybko nie dostaniemy...  Dlatego zaraz po zakończeniu umowy można też spróbować zmienić samochód na nowy, finansowany w ten sam sposób. Taka jest właśnie idea leasingu: używać, a nie kupować. Nie jest to złe rozwiązanie: po trzech - czterech latach samochód zaczyna już dawać znać o sobie i swoich dolegliwościach, z drugiej strony jego wartość rynkowa powinna być jeszcze dość korzystna. Można więc rozważyć sprzedaż dopiero co wykupionego auta (póki co, sprzedaż trzyletniego samochodu nie stanowi większego problemu) i zawarciu nowej umowy.

Dotychczas leasing był dostępny  i wykorzystywany - przede wszystkim z powodu korzystnych rozwiązań podatkowych - przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą. Na razie Polacy nie mogą przekonać się do dość popularnego w innych krajach Unii Europejskie sposobu finansowania samochodu( dla przykładu w Wielkiej Brytanii czy na Węgrzech udział umów leasingu konsumenckiego w rynku usług leasingowych to niemal 30%). Przedstawiciele branży leasingowej biją się w piersi: to także nasza wina - nie mieliśmy przez wiele lat produktu dla klientów indywidualnych. Mają jednak nadzieję, że wkrótce więcej mieszkańców naszego kraju zacznie używać samochodu, zamiast go kupować...

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport