mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Masz bankowóz, odliczasz cały VAT

Masz bankowóz, odliczasz cały VAT

Kwestia pojazdów wykorzystywanych w prowadzonej działalności gospodarczej i związane z tym prawo do odliczania podatku VAT co jakiś czas wzbudzają sporo emocji w mediach, a i zapewne w działach księgowości firm korzystających z tego typu pojazdów. Swoje dokładają także sądy, wydając różne, często sprzeczne wyroki, a i nasi rządzący, tworząc bardzo nieprecyzyjne prawo w tej materii.

Masz bankowóz, odliczasz cały VAT
Możliwość odliczania podatku VAT od samochodów osobowych jest od lat przedmiotem sporów na linii przedsiębiorca - organy podatkowe. Zmniejszeniu tak dużej liczby wątpliwości nie pomaga bardzo często zmieniające się prawo dotyczące podatku VAT i samochodów firmowych. Zasady rozliczania podatku VAT nie są jednoznaczne, dlatego nie ma co się dziwić, że wiele firm popełnia błędy w tym obszarze, wiele działa, całkowicie świadomie, na pograniczu prawa, licząc, że organy podatkowe nie "przyczepią się" do takiej interpretacji przepisów. Są i tacy przedsiębiorcy, którzy przy swoim zdaniu upierają się, mimo niekorzystnej decyzji urzędu skarbowego, i ostatecznie sprawa trafia do sądu.

W Polsce w ostatnich latach mamy do czynienia z dużą niejednoznacznością przepisów prawnych, dotyczących samochodów osobowo-ciężarowych. Podatnicy, którzy korzystają z tego typu pojazdów, często mają kłopot z ustaleniem przysługujących im praw i ciążących na nich obowiązków. Nawet jeżeli przy zakupie pojazdu przedsiębiorca kieruje się ograniczaniem kosztów swojej działalności, często spotyka się z problemem negatywnych skutków podatkowych swoich decyzji, których przyczyną są właśnie niejednoznaczne przepisy.

Po erze "kratek", którą, przynajmniej chwilowo (nadal nie wiadomo, jak będzie wyglądać sytuacja tego typu pojazdów w przyszłym roku), zakończyła zgoda Komisji Europejskiej na wprowadzenie szczególnego środka w postaci trzyletniego odstępstwa od przepisów unijnych, wydawało się, że ulubionym samochodem firmowym staną się tzw. bankowozy, które, jako pojazdy specjalne, uprawniają do pełnego odliczenia podatku VAT, w tym także VAT od paliwa.

Liczby jednak tego nie potwierdziły. W minionym roku zarejestrowano 456 bankowozów, co z pewnością nie jest jakimś oszałamiającym rezultatem, mimo iż było to o 401,1% więcej niż w 2011 roku. Najwięcej tego rodzaju aut zarejestrowało Volvo (159 szt.), przed Infiniti (51 szt.), BMW (41 szt.), Volkswagenem (40 szt.) oraz Skodą (32 szt.).

I choć nie była to wielka skala, nawet pomimo dużego tempa wzrostu, to jednak fiskus, dmuchając na zimne, od początku walczył z przedsiębiorcami, którzy nabyli bankowóz. Organy podatkowe, sądy w swoich dezycjach i wyrokach argumentowały zakaz odliczania całego podatku VAT tym, że większość przedsiębiorców nie prowadziła działalności polegającej na przewozie gotówki bądź innych wartościowych przedmiotów.

Pojawiło się jednak światełko w tunelu. Decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie odliczania podatku VAT od bankowozów diametralnie różni się od wcześniejszych takich wyroków.

Sprawa rozpatrywana przez warszawski Wojewódzki Sąd Administracyjny dotyczyła bankowozu wykorzystywanego przez adwokata do przewożenia gotówki oraz akt objętych tajemnicą adwokacką. W rozpatrywanej przez warszawski WSA sprawie, problem stanowiła przydatność danego pojazdu do prowadzonej działalności gospodarczej.

- Należy jednak wziąć pod uwagę, że owa "przydatność do prowadzonej działalności" to swoisty zabieg stosowany przez urzędy skarbowe, w tych sytuacjach, w których podatnikowi nie sposób zarzucić naruszenia konkretnych przepisów podatkowych. Takie praktyki powinny być jednak stosowane przez organy podatkowe w sposób bardzo wyważony, jako wyjątek - komentuje wyrok WSA w Warszawie Mariusz Włodarczyk, dyrektor zarządzający BZ WBK Leasing.

Potwierdził to w swoim wyroku warszawski sąd, który stwierdził, że ograniczenie w rozliczaniu podatku dotyczy przedmiotu, zatem samochodu, a nie podmiotu użytkującego taki pojazd i celu, dla którego jest używany. Skoro zatem przedmiot (bankowóz) nie jest objęty ograniczeniem w rozliczaniu podatku VAT, to nie powinno się takiego ograniczenia wywodzić z innych ogólnych przepisów. Warto pokreślić, że dzięki takiemu rozstrzygnięciu wielu podatników, którzy korzystają z bankowozów, uzyskało silne argumenty w ewentualnych sporach z organami podatkowymi.

Sprawa prowadzona przed warszawskim WSA jest kolejnym przykładem niedoskonałości prawa podatkowego - dodaje Marek Włodarczyk. - Należy podkreślić, że jednoznaczne zasady rozliczania podatku VAT, gdyby były stosowane, pozytywnie przełożyłyby się na polską gospodarkę, bez przysparzania dodatkowej pracy podatnikom, organom podatkowym i sędziom WSA. W końcu, co do zasady, każdy podatnik-przedsiębiorca kupuje samochód, nie dlatego, by odliczyć od niego VAT, ale dlatego, że potrzebuje go w prowadzonej działalności.

Korzystne i czytelne zasady rozliczania VAT związane z pojazdami, w tym samochodami osobowymi, o które już od dawna apeluje środowisko motoryzacyjne w naszym kraju, są konieczne dla wyjścia rynku motoryzacyjnego ze stagnacji, ale miałyby też dodatkowe pozytywne następstwa w postaci poprawy bezpieczeństwa na drogach i mniejszego zanieczyszczenia środowiska.

Podobne wiadomości:

Firmy stawiają na wynajem samochodów

Firmy stawiają na wynajem samochodów

Finanse i prawo 2015-08-11

Wizja 2019 - oto pomysły na rozwój branży motoryzacyjnej

Wizja 2019 - oto pomysły na rozwój branży...

Finanse i prawo 2015-07-25

Komentuj:

helmut 2013-04-18

g...o prawda, jak masz bankowóz i odliczysz cały VAt na bank urząd skarbowy się przyczepi i zakwestionuje takie odliczenie podatku, sprawa trafi do sądu i to od niego będzie zależeć dalszy los naszego odliczenia. Tu warszawski tak zadecydował,. ale wcześniej kilka innych potwierdziło decyzję US. chory kraj, żeby te same przepisy były różnie interpretowane przez organy skarbowe a nawet przez sądy

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.