mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Masz prawo odmówić

Masz prawo odmówić

Okres wakacji nieodłącznie kojarzy się z podróżowaniem. Z tego względu zwiększa się prawdopodobieństwo, że gdzieś na drugim końcu Polski dostaniemy mandat lub przyjdzie zawiadomienie o konieczności odebrania tzw. najdroższego zdjęcia z wakacji. Jednak, gdy czujemy, że nie do końca jesteśmy winni, mamy prawo odmówić przyjęcia mandatu.

Masz prawo odmówić

Nie zawsze warto dla spokoju decydować się z każdą decyzją policjanta. Może się zdarzyć, że zastosuje on literę prawa zbyt pochopnie, nieodpowiednio decydując o tym, która strona jest winna. Jeśli na miejscu przyjmiemy mandat, rusza cała procedura. Policjant wypisuje mandat bezpośrednio na miejscu zdarzenia, ale może nastąpić sytuacja, że zrobi to w przeciągu 14 dni od ujawnienia wykroczenia. W momencie, gdy zgodzimy się na przyjęcie mandatu otrzymamy mandat kredytowy, który trzeba opłacić w ciągu 7 dni. Wtedy ta decyzja jest już nieodwołalna. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której okazuje się, że popełniony czyn nie jest wykroczeniem w myśl Prawa o ruchu drogowym.

Zawsze jednak możemy skorzystać z drugiego wyjścia, czyli nie przyjąć mandatu. I warto to zrobić, szczególnie kiedy jesteśmy przekonani o swojej niewinności, bądź potrzebujemy czasu, by przeanalizować sprawę. Nie możemy otrzymać mandatu w sytuacji, gdy policjant nie ma pewności, kto jest sprawcą wykroczenia czy kolizji. Również, gdy uważamy, że kara jest zbyt wysoka, możemy zadecydować o odmowie.

Policja kieruje wtedy sprawę do sądy grodzkiego. Po jej rozpatrzeniu sąd może uznać, że zostaniemy ukarani lub jesteśmy niewinni. W pierwszym przypadku sąd nakłada na nas karę grzywny, która z reguły jest odpowiednikiem mandatu. Jeżeli jednak okaże się, że nie popełniliśmy wykroczenia, zostajemy uznani za niewinnych. W momencie zapłacenia grzywny sprawa jest zakończona. Zdarzyć się może, że nie będziemy zadowoleni z wyniku postępowania, to wtedy przysługuje nam prawo odwołania się do sądu wyższej instancji. Sąd wyższej instancji rozpatruje sprawę. Po ogłoszeniu wyroku od sądu drugiej instancji nie przysługują zwykłe środki odwoławcze.

Ostatnimi czasy sen z powiek kierowców spędzają szare skrzynki z wbudowanym aparatem, które stoją przy drogach. Może się zdarzyć, że po jakimś czasie od pstryknięcia flesza przyjdzie nam do domu od razu wezwanie do sądu. Dzieje się tak, gdy w przeciągu 30 dni od ujawnienia wykroczenia policji nie uda się nałożyć mandatu. Normalna procedura wygląda następująco. Od wyjścia na jaw wykroczenia policja ma 30 dni, żeby ustalić właściciela pojazdu, dostarczyć wezwanie do złożenia wyjaśnień, ustalić sprawcę wykroczenia i wezwać go złożenia wyjaśnień, a następnie ustalić, czy zgadza się na przyjęcie kary. Jeżeli termin 30 dni zostaje przekroczony sprawa automatycznie trafia do sądu. Jeśli zależy nam na wpłynięciu na decyzję sądu, warto stawić się na posiedzeniu albo złożyć niezbędne wyjaśnienia. Sąd ukarze nas wtedy grzywną posługując się taryfikatorem mandatów. Jednak może nas uznać za niewinnych. Wtedy sprawa się zamyka, a my mamy spokój.

Tematy w artykule: mandaty

Podobne wiadomości:

Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Finanse i prawo 2016-11-11

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

~www 2008-08-31

Część artkułów zawiera również stwierdzenia w zakresie mozliwości nie zatrzymania się na wezwanie policjanta, jesli mamy wątpliwość czy jest on "prawdziwym policjantem". Słyszałem nawert takie opowieści ze strony rzeczników policji, czy funkcjonariuszy w mediach, że jeśli mamy wątpliwość, należ sie nie zatrzymywać i skontaktować z najbliższą komendą policji. Weźmy te teksty za plotki. Efekt naszego niezatrzymania będzie taki: 1/ pościg policyjny 2/ zatrzymanie w sposób z uzyciem siły- blokada drogi inne środki w celu zmuszenia do zatrzymania 3/ ukaranie mandatem, a nawet zatrzymanie prawa jazdy 4/ jeśli odmówimy przyjęcia mandatu sprawa przed Sądem Grodzkim i manadat z kosztami sądowymi. Uwaga niezxatrzymanie się do kontroli drogowej czyli w myśl prawa ucieczka w celu uniknięcia kontroli drogowej jest przestępstwem drogowym. Jedyne co Sąd robi w takim przypadku, to ustala czy zdarzenie miało miejsce. Jeśli tak, a zapewne potwierdzi to tak policja jak i kierowca z automatu wymierza karę, a i odwołanie nie przysługuje. Tak stanowi prawo a tłumaczenie że polcjant był nieprzepisowo ubrani i co tam jeszcze budziło nasze wątpliwości, no cóż opowiedzmy kiedyś o tym dzieciakowi...

~www 2008-08-31

Przepraszam autora ale nie wierzcie Państwo w powyższy opis! Może zgodnie z litera prtawa tak jest jak pisze autor, ale na pewno nie jest tak zgodnie z "literą życia". Jedynym efektem naszych interwencji będzie 1/ dodatkowy kłopot, 2/ obowiązek uczestnictwa jesli chcemy zabrac głos przed Sądem terytorialnym dla popełnienia wykroczenia -czyli zwykle odległa wycieczka na własny koszt 3/poniesienie kosztów ewentualnej reprezentacji przed Sądem -czyli adwokat 4/ zostaniemy ukarani, a do tego ok 100 zł kosztów sądowych. Niewarto, płaćcie i szkoda waszych nerwów. Niewiele osób wie i zna oprocedurę Sądu, że rozpatruje on literę prawa, a nie nasze nawet najbardziej wiarygodne tłumaczenia, ze żona rodziła, a pogrzeb babci i co tam jeszcze. Sąd jedyne co zrobi to zbada czy faktycznie do wykroczenia doszło. Pamiętajcie Państwo, że w wiekszości przypadków Sąd da wiarę policjantowi, niż nam, tłumaczącym się że właśnie tenże policjan na pewno nie widział i chciał nam zrobić na złość. W zasadzie jedyne przypadki kwalifikujące się do zaskarżenia to ewidentne uchybienia proceduralne, bardzo silny materiał dowodowy i równocześnie pomyłka policjanta, ale taka którą on sam podda w wątpliwość przed Sadem. Wniosek w 99% przypadków jesteśmy na przegranej pozycji, a takie artykuły tylko powodują to że u części kierowców pojawia się naiwne sądzenie, ze coś tu moga wskórać i ponoszą tylko dodatkowe koszty.

~aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 2008-08-29

no nie wiem:(

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport