mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > NIK: Straż miejska niczym drogówka

NIK: Straż miejska niczym drogówka

Straż miejska coraz bardziej przypomina policję drogową. Zamiast dbać o porządek na ulicach i osiedlach, strażnicy zajmują się przede wszystkim ściganiem kierowców, którzy przekraczają dozwoloną prędkość. Sprzyja temu wzrastająca liczba fotoradarów, których właścicielami są samorządy.

NIK: Straż miejska niczym drogówka
Powołane do zapewnienia spokoju, bezpieczeństwa i porządku publicznego straże miejskie zamieniają się w straż drogową. W wielu gminach coraz mniej strażników wychodzi na patrole, a coraz więcej zajmuje się wystawianiem mandatów na podstawie zdjęć z fotoradarów. Dzieje się to kosztem dbałości o porządek publiczny. Strażnicy powinni zajmować się przede wszystkim ochroną spokoju i porządku na terenie miast i gmin, patrolować osiedla, parki i place zabaw. Robią to jednak zbyt rzadko. To podstawowe wnioski z kontroli Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzonej w 24 jednostkach straży w latach 2008-2010 (I półrocze).

Statystyki prezentowane przez straże wykazują stały i znaczący wzrost ujawnianych przez nie wykroczeń. W latach 2005-2009 wyniósł on 23 procent. NIK zwraca jednak uwagę, że liczba interwencji w najważniejszej dla obywateli sprawie porządku publicznego wzrosła średnio zaledwie o 2,7%. Zwiększyła się za to znacząco (o blisko 200%) ogólna liczba wykrywanych przewinień komunikacyjnych. W 2005 r. wykroczenia komunikacyjne stanowiły 27,4%, a w 2009 r. już 65,2% ogólnej liczby wszystkich ujawnionych wykroczeń. Ich liczba zwiększyła się o 22,7% w tych jednostkach, które posiadały fotoradary, natomiast w pozostałych (które fotoradarów nie posiadały) liczba tych samych wykroczeń wzrosła tylko o 2,5%.

Przewinienia komunikacyjne to tylko jedna z 26 grup wykroczeń, które powinni ujawniać strażnicy, a są jednostki, w których 97% spośród wszystkich wystawionych mandatów dotyczy przewinień drogowych. Większość z nich wypisywana jest na podstawie zapisów z fotoradarów (np. w Szczecinku wykorzystywanie radaru od lipca 2007 r. spowodowało w ciągu dwóch lat wzrost liczby ujawnionych wykroczeń komunikacyjnych o 811%). W efekcie działania strażników nie mają znaczącego wpływu na poprawę porządku publicznego. Liczba interwencji związanych bezpośrednio z bezpieczeństwem mieszkańców zmalała w niektórych gminach nawet o 41 procent.

Jak postuluje Najwyższa Izba Kontroli, w tej sytuacji konieczne jest doprecyzowanie zasad pracy straży miejskiej i nadzoru nad nią. Poprawie muszą ulec procedury wewnętrzne. Ocena rzetelności i skuteczności podejmowanych interwencji jest obecnie bardzo trudna, ponieważ strażnicy źle dokumentują swoje działania. Powodem są zarówno braki sprzętowe, jak i zwykła ludzka niedbałość. Dziewięć skontrolowanych jednostek nie posiadało rejestratorów rozmów telefonicznych. Cztery kolejne miały sprzęt, ale używały go tylko w wybranych godzinach. Dyżurni nie odnotowywali zgłaszanych i podejmowanych interwencji. W dodatku w większości jednostek nie istniały spisane procedury dokumentowania służby. Według NIK strażnicy, odpowiedzialni za bezpieczeństwo mieszkańców i uprawnieni do stosowania przymusu, powinni mieć bezwzględny obowiązek precyzyjnego dokumentowania swoich działań.

Z ustaleń kontrolerów wynika, że ściągalność wystawianych przez straże miejskie mandatów jest niewystarczająca. Nieprawidłowościom sprzyja tu przede wszystkim nieprecyzyjne prawo. Brak jednoznacznego określenia, kto jest uprawniony do ewidencjonowania i egzekwowania takich należności, zachęca do lekceważenia kary. Izba skierowała już w tej sprawie wniosek de lege ferenda do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Tematy w artykule: fotoradary NIK straż miejska

Podobne wiadomości:

Test czytelników – Volkswagen Passat

auto motor i sport 0000-00-00

Przez całe pokolenia Volkswagen był wierny swej nazwie - budował niewyszukane auta dla ludu. Dziś VW śmiało rozsiada się w lepszym towarzystwie.

Nie ma fotordarów, jeździmy szybciej

Nie ma fotordarów, jeździmy szybciej

Finanse i prawo 2016-06-15

Komentuj:

~drente 2013-05-27

Teraz to na każdym kroku trzeba uważać. Ostatnio czytałem artykuł http://www.monitoring-gps.net/Wiadomosci/WiadomosciGet.aspx?id=34&tytul=samochody-z-radarami i stwierdziłem,że nie ma co szaleć jeśli chce się zachować prawko

Aldik 2011-05-12

To już jakaś patologia - wszyscy rzucają się na kierowców, wszędzie przy długich prostych i na odcikach gdzie można pocisnąś są fotoradary lub policja z suszarką. A przez osiedle strach przejść !!! Straż miejska powinna byc TYLKO i WYŁĄCZNIE od pilnowania porządku na ulicy, od pomocy ludzią !!! a nie od robienia kasy !!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.