mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > OC samochodowe - podsumowanie roku

OC samochodowe - podsumowanie roku

Miniony rok, jak zresztą i wcześniejsze lata, charakteryzował się różnicami cen polis OC na samochód w zależności od miejsca zamieszkania, firmy ubezpieczeniowej, jak i dnia zawarcia ubezpieczenia. Różnice cenowe momentami były bardzo duże. Zobacz, kto miał szczęście i zapłacił niewiele za OC do swojego auta, a kto pecha i musiał głębiej sięgnąć do swojego portfela.

OC samochodowe - podsumowanie roku
Obowiązek posiadania ubezpieczenia OC nie pozwala na swobodny wybór momentu, w którym zostanie zawarta taka umowa ubezpieczenia. Zwykle zawieramy nową polisę OC w momencie zakończenia poprzedniej lub w momencie nabycia samochodu. A szkoda, bo jak się okazuje, w większości miast wojewódzkich OC na samochód jest w końcówce roku tańsze niż w styczniu. Cały czas za to utrzymują się podobne różnice pomiędzy poszczególnymi regionami naszego kraju, jak i firmami ubezpieczeniowymi. To główne wnioski z ubezpieczeniowego podsumowania minionego roku przygotowanego przez multiagencjię CUK Ubezpieczenia.

- W minionym roku często można było usłyszeć, że towarzystwa ubezpieczeniowe konkurują ze sobą cenami. Podstawowym celem podsumowania jest więc sprawdzenie, jak te ceny kształtowały się w ostatnich miesiącach, jakie są najważniejsze zmiany w poszczególnych regionach, a także jak duże są rozpiętości składek dla tego samego kierowcy u różnych ubezpieczycieli – mówi Przemysław Grabowski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia



Podsumowanie roku zostało oparte na wyliczeniach cen obowiązkowych polis OC dla 30-letniego właściciela Forda Focusa z 2008 r. (100 KM i 1,6 l), który od 10 lat posiada prawo jazdy, a od 7 kupuje OC i jeździł w tym czasie bez szkód. Na potrzeby wyliczeń zestawione zostały ze sobą ceny we wszystkich miastach wojewódzkich.

W styczniu najdroższy Gdańsk, w grudniu Wrocław
W 12 z 18 miast najtańsze dostępne polisy OC kosztowały w grudniu mniej niż w styczniu. Nie oznacza to jednak rewolucji cenowej – średnia cena spadła zaledwie o 13 zł. Największą obniżkę zanotował Gorzów Wlkp., gdzie przykładowy właściciel samochodu zapłacił w grudniu 361 zł, czyli taniej o 48 zł w porównaniu z początkiem 2013 roku. Jednak to kierowca z Lublina mógł znaleźć najniższą składkę – 315 zł (spadek o 7 zł). Najwięcej z kolei za OC należało zapłacić we Wrocławiu – 534 zł (wzrost ceny o 20 zł) – który wyprzedził pod tym względem styczniowego lidera, Gdańsk.

Według zebranych danych, wrocławianin musiał więc za taką samą ochronę zapłacić o 219 zł więcej niż lublinianin! Ale nie tylko dolnośląscy kierowcy nie zapamiętają dobrze 2013 roku. Powodów do zadowolenia nie mają bowiem także mieszkańcy Poznania. To w ich mieście OC dla kierowcy z przykładu zdrożało najbardziej – aż o 80 zł – i przekroczyło barierę 500 zł, dołączając w ten sposób do trójki najdroższych lokalizacji.

Tanie i drogie polisy dla jednego kierowcy
Najważniejszym kryterium wyboru polisy OC jest jak najniższa cena, ponieważ każdy ubezpieczyciel sprzedaje dokładnie taką samą ochronę, co wynika z zapisów ustawy wskazującej rodzaj i zakres ubezpieczeń obowiązkowych. Dlatego ważne przy wyborze polisy OC jest porównanie ofert z kilku (kilkunastu) firm ubezpieczeniowych i sprawdzenie, czy wybrane OC nie jest przypadkiem tańsze w innej firmie.

Ile można było w ten sposób oszczędzić w 2013 roku? W zależności od miesiąca, średnia różnica pomiędzy dwoma skrajnymi ofertami dla jednego kierowcy wahała się w miastach wojewódzkich od 291 zł (grudzień) do nawet 668 zł w październiku! Wówczas różnice w cenach wahały się od 552 zł w Rzeszowie aż do… 1185 zł w Warszawie.

- Z punktu widzenia kierowców właśnie te różnice pomiędzy ubezpieczycielami są najistotniejsze. Dzięki nim kierowcy widzą po prostu, ile mogą zaoszczędzić. I choć towarzystwa nieco zrównały się pod tym względem w końcówce roku, to można się spodziewać, że w 2014 r. ceny pójdą w górę, a wraz z nimi różnice pomiędzy najtańszymi i najdroższymi ubezpieczeniami – prognozuje Przemysław Grabowski.

W trzech pierwszych kwartałach minionego roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny otrzymał ponad 50 tys. zawiadomień o braku polisy OC przez właściciela pojazdu (głównie od policji). W tym samym okresie do zapłaty wynikającej z tego powodu kary wezwanych zostało 34 tys. właścicieli samochodów. Przypomnijmy, że w 2014 roku za brak ubezpieczenia OC (powyżej dwóch tygodni) kierowca samochodu osobowego zapłaci nawet 3.360 zł kary.

Komentarz
Robert Tkaczyk, Zastępca Dyrektora Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer TU S.A.

Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych od lat charakteryzuje się tzw. efektem sinusoidy, tj. po okresie „miękkiego” rynku w zakresie poziomu cen, który zazwyczaj prowadzi do pogorszenia wyników poszczególnych ubezpieczycieli, dochodzi do przeglądu portfela celem jego poprawy, co nieuchronnie wiąże się ze wzrostem składek. Ostatnio taką sytuację spadku sinusoidy (cen) zaobserwowaliśmy w 2012 r. na co wpływ miała zaostrzająca się konkurencja (liczba pojazdów na rynku nie rosła tak znacząco jak w latach poprzednich), wejście nowego gracza na rynek z silną kampanią reklamową oraz poniekąd ogłoszone przez KNF wyniki rynku po pierwszym kwartale 2012 r. mówiące, iż firmy ubezpieczeniowe w I kw. 2012 r. wykazały zysk na wyniku technicznym w grupie ubezpieczeń OC. Od tego momentu można było zauważyć rozluźnienie w polityce cenowej, która szczególnie na sile przybrała pod koniec 2012 r. i niestety trwa do dzisiaj. Uważam, że ceny ubezpieczeń komunikacyjnych zeszły już na dno sinusoidy i rok 2014 będzie rokiem, kiedy ceny zaczną rosnąć, a tym samym sinusoida zacznie wzrastać.



Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport