mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Obowiązkowe ESP!

Obowiązkowe ESP!

Już od listopada 2011 roku wszystkie nowe modele samochodów osobowych oraz użytkowych, rejestrowane na terenie Unii Europejskiej, będą musiały posiadać w standardowym wyposażeniu układ stabilizacji toru jazdy ESP. Trzy lata później w ESP będą musiały być wyposażone wszystkie nowe pojazdy. Takie rozwiązanie przyjął właśnie Parlament Europejski.

Obowiązkowe ESP!

O konieczności montowania systemu ESP we wszystkich nowych autach słyszy się już od kilka lat. Zwolennicy takiego rozwiązania powołują się na liczne badania, według których posiadanie ESP przyczyni się do znacznego ograniczenia liczby wypadków na drogach. Ponieważ, jak wykazały niemieckie badania, przyczyną aż jednej czwartej poważnych wypadków drogowych jest wpadnięcie w poślizg, skutecznym antidotum może być właśnie obecność w autach ESP. Z tym układem liczba wypadków spowodowanych poślizgiem może zmniejszyć się nawet o 80%. Dlatego też ESP ma szansą stać się najważniejszym, obok pasów bezpieczeństwa, systemem bezpieczeństwa chroniącym życie oraz zdrowie pasażerów podróżujących w aucie.

Obowiązkowe stosowanie systemu ESP jest częścią obszernego pakietu środków, przy pomocy których Unia Europejska zamierza poprawić bezpieczeństwo w ruchu drogowym, dlatego pojazdy użytkowe o masie przekraczającej 3,5 tony oraz pojazdy do przewozu osób, liczące ponad 8 miejsc siedzących od listopada 2013 (nowe modele) lub od listopada 2015 (wszystkie nowo rejestrowane pojazdy) będą musiały być przepisowo wyposażone nie tylko w system ESP, ale także w inteligentne systemy hamulcowe oraz systemy monitorujące pas jazdy. W USA na przykład ustawę nakazującą seryjne wyposażenie w ESP wszystkich modeli samochodów osobowych począwszy od modeli z roku 2012 wydano już w roku 2007.

>>Zobacz działanie systemu ESP na filmie<<

Układ ESP będzie kolejnym z obowiązkowych systemów, w jakie będą musiały być wyposażone auta jeżdżące po europejskich drogach. Od lipca 2004 roku, a w nowych państwach członkowskich dwa lata później, wszystkie nowe pojazdy muszą być wyposażone w standardzie w układ ABS.

Czym jest i jak działa ESP?
Niestety, świadomość kierowców na temat układu ESP i znaczenia, jakie on ma dla poprawy bezpieczeństwa na drogach jest wciąż dość znikome. Na przykład w Polsce jedynie 8,8% kierowców zna dokładnie mechanizm działania tego układu, zaś jedna trzecia ma jakąś tam wiedzę na ten temat, ale błędnie opisuje jego działanie. Bez tej świadomości kierowców na temat poprawy bezpieczeństwa, nie ma co liczyć, iż będą oni sami świadomie kupowali auta wyposażone w system ESP.

Układ stabilizacji toru jazdy ESP po raz pierwszy pojawił się w sprzedaży w 1995 roku. Jego twórcą jest firma Bosch, a pierwszą marką, w której zaczęto go stosować był Mercedes. Dziś większość marek ma na swoim wyposażeniu już układy stabilizacji toru jazdy, niektóre korzystają z gotowych rozwiązań, np. właśnie firmy Bosch, inne zaprojektowały własne tego typu układy - określane wspólnym skrótem ESC.

Według różnych analiz w pierwszej połowie ubiegłego roku już 53 proc. nowo rejestrowanych samochodów w Europie miało na pokładzie ESP, w Niemczech było to aż 81 proc, podczas gdy w roku 2006 na całym świecie tylko 26 proc. wszystkich nowych pojazdów było wyposażonych w ten system.

Aktywny system bezpieczeństwa ESP pomaga kierowcy w niemal wszystkich krytycznych sytuacjach na drodze, zapewnia bowiem stabilne prowadzenie samochodu dzięki rozpoznaniu zagrożenia utraty zadanego toru jazdy i obniżeniu mocy silnika oraz dodatkowemu wyhamowaniu poszczególnych kół. W skład systemu ESP wchodzą także układy ABS (zapobiega blokowaniu kół w trakcie hamowania) i ASR (zapobiega utracie przyczepności kół napędowych). System rejestruje odchylenia od zadanego toru jazdy oraz aktywnie im przeciwdziała.

>>Zobacz działanie systemu ESP na filmie<<

O tym, jak ważne jest posiadanie ESP przekonują różni eksperci z różnych europejskich instytucji. Prowadzonych jest szereg kampanii, mających na celu przekonanie kierowców do jego stosowania, a producentów do jego montowania w jak największej liczbie pojazdów. Przykłado organizacja Euro NCAP, przeprowadzająca testy zderzeniowe nowych modeli trafiających na europejski rynek, od lutego bieżącego roku wprowadziła nowe zasady oceniania, zgodnie z którymi posiadanie systemów bezpieczeństwa, zwłaszcza układu ESP jest jedną ze składowych końcowej oceny. Od roku 2010 najwyższą ocenę – 5 gwiazdek – będą mogły otrzymać tylko modele samochodów seryjnie wyposażone w ESP.


Podobne wiadomości:

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Euro NCAP rozbija pięć nowości

Aktualności 2016-12-01

Dzięki UFG poznasz historię swojego ubezpieczenia

Dzięki UFG poznasz historię swojego...

Aktualności 2016-07-07

Komentuj:

~hellfire 2009-04-30

Problem w tym że samo wyłączenie systemów elektronicznych bywa bardzo niebezpieczne. Samochód w którym nie przewidziano możliwości wyłączenia ABS, po jego wyłączeniu może się zachowywać dziwnie - np. w pewnych sytuacjach przy hamowaniu blokować najpierw tylne koła itd. ABS/ESP obecnie często przejmuje zadania dystrybucji siły hamowania. Kolejna sprawa że sztuczki typu wyjęcie bezpiecznika czy odpięcie czujnika przy kołach w nowych samochodach mogą wprowadzić komputer w tryb awaryjny z którego wyprowadzi go tylko ASO kasując niezłą sumę za podłączenie do komputera. Więc nie jest to do końca mądre w nowych samochodach.

~walenty 2009-04-22

niech sie wala, jesli ja jezdze malo, wolno, glównie po miescie to na cholere mi to esp, tylko wyciagają ode mnie forse, nawet jeśli przy seryjnej produkcji bedzie mniej kosztować niż obecnie, to jednak zawsze jest to jakiś pieniądz.

aaa 2009-04-20

to zależy od samochodu. W sporej części aut wyłącznikiem wyłączysz ESP i TC pozostawiając ABS. Np. w niektórych samochodach naciskając raz ESP (lub jakkolwiek to producent nazwie, np. VSA) przełączysz go w tryb w którym nie działa TC a samo ESP pozwala na dużo więcej. Jednak cały czas działa. Dopiero przytrzymanie go 4-5 sekund skutkuje wyłączeniem ESP całkowicie. Co można wybaczyć toyocie avensis, gdzie w poprzednim modelu nie dało się całkowicie wyłączyć ESP nawet trzymając przycisk dłuższy czas, ciężko jest przyjąć np. w ponad 300 konnym mercedesie, gdzie o ile pamiętam tylko modele AMG pozwalają wyłączyć, a wszystkie pozostałe zmniejszają jego czułość. Ja się obawiam, że producenci po prostu w samochodach cywilnych pozbędą się wyłącznika. A skoro nie ma oficjalnie możliwości wyłączenia ESP to mają luzik i mogą sobie trochę odpuścić w zawieszeniu.....

~robik 2009-04-20

no wlasnie o to mi chodzi aaa, to ze grzebiąc pod maską możesz odłaczyc parwie wszystko, wlacznie z poduszkami i innymi systemami, to wiadomo, pytanie czy pozostanie jak to jest w niektórych (większości?) modelach przycisk na desce rozdielczej "ESP OFF", a jeśli tak to co się wówczas wyłączy - czy samo ESP, czy wszystkie wchodzące w jego skład systemy?

aaa 2009-04-20

robik, zarówno abs i esp możesz wyłączyć, nawet jak producent nie zainstalował wyłącznika lub wyłącza on tylko połowicznie. Problem polega na tym, że w większości aut wyłączysz je równocześnie, a dokładnie i ABS i ESP i TC wyjmując stosowny bezpiecznik. Wiele osób chciałoby zachować ciągłą pracę ABS i wyłączyć ESP i TC, co jest w wielu nowych pojazdach niemożliwe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport