mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Oni jeżdżą bez OC

Oni jeżdżą bez OC

Kolizja z udziałem samochodu bez ważnego ubezpieczenia OC rodzi komplikacje z odzyskaniem odszkodowania. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny przygotował zestawienie, z którego możemy się dowiedzieć, gdzie ryzyko kolizji z nieubezpieczonym pojazdem jest największe.

Oni jeżdżą bez OC
W województwach lubuskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim ryzyko spotkania na drodze auta, które nie ma ubezpieczenia OC, jest największe, nawet o 1,5 razy wyższe niż w średniej dla innych rejonów Polski. Piątkę województw o najwyższym wskaźniku nieubezpieczonych zamykają: opolskie i łódzkie. W porównaniu do zeszłego roku z tej niechlubnej piątki wypadły województwa małopolskie i świętokrzyskie (zastąpiły je zachodniopomorskie i łódzki).

Polisy OC nie wykupują najczęściej mężczyźni w wieku do 25 lat. W tej grupie, ryzyko że posiadacz pojazdu nie ma tego obowiązkowego ubezpieczenia jest aż trzykrotnie większe niż u przeciętnego posiadacza pojazdu w Polsce. Kobiety natomiast rzadziej decydują się na jazdę bez OC. O ile w grupie wszystkich właścicieli pojazdów ich udział wynosi 25 procent, to już w grupie nieubezpieczonych spada do 16 procent.

Dlaczego kierowcy jeżdżą bez OC?  
Zazwyczaj tłumaczą się nieznajomością przepisów lub brakiem pieniędzy na zakup ubezpieczenia, część też ignoruje obowiązek posiadania tej polisy. Z analizy spraw prowadzonych przez UFG wynika, że przyczyny nieubezpieczenia to w szczególności:

- wygaśnięcie polisy poprzedniego właściciela i przekonanie nowego posiadacza pojazdu o automatycznym odnowieniu tego ubezpieczenia. Tymczasem w wyniku zmiany przepisów komunikacyjne OC zbywcy pojazdu ważne jest tylko do końca okresu na jaki zostało zawarte i nie przedłużą się automatycznie;
-  wprowadzenie w błąd co do ważności polisy OC poprzedniego właściciela – np. przy zakupie pojazdu w komisie zdarza się, że polisa - przekazywana osobie kupującej pojazd - została wcześniej wypowiedziana i jest już nieważna;
- nie wykupienie OC w dniu pierwszej rejestracji pojazdu w Polsce, a dopiero np. w dniu odbioru od dealera;
- nieopłacenie wszystkich rat składki za OC i nieprzedłużenie się umowy ubezpieczenia na kolejny rok.

- Nie możemy akceptować jazdy  bez obowiązkowego  ubezpieczenia OC, w sytuacji gdy uczciwi posiadacze pojazdów pokrywają koszty spowodowanych przez nich wypadków  - mówi Elżbieta Wanat Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. – Uruchomiliśmy nowe projekty związane z identyfikowaniem nieubezpieczonych, jak choćby tzw. wirtualny policjant, dzięki któremu znacznie wzrosła wykrywalność aut bez OC. A jeszcze przed wakacjami planujemy przeprowadzić kampanię informacyjną uświadamiającą Polakom, że nie jest tylko prywatną sprawą właściciela pojazdu to, czy ma on polisę OC, ale również kierowcy siadającego za kierownicą takiego samochodu, ciągnika, motoru czy motoroweru  – dodaje.

W 2013 roku z kar za brak OC UFG zebrał rekordowe 26 mln zł, o ponad 10 mln zł więcej niż rok wcześniej. Pisma wzywające do zapłacenia kary otrzymało łącznie 49,8 tysięcy posiadaczy pojazdów (auta osobowe, ciężarowe, ciągniki, motocykle, motorowery, quady itp.), czyli o 24 procent więcej niż w 2013 roku.

Uruchomienie przez UFG ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych spowodowało, że wykrycie braku OC jest możliwe również bez kontroli drogowej np. na podstawie analizy danych w bazie wykrywane są przerwy w ubezpieczeniu. Na koniec 2013 roku w bazie OI UFG znajdowały się informacje o aktywnych umowach ubezpieczenia  OC - dla 20,1 mln pojazdów (przed rokiem 19,7 mln).

Po polskich drogach porusza się ponad 20 mln pojazdów, w tym jak szacuje Fundusz, około 250 tysięcy jest nieubezpieczonych. Rocznie do UFG wpływa ponad 6 tysięcy roszczeń od osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, spowodowanych przez nieubezpieczone lub niezidentyfikowane pojazdy.

Nieubezpieczeni i niezidentyfikowani sprawcy szkód kosztują - innych właścicieli pojazdów w Polsce – już ponad 73 mln złotych, rocznie. Wypłaty z UFG finansowane są przede wszystkim ze składek kierowców wykupujących OC.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

Zbyszelski 2014-05-06

Kary za jezdę bez ważnego OC nie należą do najniższych a i tak jeżdzą. Wniosek się nasuwa taki, że zbyt słaba jest kontrola. Skoro kary są dotkliwe finansowoa mimo to nadal jeżdzą to są przekonani, że nie zostaną złapani, a czym rzadsze kontrole tym kierowca bardziej upewnia się w takim przekonaniu.

~Kamil Świderski Mfind 2014-04-28

Jazda bez ważnego OC jest coraz częstsza. Kierowcy nic nie robią sobie nawet z konsekwencji, które niesie za sobą takie zachowanie. A te mogą być dotkliwe przede wszystkim finansowo. W razie pytań jestem do dyspozycji. Kamil Świderski Mfind

~flip 2014-04-24

@juras76 Za szybe w UK wklada sie dowod oplacenia podatku drogowego. Ubezpieczenie jest zawierane zupelnie osobno. I, zebys sie nie zdziwil, w UK tez jezdzi kupa samochodow bez ubezpieczenia. I powoduje problemy dla tych, z ktorymi sie zderza. Policja niby moze zdalnie sprawdzic czy dany samochod ma polise OC wklepujac numer rejestracyjny samochodu w komputer ale zazwyczaj policjanci sa zbyt zajeci (czyt. leniwi) zeby to robic regularnie.

~juras76 2014-04-24

A nie można tak zastosować rozwiązania jak w UK, gdzie ważne ubezpieczenie wkłada się za przednią szybę. Z daleka widać kto go nie ma, albo ma nieważne i takiego delikwenta w pierwszej kolejności do kontroli.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad zmianami
Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad zmianami
Minister Finansów poinformował o pracach nad zmianami w zasadach płatności akcyzy. W niedalekiej przyszłości podatek będzie zależeć nie tylko od pojemności silnika, ale również od wieku samochodu.