mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Po prawko krócej, ale czy łatwiej?

Po prawko krócej, ale czy łatwiej?

Nie od maja, ale najprawdopodobniej od czerwca zaczną obowiązywać zmienione zasady dotyczące zdawania praktycznego egzaminu na prawo jazdy. Krótszy ma być czas oczekiwania na egzamin, krótszy ma być też sam egzamin. W większej liczbie przypadków jednak egzamin zostanie zakończy z negatywnym wynikiem.

Po prawko krócej, ale czy łatwiej?
Od ponad 3 lat, czyli od momentu wejścia w życie poprzedniego rozporządzenia regulującego zasady szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców, Ministerstwo Infrastruktury gromadziło informacje na temat problemów, jakie pojawiały się przy okazji funkcjonowania tych przepisów. A że uwag było sporo i to pochodzących z różnych źródeł, niezbędne okazało się wprowadzenie korekt do tego systemu.

Pierwsza z istotnych zmian dotyczy liczby czynności, jakie kandydat na kierowcę musi wykonać przed rozpoczęciem jazdy. Dotychczas musiał wykazać się on znajomością działania wszystkich świateł zewnętrznych w aucie oraz wskazać i sprawdzić poziom odpowiednich płynów (oleju, hamulcowego, chłodniczego oraz w spryskiwaczu). Teraz wylosowane zostaną tylko dwie czynności (jedno dotyczące świateł, jedno płynów), na których wykonanie osoba egzaminowana będzie miała tylko 5 minut. Dzięki temu ograniczy to znacznie czas wykonania tego zadania, które często było niezmiernie czasochłonne.

Dużo bardziej ostrożnym trzeba będzie być podczas jazd na placu manewrowym. Błędem bowiem będzie każdorazowe najechanie na linie, a co do tej pory było dozwolone. Jest to zgodne z przepisami kodeksu drogowego, według którego za przekroczenie ciągłej linii grozi nam mandat karny.

Jedną z najważniejszych zmian będzie możliwość zakończenia egzaminu już po 25 minutach, o ile zostaną wykonane wszystkie wymagane zadania. Obecnie egzamin praktyczny powinien trwać co najmniej 40 minut, co powoduje, że często jest on sztucznie wydłużany i skutkuje popełnieniem błędu w ostatnich minutach. Problemem są także sytuacje, gdy egzamin kończy się np. po upływie 38 minut, gdyż z punktu widzenia prawa może on zostać unieważniony.

Podczas trwania jazdy egzaminator będzie zobowiązany na bieżąco informować o popełnionych błędach oraz aktualnym wyniku egzaminu, a nie jak obecnie, dopiero po zakończeniu jazdy.

Do listy znaków drogowych, których naruszenie skutkuje natychmiastowym przerwaniem egzaminu, dołączone zostaną dwa kolejne. Negatywny wynik egzaminu uzyskamy, jeśli przejedziemy obok znaku "Stop" bez zatrzymania się oraz gdy przekroczymy linię ciągłą. Dotychczas te wykroczenia traktowane były jako błędy, ale osoba egzaminowana miała jeszcze szansę kontynuować jazdę.

Według zmienionych przepisów nieco lepiej będą traktowani kandydaci, którzy po raz pierwszy podchodzą do egzaminu praktycznego. Zlikwidowany został zapis, zgodnie z którym WORDy miały obowiązek wyznaczania kolejnego terminu dla osób, które oblały egzamin, w czasie najbliższych 30 dni. Według resortu infrastruktury pierwszeństwo w przystępowaniu do egzaminu powinny mieć osoby, które dopiero co zakończyły kurs. Długi czas oczekiwania na egzamin może bowiem spowodować, iż zapomną one część z nabytych umiejętności.

Podobne wiadomości:

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w 2017

Mobilne prawo jazdy i dowód rejestracyjny w...

Finanse i prawo 2016-11-23

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Prawo jazdy - od dzisiaj łatwiej zdać egzamin

Finanse i prawo 2016-11-11

Komentuj:

~hajduk 2009-05-12

najechanie na linie bledem?????????? no bez jaj, przekroczenie to jeszcze mogę rozumieć, ale najechanie. I że co, że za takie coś policja daje mandat?

~deel 2009-05-10

Wojciech Traczyk "W większej liczbie przypadków jednak egzamin może zostanie zakończy z negatywnym wynikiem." czy szanowny autor czyta po sobie?

~Ekaz4 2009-05-08

"Zlikwidowany został zapis, zgodnie z którym WORDy miały obowiązek wyznaczania kolejnego terminu dla osób, które oblały egzamin, w czasie najbliższych 30 dni. "??? Skoro teraz na egzamin praktyczny za za każdym razem czekam 2 miesiące, to ile będę czekał whg nowych przepisów?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowe silniki i skrzynia biegów z polskich fabryk Toyoty
Nowe silniki i skrzynia biegów z polskich fabryk Toyoty
Pod koniec 2018 r. w Wałbrzychu Toyota Motor Manufacturing Poland rozpocznie produkcję nowych przekładni do hybrydowych modeli Toyoty. Z kolei w 2017 i 2019 roku będą montowane nowe silniki w fabyrce w Jelczu-Laskowicach.