mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Podatek rejestracyjny zamiast akcyzy

Podatek rejestracyjny zamiast akcyzy

Od maja w Polsce odnotowywany jest masowy napływ używanych samochodów z Europy Zachodniej. Jest to główna przyczyna załamania się rynku nowych pojazdów.

Aby powstrzymać ten proceder producenci i importerzy nowych samochodów lobbują obecnie wśród przedstawicieli Ministerstwa Finansów za wprowadzeniem mechanizmów, które skutecznie zniechęciłyby do importu aut używanych.

Resort finansów w osobie dyrektora departamentu podatku akcyzowego, Edmunda Cichowskiego, poinformował, iż trwają prace związane z odejściem od podatku akcyzowego zarówno na samochody nowe i używane. Zastąpić miałby go tzw. podatek rejestracyjny, którego wielkość uzależniona byłaby od pojemności silnika, a nie od ceny. Rozwiązanie to zastopowałoby sprowadzanie tańszych aut z zagranicy, gdyż wysokość tej opłaty byłaby niejednokrotnie wyższa od ceny nabycia samochodu.

Związane jest to też z faktem, iż często stosowane są praktyki zaniżania wartości samochodu w umowach kupna, a co za tym idzie zaniżania należnego podatku akcyzowego.

Również Komisja Europejska sugeruje pewne rozwiązania, wg których opłata rejestracyjna powinna być związana z wiekiem samochodu, a ściślej ze spełnianiem przez dane auto obowiązujących norm spalania. W ten sposób właściciele starszych aut płaciliby większą opłatę.

Szukanie przez Ministerstwo Finansów nowych rozwiązań nie jest tylko odzewem na wołania producentów nowych samochodów. Od samego początku obowiązywania nowej ustawy o akcyzie, jej pobieranie przy zakupie auta za granicą jest krytykowane przez Komisję Europejską, gdyż prowadzi do nierównego traktowania towarów (samochodów) nabywanych w Polsce i za granicą. Nie ma jeszcze wprawdzie oficjalnego stanowiska w tej sprawie i żądania, by strona polska odstąpiła od dyskryminacji towarów (samochodów) z terenu innych państw członkowskich, jednak wydaje się, że resort finansów postanowił dmuchać na zimne.

Ponadto spadek sprzedaży aut nowych w kraju to mniejsze wpływy z tytułu podatku VAT, także akcyzy, a w dalszej perspektywie także podatku dochodowego.

Przedstawiciele branży cieszą się i uważają, że pomysł resortu finansów idzie w dobrym kierunku. Niestety pomysł ten uderzy znowu najprawdopodobniej w zwykłych kierowców, którzy obecnie za kilka tysięcy złotych mogą sprowadzić używane auto z zagranicy. Zgodnie z nowymi pomysłami ministerstwa może okazać się, że opłata rejestracyjna będzie wyższa od pozostałych kosztów związanych z nabyciem, sprowadzeniem i zarejestrowaniem samochodu, a co za tym idzie sprowadzenie auta będzie mniej opłacalne.

Zmiany możliwe będą dopiero z początkiem nowego roku. Potrzebna jest bowiem zmiana w ustawie o podatku akcyzowym, nad którą już trwają prace w resorcie finansów.

Komentuj:

~przemal 2006-12-19

przy takiej bandzie idiotów w rządzie przesiądziemy się na ryksze i samochód znowu stanie się dobrem luksusowym

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport