mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Polska się cieszy, kierowcy mniej

Polska się cieszy, kierowcy mniej

Dobra wiadomość dla Polski, a dokładniej jej budżetu. Nieco gorsza dla kierowców, choć nie pogarszająca ich aktualnej sytuacji. Polska wygrywa z Komisją Europejską w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w sprawie wliczania podatku akcyzowego do podstawy podatku VAT od sprowadzanych z zagranicy samochodów.

Polska się cieszy, kierowcy mniej
Polska nie ma niestety zbyt miłych wspomnień, jeśli chodzi o sprawy toczone przed ETS. Już kilkukrotnie notowała porażki, które w konsekwencji sporo kosztowały budżet państwa. Żeby przypomnieć tylko o niezgodnej z przepisami unijnymi polskiej akcyzie, której stawki były uzależniane m.in. od wieku auta (styczeń 2007), konieczności przeprowadzania badań technicznych wszystkich sprowadzanych do kraju samochodów (czerwiec 2008), czy wreszcie ograniczeniu w odliczeniu podatku VAT od nabywanego paliwa do samochodów wykorzystywanych w działalności gospodarczej (grudzień 2008). Co więcej, Polska jeszcze nigdy nie wygrała przed ETS w sprawie o naruszenie unijnych przepisów, która została wytoczona przez Komisję Europejską.

4 lata zmagań
O co tak naprawdę chodziło w zakończonym właśnie sporze? Komisji Europejskiej nie podobało się to, że do podstawy opodatkowania VAT od samochodów, które nie były wcześniej zarejestrowane na terenie naszego kraju, wliczany jest także podatek akcyzowy. Dotyczy to zarówno aut kupowanych w salonach sprzedaży, jak i sprowadzanych indywidualnie do kraju.

Postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się jesienią 2006 roku. 18 października 2006 r. KE skierowała do Polski wezwanie w celu usunięcia uchybień w tej materii. Dwa miesiące później do Komisji trafiła odpowiedź strony polskiej, która nie zgodziła się ze stanowiskiem postawionym w wezwaniu. W czerwcu 2007 r. KE wydała uzasadnioną opinię i wezwała nasz kraj do wprowadzenia niezbędnych środków w celu zastosowania się do tej opinii w terminie dwóch miesięcy od dnia jej otrzymania. W sierpniowej odpowiedzi Polska ponownie podtrzymała swoje zdanie sprzed pół roku. W efekcie czego Komisja Europejska wniosła skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy właśnie ostateczny werdykt.

Argumenty stron
Wg Komisji takie postępowanie Polski (wliczanie akcyzy do podstawy VAT) jest niezgodne z prawem UE. Pobierany podatek wykazuje bowiem cechy typowej opłaty rejestracyjnej, na co wskazuje m.in. jej jednorazowy charakter, a tym samym nie może stanowić części podstawy podatku VAT. KE powołała się przy tym na wyrok ETS z 1 czerwca 2006 r. w sprawie duńskiej opłaty rejestracyjnej. Podobnie jak to było w Danii, sporna opłata nie jest związana z dostawą pojazdu, lecz z jego pierwszą rejestracją na terytorium kraju, a zatem nie może zostać wliczona do podstawy opodatkowania podatkiem VAT. Nieznaczne różnice w strukturze opłat duńskiej i polskiej nie mogą prowadzić do odmiennych konsekwencji w zakresie podstawy opodatkowania podatkiem VAT.

Strona polska cały czas podnosiła natomiast argument, iż sporna opłata jest ściśle związana ze sprzedażą, nabyciem wewnątrzwspólnotowym lub importem samochodu osobowego, a nie z jego rejestracją. Należy więc ją zaliczyć jako wewnętrzny podatek konsumpcyjny o cechach podatku akcyzowego.

A okoliczność, że sporna opłata jest zawsze wymagana przed pierwszą rejestracją samochodu osobowego w Polsce, nie oznacza, że uiszczenie tej opłaty jest związane z pierwszą rejestracją samochodu. Przeciwnie, zobowiązanie podatkowe powstaje niezależnie od rejestracji samochodu. Opłata ta jest bowiem wymagalna w wypadku sprzedaży w Polsce samochodu niezarejestrowanego, w chwili wystawienia faktury, a najpóźniej w ciągu siedmiu dni od wydania samochodu. Jeśli natomiast niezarejestrowany pojazd, od którego uiszczono sporną opłatę, zostanie ponownie sprzedany, jego nabywca w praktyce nie zapłaci spornej opłaty ponownie, ponieważ podatnik ma obowiązek przekazać nabywcy dowód jej uiszczenia.

W odniesieniu zaś do pojazdu pochodzącego z importu obowiązek uiszczenia spornej opłaty powstanie niezależnie od tego, czy i kiedy nastąpi rejestracja pojazdu, w chwili przyjęcia zgłoszenia celnego lub dopuszczenia pojazdu do obrotu, nawet jeżeli celem przywozu pojazdu była jego modernizacja lub rozebranie na części zamienne.

Zdaniem polskich władz brak jest analogii do duńskiej opłaty rejestracyjnej. Tam opłata ta podlegała zapłacie w chwili zgłoszenia pojazdu do rejestracji, a przesłanką powstania obowiązku uiszczenia opłaty była pierwsza rejestracja na terytorium Danii.

To Polska ma rację
- Przepisy ustawy z 2004 r. dotyczące powstania omawianego obowiązku podatkowego nie zawierają, w odniesieniu do sprzedaży samochodu w Polsce lub importu, żadnej wzmianki o jego rejestracji. Przeciwnie, przepisy te ustanawiają bezpośredni związek pomiędzy sporną opłatą a czynnością dostawy lub importu" - można wyczytać w sentencji wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE.

Mimo że w odniesieniu do wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodu powyższa ustawa zawiera wzmiankę o czynności rejestracji, to należy uznać, że również w tej sytuacji zdarzenie powodujące powstanie obowiązku uiszczenia spornej opłaty jest tożsame ze zdarzeniem podatkowym w zakresie podatku VAT - dodali sędziowie. - Komisja błędnie więc utrzymuje, że sporna opłata jest praktycznie identyczna z duńską opłatą rejestracyjną - dodali.

Wraz z oddaleniem skargi Trybunał obarczył Komisję Europejską kosztami postępowania sądowego.

Zwycięska batalia przed Trybunałem Sprawiedliwości UE to bardzo ważne wydarzenie z kilku powodów. Jest pierwszą wygraną w sprawie o łamanie unijnego prawa, które zarzuciła nam Komisja Europejska. Nie będzie dodatkowego obciążenia dla budżetu państwa, który obecnie, jak wiadomo, i tak będzie dodatkowo nadszarpnięty ze względu na powódź w naszym kraju. Jest też to ważne wydarzenie ze względów prestiżowych oraz psychologicznych. W sporze z Komisją Europejską, jak widać, nie zawsze musi ona mieć rację.

Podobne wiadomości:

Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad zmianami

Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad...

Finanse i prawo 2016-10-13

Rejestracja auta używanego krok po kroku

Rejestracja auta używanego krok po kroku

Zakup i sprzedaż samochodu 2016-05-01

Znalazłeś w sieci świetną ofertę sprzedaży samochodu, pojechałeś i kupiłeś wymarzone auto. Pewnie jesteś zadowolony, że wielomiesięczne poszukiwania za Tobą. Ale zanim będziesz mógł cieszyć się z auta na całego, musisz przejść urzędniczo-papierkową ścieżkę zdrowia i zarejestrować pojazd. Ten temat tylko z pozoru wydaje się być skomplikowany, bo dzięki naszym wskazówkom zarejestrujesz swój nowy samochód szybko i bez stresu.


Komentuj:

~raiders z ciemnogrodu 2010-05-26

hehe a kierowcy to nie POLACY :( no tak rząd się sam wyżywi :( smutne ale prawdziwe :(

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport