mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Posłowie za wyższymi mandatami, proporcjonalnymi do zarobków

Posłowie za wyższymi mandatami, proporcjonalnymi do zarobków

Na rozpoczętym wczoraj 89. posiedzeniu Sejmu posłowie rozpatrywali projekt nowelizacji Kodeksu drogowego, który zaostrza m.in. kary dla kierowców. Posłowie zgodzili się również z pomysłem odebrania straży miejskiej fotoradarów, wątpliwości budzi natomiast automatyczne karanie właścicieli aut, a nie faktycznie prowadzących w chwili popełnienia wykroczenia.

Posłowie za wyższymi mandatami, proporcjonalnymi do zarobków
Zgodnie z proponowaną nowelizacją Prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw straże gminne (miejskie) stracą uprawnienia do używania urządzeń rejestrujących (np. fotoradarów). Ponadto wszystkie stacjonarne urządzenia rejestrujące będą musiały zostać przekazane do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, a urządzenia przenośne do Policji.

Projekt zakłada również zwiększenie kar pieniężnych za zbyt szybką jazdę oraz przejeżdżanie na czerwonym świetle i uzależnienie wysokości mandatów od przeciętnego wynagrodzenia za poprzedni rok, ogłaszanego przez GUS (ok. 3800 zł w 2014 r.). W przypadku przekroczenia prędkości o 11-20 km/h (przy mniejszym przekroczeniu prędkości kara nie będzie nakładana) mandat wyniesie 3 proc. średniej pensji. Za przekroczenie o 51 km/h i więcej będzie już grozić kara w wysokości 20 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Za złamanie przepisów w terenie zabudowanym kary mają być dwa razy większe. Przewidziano też dodatkowe sankcje dla notorycznie naruszających przepisy – np. czwarta i każda kolejna kara nałożona w ciągu roku będzie podwyższana o 50 proc.

Mandat w wysokości 20 proc. średniego wynagrodzenia będzie również nakładany na tych kierowców, którzy wjadą na skrzyżowanie przy zapalonym czerwonym świetle. Analogicznie jak w przypadku przekroczenia prędkości, kara będzie podwyższana za wykroczenie na obszarze zabudowanym oraz w przypadku nałożenia czwartego i kolejnych mandatów w ciągu roku. Maksymalnie grzywna pieniężna, przy obecnym wynagrodzeniu, za takie wykroczenia wynosiłaby więc ok. 2280 zł.

Projekt zakłada również, że za naruszenia przepisów ruchu drogowego takich jak przekroczenie prędkości lub przejazd na czerwonym świetle, które zostaną zarejestrowane fotoradarem, będzie grozić odpowiedzialność administracyjna, a nie karna, jak to jest obecnie. To oznacza, że nałożenie kary nie będzie wymagało, jak obecnie, ustalenia sprawcy. Odpowiedzialność administracyjną ponosiłby właściciel lub podmiot posiadający tytuł prawny do pojazdu, którym złamano przepisy. Kto ma zostać ukarany, będzie ustalał Główny Inspektor Transportu Drogowego w oparciu o dane i informacje z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. W związku z tym projekt zakłada zmianę zakresu gromadzonych w niej danych. Znajdą się wśród nich m.in. imię i nazwisko właściciela pojazdu, adres zamieszkania oraz numer PESEL. Zgodnie z projektem GITD będzie zawiadamiał właściciela pojazdu (lub podmiot posiadający tytuł prawny do niego) o wszczęciu postępowania administracyjnego o nałożenie kary pieniężnej. W terminie 14 dni od doręczenia zawiadomienia właściciel będzie mógł wypowiedzieć się w sprawie materiału dowodowego, którego będzie ono dotyczyło. Po upływie tego terminu GITD będzie wydawał decyzję administracyjną o nałożeniu kary pieniężnej.

I to właśnie ten przepis był przedmiotem najbardziej ożywionej dyskusji podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu. Posłowie PiS oraz SLD zgłosili swoje wątpliwości co do słuszności takiego rozwiązania. Wśród argumentów przeciw takiemu pomysłowi znalazła się m.in. możliwość "zapchania" sądów administracyjnych odwołaniami od właścicieli samochodów, którzy nie prowadzili w chwili popełnienia wykroczenia.

Czekamy na dalsze prace nad tym projektem zmian.

Podobne wiadomości:

Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Finanse i prawo 2016-11-11

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Tysiące Polaków jeździ bez OC

Finanse i prawo 2016-10-10

Komentuj:

~kierowca 2015-03-26

Przepraszam .,a,mam pytanie, a kiedy święte krowy które głosują za zaostrzeniem prawa dla kierowców przegłosują zawieszenie immunitetu za wykroczenia drogowe, bu móc skorzystać z tej poprawy prawa. A co z policją która nagminnie łamie przepisy drogowe i jest bezkarna. DOMAGAM SIĘ RÓWNYCH PRAW DLA WSZYSTKICH , KONIEC Z SEGREGACJĄ NA LEPSZYCH I GORSZYCH . CZASY PRZYSŁOWIA CO WOLNO WOJEWODZIE POWINNY ZOSTAĆ DAWNO ZŁOŻONE DO LAMUSA , ALE OBŁUDNA "WŁADZA" SOBIE KRZYWDY NIE ZROBI

~Kuba z mietka 2015-03-26

A już myślałem że mandat będzie zależał ile zarabiam. Przy moich 25 tys miesięcznie to trochę by wyszło.

~FX 2015-03-26

I już tradycyjnie wszelkie zmiany przepisów dot. kierowców przepychane naprędce na 3-4 m-ce przed wyborami, podobnie jak Viatol, obowiązek jazdy na światłach i cała masa innych a wszystko po to aby uniknąć niewygodnych pytań obnażających pazerność systemu ze nie chodzi o żadne bezpieczeństwo a tylko i wyłącznie o kasę.

~W 2015-03-19

Co za problem wykazać, że kierowały dwie osoby? Decyzja administracyjna też musi być wydana zgadnie z Konstytucją (domniemywa sie niewinność) i kpk. Żadna zmiana, jedynie część ludzi oleje to, gdyż nie będzie punktów i dla świętego spokoju zapłaci.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport