mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Poznamy historię auta zza granicy

Poznamy historię auta zza granicy

Niewielki przebieg, bezwypadkowy, do tego pierwszy właściciel - to marzenie każdego poszukującego auta na rynku wtórnym. Czy jednak takie ogłoszenie jest realne i nie stanowi jedynie próby "nabicia nas w butelkę"? O weryfikację, zwłaszcza gdy mowa o zagranicznym ogłoszeniu, często trudno. Jednak niebawem może się to zmienić i kupując samochód np. z Niemiec będziemy mogli poznać jego historię.

Poznamy historię auta zza granicy
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych już od pewnego czasu prowadzi prace nad modernizacją bazy danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPIK). Założenia to przede wszystkim ulepszenie działania, ale stworzenie i wdrożenie dodatkowych funkcjonalności, dzięki którym baza stanie się bardziej przyjazna i przydatna w codziennym życiu.

Wśród wdrażanych obecnie pomysłów niezwykle istotne znaczenie może mieć usługa oferowana jako "Historia pojazdu". Założenie jest proste. Dzięki tej usłudze każdy będzie miał dostęp do zgromadzonych w bazie informacji, w tym m.in. do danych technicznych, danych o dowodzie rejestracyjnym, karcie pojazdu, liczbie wcześniejszych i obecnych właścicieli, informacje nt. ewentualnej kradzieży, obowiązkowym ubezpieczeniu oraz miejscu zarejestrowania pojazdu.

Po podaniu odpowiednich danych (nr VIN, data pierwszej rejestracji w kraju, nr rejestracyjny), uzyskamy kompleksową wiedzę na temat historii pojazdu, dzięki czemu będziemy mogli zweryfikować większość danych zawartych w ogłoszeniu. Usługa taka pomoże już na samym wstępie wyeliminować niektóre próby oszustwa, jakie się zdarzają przy procederach zakupu auta. Usługa "Historia pojazdu" wejdzie w życie najprawdopodobniej już w przyszłym roku. Będzie mieć jednak pewną wadę. Dotyczyć będzie bowiem wyłącznie informacji zgromadzonych od momentu rejestracji samochodu na terenie Polski. A jak wiadomo polski rynek wtórny samochodów w dużej mierze opiera się o auta sprowadzane zza granicy.

Jest jednak szansa, że w przyszłości do tej usługi dołączone zostaną również dane o samochodach, jakie zgromadziły inne państwa. Resort spraw wewnętrznych rozpoczął starania, aby użytkownicy CEPIK-u mieli także dostęp do niektórych danych o zagranicznych pojazdach. W tym celu zwrócił się z prośbą do Francji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii oraz Niemiec - a więc największych rynków motoryzacyjnych, z których nasi rodacy ochoczo sprowadzają auta używane - o nawiązanie współpracy w zakresie pozyskiwania przez Polskę danych z ewidencji pojazdów prowadzonych przez te państwa.

Gdyby udało się nakłonić władze powyższych państw do współpracy w tym zakresie, wówczas możliwe będzie sprawdzenie pełnej historii pojazdu, również sprzed jego pierwszej rejestracji w naszym kraju. Ciężko jednak przewidzieć, kiedy taka funkcjonalność mogłaby wejść w życie. Pierwsze informacje, czy w ogóle ww. państwa są zainteresowane takim rodzajem współpracy, poznamy pod koniec stycznia przyszłego roku. Do 20 stycznia 2014 r. ambasadorowie RP we Francji, USA, Wlk. Brytanii oraz Niemczech, do których zwrócił się listownie Rafał Magryś, wiceminister resortu spraw wewnętrznych, mają bowiem udzielić odpowiedzi na powyższe zapytanie.

Problemy mogą się również pojawić w momencie prac nad zespoleniem baz danych - CEPIK-u z odpowiednią bazą innego państwa - i wdrożeniem dostępu do nich dla użytkowników.

Trzymamy jednak kciuki, aby pomysł udało się zrealizować i wdrożyć jak najszybciej w życie. Byłoby to wielkie ułatwienie dla tych wszystkich, którzy poszukują swojego wymarzonego samochodu na rynku wtórnym poza granicami naszego kraju.

Podobne wiadomości:

CEPiK 2.0 - kolejne opóźnienie

CEPiK 2.0 - kolejne opóźnienie

Aktualności 2016-11-08

Jakie samochody kupują Polacy?

Jakie samochody kupują Polacy?

Aktualności 2016-10-06

Komentuj:

~USA samochody można już dawno sprawdzać ! 2014-01-02

Jest stronka carfax.com gdzie można sprawdzać wszystkie samochody jakie kiedykolwiek były zarejestrowane w USA. Podstawowe informacje są za darmo, a szczegółowe to kilka dolarów. Sam osobiście sprawdzałem auto które okazało się zalane. Kosztowało mnie to 11 $ czyli 33 zł. Aby otrzymać raport podaj email z końcówka amerykańską np @gmail, @yahoo Nie wszystkie karty płatnicze są akceptowane, po kilku próbach przyjęło wreszcie kartę Inteligo. Pozdrawiam wszystkich nie wykiwanych !

~klaus 2013-12-29

Pomysł dobry, ale z wykonaniem może być gorzej, jak to u nas w kraju...

~ilakiernik.pl - akcesoria samochodowe 2013-12-28

Będziemy kibicować temu pomysłowi!

~adam 2013-12-27

dobry pomysł, życzę powodzenia w realizacji tych planów

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport