mojeauto.pl > motogazeta > Finanse i prawo > Przegląd płatny z góry od jesieni

Przegląd płatny z góry od jesieni

Już jesienią właściciele samochodów będą musieli zapłacić za przegląd, zanim samochód wjedzie na ścieżkę diagnostyczną.

Przegląd płatny z góry od jesieni
To jedna z pierwszych zmian dotyczących przeglądów samochodowych. Ostatni raport NIK nie pozostawił suchej nitki na aktualnych przepisach związanych z dopuszczaniem samochodu do ruchu. Po polskich drogach poruszają się setki tysięcy pojazdów, które ze względu na stan i usterki nie powinny wyjeżdżać na ulice.

Częściową odpowiedzialność za ten stan ponosi aktualny system kontroli pojazdów, gdzie klient płaci za usługę dopiero po sprawdzeniu samochodu. Z powodu dużej konkurencji na rynku diagnostów, część obawia się wydawania negatywnych opinii na temat samochodu. Wyjątkiem są naprawdę ekstremalne przypadki.

Jednak w najbliższym czasie sytuacja ulegnie zmianie. „Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że od 30 października opłata będzie musiała zostać wniesiona niezależnie od tego, czy samochód przejdzie badanie z wynikiem pozytywnym czy negatywnym. W drugim przypadku pieniądze nie będą zwracane.

Kolejne zmiany zapowiadają wyższe opłaty dla spóźnialskich kierowców. Gdy samochód pojawi się na przeglądzie ponad 30 dni po terminie, to trzeba będzie zapłacić za przegląd dwukrotną wartość stawki. W tej chwili stawka podstawowa wynosi 98 zł, ale za rok wyniesie 102 zł. To ruch w kierunku stacji diagnostycznych, które apelowały do rządu o podniesienie kwoty w związku ze zmianami w podatku VAT.

Od września tego roku nadzór nad funkcjonowaniem stacji kontroli pojazdów przejmie Transportowy Dozór Techniczny, który przejmie władzę od starostów. Dzięki temu kontrole będą przeprowadzane dużo częściej, a stacje będą rozliczane z jakości sprzętu.

Jeżeli w dowodzie rejestracyjnym skończy się miejsce na pieczątki przeglądu, to nie będzie potrzeby zmiany samego dokumentu. Zamiast tego będzie można wozić ze sobą potwierdzenie zaliczenia badania technicznego, wydawane przez diagnostę.


Podobne wiadomości:

Przegląd samochodu - zapłacisz drożej!

Przegląd samochodu - zapłacisz drożej!

Finanse i prawo 2016-10-19

Rejestracja auta używanego krok po kroku

Rejestracja auta używanego krok po kroku

Zakup i sprzedaż samochodu 2016-05-01

Znalazłeś w sieci świetną ofertę sprzedaży samochodu, pojechałeś i kupiłeś wymarzone auto. Pewnie jesteś zadowolony, że wielomiesięczne poszukiwania za Tobą. Ale zanim będziesz mógł cieszyć się z auta na całego, musisz przejść urzędniczo-papierkową ścieżkę zdrowia i zarejestrować pojazd. Ten temat tylko z pozoru wydaje się być skomplikowany, bo dzięki naszym wskazówkom zarejestrujesz swój nowy samochód szybko i bez stresu.


Komentuj:

~maksim43 2017-06-14

jeszcze co wymysla? za przeglad z gory jasne od razu im zaplace!!!! za to ze nie przejdzie badania to wyciaganie od ludzi pieniedzu nic z tego polacy nie godzic sie na cos takiego nie place za cos czego nie mam i nie dostane kota w worku sie nie kupuje!!!!!!!!!!!

~Jedrek_TDI 2017-06-11

Wszędzie szukają sposobu by okraść obywatela. To jakby auto traciło nagle sprawność dzień po przeglądzie. To nie OC, że nie obejmuje pojazdu ochrona tylko durny przegląd. Moim zdaniem auta do 10 lat i tak powinny przechodzić co 2 lata takie "badanie". Stempelek o dopuszczeniu do ruchu i tak w sumie nic nie daje, bo w razie kolizji jeśli coś z stanem technicznym wpływającym na zaistniałą sytuację jest nie tak to my za to odpowiadamy nie diagnosta. Jeśli złapie nas patrol i będziemy mieli oponki poza minimalną wartością bieżnika też nasza wina. Stan techniczny trzeba samemu kontrolować przez cały czas a kto serwisuje auto robi to warsztat i zgłasza wszelkie zużyte części typu klocki i tarczce do wymiany. Ja np. mam 3 auta. Jedno typowo kolekcjonerskie, stoi w garażu, płacę OC do każdego choć w danym czasie tylko jednego pojazdu używam a kolekcjonerskiego wcale i dlatego już dobrych kilka lat nie robię mu przeglądu. Lepiej by wprowadzili grupowe ubezpieczenie dla posiadaczy większej liczby pojazdów, gdzie do każdego dokupuje się tylko specjalną nalepkę na szybę i OC działa tylko w tym aucie w którym aktualnie jedziemy z dokumentem na kształt dowodu rejestracyjnego. Było by to trochę wyższe OC niż przy jednym pojeździe ale uczciwie bo płaciło by się od największej mocy auta w posiadanej "flocie" prywatnych pojazdów. Ale nie lepiej doić za każdy pojazd osobno.

~greg1 2017-05-15

A może tak przy okazji zlikwidowali by ten durny przepis że mam się pojawić konkretnego dnia roku? W ten sposób trzeba jeździć przed terminem kontroli i robi się przegląd na niecały rok. Może wystarczyło by że muszę się zgłosić na przegląd konkretnego miesiąca. I to wszystko jedno czy będzie to 01 czy 31 jego dzień. Znacznie ułatwiło by to życie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Karoq – znamy następcę Yeti
Skoda Karoq – znamy następcę Yeti
Po ośmiu latach kariery Skoda Yeti odchodzi na emeryturę, a w jej miejsce wskakuje następca – Karoq. Znamy już pierwsze szczegóły na temat przedstawiciela segmentu kompaktowych SUV-ów z Mlada Boleslav.